Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość autorka_tematu30

Obudziłam się z ręką w nocniku

Polecane posty

Gość autorka_tematu30

Mam 30 na karku i jestem sama. Chyba zaczyna mi to ciążyć. Wcześniej miałam pełno znajomych, dwóch chłopaków, z których jeden był moim narzeczonym. Potem byłam w 7 letnim związku z żonatym facetem. I chyba wtedy przegapiłam najlepsze lata, najlepsze w sensie szukania drugiej połowy. Związek się skończył a ja sama. Może nie do końca jest źle bo dzięki niemu mam fajną pracę, nieźle zarabiam, mam własne biuro i ludzi pod sobą, mieszkanie i auto z salonu. I jestem sama. Zaczynam izolować się od ludzi. Z pracy prosto do domu i tak codziennie. Z nikim się nie spotykam. W sumie nie mam już znajomych, albo mają swoje rodziny albo mieszkają zagranicą. Chętnie bym gdzieś wyjechała na jakieś wakacje ale nie mam z kim. Dziś taka piękna pogoda a ja przed tv. Jutro praca i tak w kółko. Chyba łapie depresję. Jak jej zapobiec? Co robić by nie zwariować i jeszcze układać sobie życie póki nie jest jeszcze za późno?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
poszukaj drugiej polowki przez neta?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość autorka_tematu30
Spotykałam się przez neta, ale same niewypały. Do tego mieszkam w małym mieście gdzie każdy każdego zna. Spotkanie kogoś graniczy z cudem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
masz to na co zasłużyłas k0\/\/0rvo skoro pieprzylas sie z żonatym i zniszczylas życie jego żonie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jego żona do tej pory nie ma o mnie nawet pojęcia. Mieszka na drugim końcu Polski.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kelo
Ja tez sama, bo facet mnie niedawni zostawil. Tez mam 30 lat, tyle ze nie mam takiej super pracy i samochodu. Tez nie mam z kim jechac na wakacje. Tesknie za bylym, nie chce mi sie nikogo szukac przez neta, ale bez tego wiem, ze juz nie znajde. Dzis pomyslalam, ze pewnie juz bede zyc ta stracona miloscia do konca zycia, wspominac dobre chwile :( Kiedys bym sie smiala z takich ludzi, ale wiem ze juz nie spotkam lepszego i nic mnie w zyciu juz nie czeka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość darittttta
hej, ja mam 32 lata, kiepska pracę, mieszkam z mamą, nie mam prawka, ani samochodu.Jestem sama.Kiedyś przegapiłam tylu fajnych facetów...Wrcam z pracy, słucham matki jaka to ja jestem do d....Zamykam sie w pokoju, ogladam stare seriale z młodości...nie wiem co mam juz ze soba zrobić.Staje sie zapyziałą stara panną, która zazdrości innym szczęścia...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
darittttta , czemu przegapilas? moze po prostu ci sie nie podobali

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość darittttta
Chciałam normalnego faceta, który umie uszanowac kobietę i ma głowe na karku.Trafiałam na maminsynków, narcyzów i tych którzy chcieli mnie zmienic na siłe i wziążc pod pantofel.Dwóch porządnych sie trafiło, ale nie było uczucia z mojej strony i równia pochyła...Najbardziej na świecie boję sie samotności.Jestem ładna , wykształcona kobietą, ale zycie w pojedynkę strasznie mnie przeraża...Wiem , pasję zainteresowania itp, ale jesli człowiek nie ma z kim dzielic radości i smutków to na co to wszystko...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie wiem, jak ci pomoc, mam to samo. Ale nie zaluje ze nie zwiazalam sie z facetami, ktorych kiedys odtracilam. Zaluje mojego ex ktory mnie zostawil, innych nie. A dalej nie wiem jak bede zyc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wyjdzcie gdzieś , festyny ,koncerty ,dyskoteki, jarmarki ,itp ....wiele jest facetów tez samych i tak samo myślących jak wy ,na mojej ulicy mieszka 6 kawalerów w wieku 36-45 , połowa to porządniacy a połowa już zapija się , i marudzą ze porządnych babek brak ;D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
matko , 7 lat stracilas na związek z zonatym? Glupia bylas czy co.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No to nie pisz że przegapiłaś skoro ci sie i tak nie podobali lub nie pasowali, przegapić to może człowiek kogoś kogo gdy był ku temu czas to doceniał bo się był młody i głupi a potem po latach gdy już za późno to sobie uświadamia że ktoś był cudowny. Wtedy to się przegapia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"NIE doceniał" miało być

