Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość przemyslenia zamyslonej

Matka z dzieckiem na stacji i hot dog

Polecane posty

Gość przemyslenia zamyslonej

Matka: mega wypindrzona, zgrabna, w bardzo krótkiej mini, w drogim wozie. Dziecko: bardzo małe, na oko roczne, no może półtora. Matka kupuje mu hot doga. Kasjerka pyta, z jakim sosem, matka na to, ze bez sosu, bo te sosy to dla mnie sama chemia:-P Sos chemia, a sztucznie napchana buła i parówki ze zmiksowanym papierem toaletowym, to juz nie chemia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ale masz problem :o widać masz du/pościsk, bo zgrabna laska podjechała drogim wozem, a nie z tego powodu, że dała dziecku kiełbasę z bułką.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mnie mijała wczoraj taka podobna. Idzie i rozmawia przez telefon :" Ale się wczoraj nawp*****lałam aż mi się rzygać chciało "

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a co ty ich śledziłaś że wiesz jakim autem przyjechała?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No niestety ludzie pakują w dzieci śmieciowe jedzenie i nie widza w tym nic zlego:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A skąd jedna z drugą wiesz jaki był powód, że to dziecko zjadlo hot doga??? Umrze od tego? A ty przestan gapic sie na to, co inni kupują wscibski babonie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś nie umrze ale po co pakować takie g*******e jedzenie w male dziecko ? tak ciezko w dzisiejszych czasach kupic cos zdrowego ? to jest zwyczajne lenistwo rodizcow i tyle w temacie .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No I na zdrowie mu:)przynajmniej pozna smak wszystkiego.znam taka jedna co nie daje czekolady I chipsow.jak potem Sa urodziny jakis dzieciakow to wpierd...az mu sie uszy trzesa,zamiast bawic sie I latac z innymi ten okupuje stol

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
:-D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A skad wiesz moze Byli przejazdem i dziecko zglodnialo, Albo jedzenie sie skonczylo Albo mieli dzien " fast fooda" Sami Tak Mamy raz na 2-3 mce dzieciaki zjedza cos smieciowego :/ Bez przesady ekowariatko!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja widzialam ostatnio w centrum handlowym jak damulka poila swoje max 1,5 roczne dziecko 7upem z puszki :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no i co z tego.padnie od tego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a co jest takiego trującego w 7up? Jakby dawała sok to by nie była wyrodna, a przecież soki też mają cukier.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Temat chyba o mnie, tylko że mój syn ma 2,5 roku nie 1,5. A na jakiej stacji to było? Gwoli wyjaśnienia dodam, że tankuję 1 w miesiącu i wtedy faktycznie pozwalamy sobie na małe szaleństwo. Ale oczywiście trzeba tyłek obsmarować, idealne mamusie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
co za idiotka porownuje sok do 7 up, dla twojej wiadomosci sa tez soki bez dodatku cukru

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
uwielbiam hot dogi z orlenu :D 3 latek czasem je, kilka razy w roku jak jedziemy gdzies daleko i nam sie zachce to tez dostaje, 15 mies na razie sie slini tylko na jego widok :D polecam sos meksykanski, malemu prosze polowe sosu zeby sie nie wyswinil :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
czy to było na śląśku?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie rób tragedii,mały pewnie zgłodniał,moze jej sie skoczyło jedzenie po drodze i kupiła cos na szybko,zdarza się,dziecku nic nie bedzie bez przesady.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a gdyby matka była gruba i podjechała starym gratem to by nie było problemu ? nie rozumiem co ma jedno z drugim wspólnego ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie przesadzajcie już z tym jedzeniem. Może dała go pierwszy raz w życiu temu dziecku, nie znasz sytuacji. Sama nienawidzę chemii tych wszystkich bułek, parów itp, ale no niestety dzieci to lubią. Może jestem wyrodna ale jak moje dziecko prosi mnie o Hot doga to czasem kupuję.... Jednak uważam że nie jest to zdrowe, ale mimo wszystko raz na pół roku to się nic nie stanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość25
ja ostatnio widziałam taka mamusie w KFC w centrum handlowym, wpychała na oko 1,5 rocznemu dziecku fryteczki, dziecko ewidentnie nie chciało, wykręcało głowę, pluło nimi, ale mamusia wciskała, bo przecież wie lepiej co dobre

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No i co was to obchodzi? Z KFC to mogłam być ja. Jak chce zjeść w spokoju to daję dziecku frytkę, czasem nawet 3, no,i co z tego? Co was to obchodzi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Chyba byscie popadały jak muchy jak mialybyscie mieszkać w Anglii. A mcdonaldsie az sie roi od dzieciaków i nikt na nikogo nie patrzy ani nie obsmarowuje mu d**y. I co? Żyje te dzieciaki i maja sie dobrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"tak ciezko w dzisiejszych czasach kupic cos zdrowego ? " Tak. W dzisiejszych czasach jest to niezwykle ciężkie, bardziej ciężkie niż kiedykolwiek w dziejach ziemi, a już na pewno jest to zajęcie dla bezrobotnych i bezdzietnych. Ja osobiście się wypowiem że czasami tak dawałam dziecku frytki kiedy byłam na wyjeździe i nie dlatego że wiem co lepsze tylko dlatego że akurat nie było opcji na inną alternatywę, sytuacje pogłębia fakt że dziecko nienawidzi jeść warzyw, marchew, brokuły nie tknie, zup nie znosi, słoiczki przestało akceptować jak skończyło rok, a więc daje czasem te frytki czasem już z braku pomysłu w akcie desperacji żeby zjadło cokolwiek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak, ciężko kupić coś zdrowego. Wiem, co piszę. Mam alergika, który musi jeść zdrowo, bo uczula go prawie wszystko. Kupić coś bez dodatku chemii to jak znaleźć czterolistną koniczynę. I czasem ubolewam nad tym, że nie mogę mu wcisnąć parówki. I jest mi żal, że nie zje Kinder czekolady jak inne dzieci. A teraz możecie mnie bluzgać, ale rzygam tym eko jedzeniem i boli mnie serce, że moje ukochane dziecko to musi jeść. Dziękuję za uwagę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Gosc 17 24 kurcze jakbym swoja kolezanke eko swiruske widziala.Jej dzieciak jak przychodzi do nas to szuka slodyczy,jak moje corki go poczestuja to bierze garsciami,chowa sie po kryjomu i wpierdziela po katach...zamiast sie bawic to dyskutuje o zarciu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Oj zjadlam hot doga tylko nie z parowka tylko kabanosem i sosem meksykanskim

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×