Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

ewazagubiona

prośba o pomoc

Polecane posty

Witajcie, Zwracam się do Was z prośbą o pomoc. Pomoc finansową. Myślę, że pisanie wprost będzie łatwiejsze. Nie jestem chora, nie zbieram na dzieci z Afryki. Być może wyda Wam się to niestosowne, ale mam nóż na gardle i chwytam się każdej nadziei. Od poprzedniego roku borykam się z problemami finansowymi. Wszystko przez jedną „darmową” chwilówkę. Skończyło się na tym, że wpadłam w pętle zadłużenia, której nie jestem w stanie sama zatrzymać. W tej chwili opłaty za „przedłużanie” chwilówek przewyższają moje dochody, a przecież są też inne zobowiązania typu czynsz, opłaty za energię. Zwracam się z prośbą do każdej osoby, która mogłaby w jakikolwiek sposób mnie wspomóc. Każda złotówka jest dla mnie na miarę złota. I pomimo, że jest mi wstyd, że posuwam się do takiego kroku muszę jakoś wybrnąć. Tak się nie da żyć. Codziennie po kilka telefonów, kiedy zapłacę, ile mam odsetek, sprawa przekazana zewnętrznej firmie windykacyjnej… Kiedy nie odbieram komórki dzwonią do pracy, a ja palę się ze wstydu. Straciłam chęci do życia. Oszczędzam na czym się tylko da, posprzedawałam książki, ubrania. Przestałam wychodzić z domu. Proszę, pomóżcie. Poniżej wklejam numery rachunków z informacją ile wynosi zadłużenie. Jeśli ktoś może mi pomóc podaję też tytuł, jaki należy wpisać w przelewie, żeby był zaksięgowany na spłatę mojego zadłużenia. Moja rada: jeśli macie jakieś chwilowe problemy nie korzystajcie z chwilówek. Nie ma większego zła. Z góry wszystkim dziękuję, jeśli nie chcecie pomóc dziękuję, że chociaż przeczytaliście. Nie chcę pieniędzy na swoje konto. Żeby nie spamować tutaj na priv wysłałabym chętnym do pomocy rachunki bezpośrednio do firm, w których jestem zadłużona. Przepraszam, że zwracam się do Was z taką prośbą. Pozdrawiam Ewelina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie płać im tego! Niech dług sprzedadzą jakiemuś Krukowi, tam się dogadasz na dogodne raty dla Ciebie. Oni tak działają że wjadą na psychikę , poruszą niebo i ziemię ,żeby odzyskać,nie tyle sam wkład, co odsetki od tego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Te raty mnie dobijają. pożerają moją pensję. Mam nieopłacony czynsz, rachunki i wszystko inne skąd nie dzwonią. Gdybym mogła to jakoś skonsolidować i płacić jedną ratę dałabym sobie radę, ale nikt już nie chce mi dać kredytu. Prywatne pożyczki to jakaś ściema jest, bo przez 3 miesiące szukam i nikt nie chce pomóc. Wiem jak to wygląda. Jak bym była naciągaczem. Mogę nawiązać prywatny kontakt z każdą osobą, która w jakiś sposób chciałaby mi pomóc, żeby zweryfikować moją sytuację.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja cale zycie unikam kredytów i nie mam zadnych długów , spokojna dusza, zarabiam malo ale jestem oszczędna, nie jestem zakupoholiczka, wydaje na to co trzrba i to mi sie odwdziecza :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kazdy moglby napisac taki temat i czekac na pieniądze, marne szanse :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
masz gg?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
>>>nadzieja umiera ostatnia<<< x Mylisz się. x Można dawno utracić jakąkolwiek nadzieję, a nadal żyć-wegetować z różnych powodów :(.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×