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja za to mam super zone,kochamy sie i ljestesmy szczesliwi ale Nie mamy mieszkania,auto mamy stare jak swiat a prace moze nie kiepska ale malo platna. Co ciekawe czesto tak jest i wielu takich znam. Ze albo maja druga polowke i sie kochaja ale sa biedni albo maja kase,auta,domy ale nie maja z kim tego dzielic. Wniosek nasuwa sie jeden i czyzby byl prawdziwy? Nie mozna miec wszystkiego. (Ja i tak mysle,ze mozna)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mozna tez pomyslec,ze po prostu Ci w parach zamiast pracowac i starac sie wiecej zarabiac spedzaja czas bezproduktywnie ze soba. Poznalem moja zone juz w liceum i wiadomo,ze zawsze jak najszybciej chcielismy sie spotkac czy po szkole czy pracy. Jak juz zamieezkalismy razem to tym bardziej,konczylo sie prace i sie lecialo spedzic jak najwiecej czasu ze soba. Za to samotni mieli czas by sie dorabiac,nie musieli o nikim pamietac,za nikim tesknic,komu robic obiad czy niespodzianke. Mieli czas i chec na prace a ci w parach chyba nie bardzo. Taka to moja teoria

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mieszkam sama,jestm samodzielna,mam samochód,mieszkanie,stały dobry dochód,ładny wygląd,dobry charakter,ale nie mam zdrowia...cos za cos...bylam w 2,5 letnim zwiazku..od lutego jestem sama...kontakt byl do 1 kwietnia...tesknie ale staram sie nie myslec..nikogo nie szukam na sile w ogole nikgo nie szukam narazie ..nie mam na to sil..zajelam sie sobą...caly praktycznie maj bylam w szpitalu,ale dalam rade...stalam sie jeszcze bardziej silniejsza niz bylam...w lipcu nad morze do znajomych...chce leciec na wycieczke za granice ale nie mam z kim :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gość dziś Coś w tym jest. U nas było podobnie, tak że są już 2 wyjątki potwierdzające Twoją teorię:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
witaj autorka_tematu30 może wyskoczysz ze man na dwa tyg będę się snuł na pewno na zatoce gdańskiej a może popłynę troszkę dalej wiec śmiało zadzwoń porozmawiamy jak ci się moja propozycja spodoba zapraszam 603467938

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak się bzyka z żonatymi ( ktòrzy przed Bogiem przysięgali) to sobie potem życia.nie można ułożyć bo błogosławieństwa brak. Znam takie przypadki. Kto przed cię Bogu wojuje ten potem żałuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kto przeciw Bogu wojuje ten potem żałuje - miało być.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Krasnolud z nocnikiem
A ja mam prawie 35 lat. Wesoly, bez zadnych zobowiazan, calkiem niezle zarabiajacy, troszke ladniejszy od diabla. Chetnie poznalbym jakas niekoniecznie piekna, spokojna, wiedzaca czego chce wolna pania. I zeby sie pomietolic troche i zalozyc rodzine i posmiac z tego glupkowatego swiata.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Wiedzma z lesnej chatki
Krasnolud, jesli zgodzisz sie ogolic brode, bedziesz mnie kochac, uwielbiac i gadac ze mna wieczorami, a w nocy szukac siedmiu ziol i swietlikow, to biore.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Krasnolud z nocnikiem
Mosci Pani Wiedzmo. Jam czlek nieksztalcony i reka zarabiam nie glowa. Z tego tez czeste w domu nieobecnosci. W pozostale dnie jednakze wielbic moglbym jak ino potrafie, po krasnoludzku. Na poezyjach sie nie znam a i ziol na potencje nie zazywam, ale posluchac moge jak Wiedzma skrzeczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
W takiej sytuacji polecam porady wrózki. Na pewno pomogą. Ja korzystam bardzo często z podpowiedzi wróżki Sofii. Namiar do niej to tarocistkasofii@wp.pl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×