Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Dlaczego Polki sie krepuja meza przy badaniu u ginekologa i porodzie?

Polecane posty

Gość gość
A co cię to obchodzi kto z kim do gina chodzi. Mam ochotę to chodzę sama i nic tobie do tego. Każdy chodzi jak chce jedne wolą z facetem inne nie każdy ma prawo wyboru. Na szczęście.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bo nie jest tak rozwinieta kultura .Zwykle zacofanie wielu kobiet i sposcizna po babciach,skrepowanie sie meza przy badaniu,a w luzku to z kim jestescie i co robicie?Straszene pytanie mogace nastapic w polsce ze wzgledu na zacofanie.Ja mam meza przy badaniu cipki bo nie jestem tepa,zacofana dewota.Do tego musi byc nie zboczony ginekolog co chce grac role bronienia zony intymnoscie przed mezem.Raz slyszalam ginekologa impertynenta co sie wypowiadal jestem mezem wszystkich kobiet co badam bo przejmuje intymnosc bez obecnosci meza szok!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Rzadko używam wulgaryzmów, ale teraz się nie mogę powstrzymać. Weź laska s********j do tego swojego męża i idźcie razem do ginekologa, stomatologa czy innego badającego otwory. Musisz być nie źle zacofana skoro obchodzi cię to co robią inny. To takie typowo polskie. Mieszkam od 15 lat we francji i jak mam potrzebę pójścia do ginekologa to idę sama i lekarz bada mnie bez położnej, pielęgniarki, sprzątaczki, listonosza czy kogoś tam jeszcze. Ty lubisz tłumy? Ok. Twój wybór. Ja nie lubię. A mąż nie musi być ze mną u lekarza, żeby pokazać jakim wspaniałym facetem jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Typowo polskie to tu jest obrazanie innych, nie powiem czy chodze z mezem czy nie i nie obchodzi mnie czy autorka czy inna pami chodzi...jedne na drugie naskakuja, co to ma byc?I kogo to w ogole obchodzi???Boli was ze inne chodza lub nie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No właśnie chyba autorkę boli fakt, ze ktoś żyje inaczej niz ona i próbuje komuś wmówić, że skonie nie bada otworów z mężem to jest zacofaną dewotą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja urodziłam dwójkę dzieci przy mężu i jesteśmy 16 lat razem. Jeśli się kogoś kocha to nic dziwnego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A ja nie rodziłam przy mężu a jesteśmy razem 20 lat. I jak z tego wniosek?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Po jaka cholere wy z ta idiotka dyskutujecie? Z kazdym wariatem na ulicy wdajecie sie w dyskusje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autorko luzuj majty, bo pleciesz brednie jak potłuczona.Taki model jaki opisujesz i twierdzisz,że to szczyt oświecenia panuje w najmnije rozwiniętych społeczeństwach, to model arabski. Gdybyś opisała swoje zachowanie w np.,wTunezji, to ok, tam to norma, cała rodzna wręcz chodzi.W karach europejskich, rozwiniętych, nie am takich praktyk. Sama siedziesz w jakimś umysłowym ciemnogdzonie ,a rzucasz się jak pchła na ukropie.Lataj wszedzie z mązem, koniecznie też razem udajcie się do psychitary, moze w końcu tam dostaniesz pomoc, której tak bardzo potrzebujesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Przecież to wariatka i dewiantka, bredzi jak potłuczona, to typowy troll, ale wy same ciagniecie to z d**y dyskusje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To ,że nie pierdzę, walę kloca, bekam , nie drapie się po d/upie przy mężu nie znaczy,że się go krępuję, raczej zachwouję się w sposób cywilizowany i nie przekraczam norm społecznych, czy też zwykłej kultury osobistej.Tak samo z ginem, gdzie jest potrzeba, albo coś przyjemnego jak USG, to owszem, ale na zwykłe badania?Po co? Zwykłę badanie to jak pierdzenie, nic ciekawego, zwykłą fizjologia. Też nie poszłbym z mojim męzem do urologa, proktologa, nie dlatego,ż eon się mnie wstydzi, ale daltego,że każdy człowiek, obojętnie czy maż czy żona, ma prawo do intymności, do swojego ciała, a nie jest niewolniukiem z któym pan musi wszedzie chodzić, bo popsują niewolnika i bie będzie wydajny. Lecz sie na głowę jak ktoś już wcześniej naisała, całkiem masz naj****e pod kopułą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
podczas seksu tez sie chowasz przed mezem...ja z mezem nie chodze do ginekologa ale nie raz beknelam przy nim czy pierdnelam jest to ludzkie i po wielu latach malzenstwa normalne...wiadomo nie robie tego przy innych;Jak maz pierdnie to focha puszczasz bo przekroczyl normy spoleczne?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
chodzi o cykliczne zachowanie, poczytaj co to jest norma, no i co ma sex do pierdzenia?Ale na kafe ułomność umysłowa występuje,szok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie wiedziałam, że chłopa trzeba ze sobą wszędzie taszczyć jak jakaś psycholowa baba bluszcz. Do okulisty, kardiologa i dentysty też ze mną nie chodzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wiem że ginekologom nie odpowiada zwłaszcza tym co ich ładna laska podnieca Bo to są zwykli faceci może lepiej wysublimowani w seksualnych sprawach . Maja członka i jądra wiec Muszą się podniecać oczywiście nie starą babcią. Ja mam swego faceta zawsze przy badaniu cipki trzyma mnie za rękę. Porody wspierał i odciął pepwine.Oczywiscie nie krępuje mnie obecność męża lecz ginekolog mnie Krępuje bo co wizytę pcha palce do pochwy czego nie robią w UK . RAZ badają przy mężu wpisują do kartoteki i koniec.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Po prostu problem roku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×