Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość smutnagość

Zamartwianie się :(

Polecane posty

Gość smutnagość

Nie wiem z czego to wynika, być może z tego, że jestem bardzo wrażliwa, ale chodzi mi o ciągłe zamartwianie. Nie dość że przeżywam to uczucie jakby ze zdwojoną siłą, to jeszcze ono nieustannie mi towarzyszy. Zamartwiam się przed jakimś wydarzeniem mimo, że jeszcze nie wiem co z tego wyniknie, zamartwiam się w czasie rozwiązywania tej sprawy a nawet po sprawie kiedy i tak już nie mogę nic zmienić, wtedy w zasadzie się zadręczam, że mogłam zrobić to inaczej. Uczucie martwienia się towarzyszy mi non stop. Jeśli nie mam żadnego konkretnego powodu to po prostu sobie go wymyślam, myślę na przykład "a co jeśli stanie się to i to?" Nie umiem cieszyć się życiem bo wiecznie czekam na rozwiązanie jakiegoś problemu. Mówię sobie "kiedy to się skończy to w końcu będę spokojna", ale tak na prawdę to nie nastąpi nigdy. Wiem, że to idiotyczne ale nie umiem tego pokonać, to jest silniejsze ode mnie :( Czy ma ktoś podobnie do mnie ? Czy tylko ja jestem jakaś nienormalna?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Dumny z bycia POLAKIEM
z wiekim poznasz ludzi i przejdzie ci to :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×