Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Makarena765

wesele

Polecane posty

Gość Makarena765

Mam problem z narzeczonym w kwestii wesela. On pochodzi z bogatej rodziny, ja raczej z średnio zamożnej. Pracuję sama na siebie od 20 roku życia. Szanuję to co zarobię i nie chciałabym oszczędności życia wydać na wesele, bym bardziej że na pomoc rodziców nie mam co liczyć. Chciałabym zrobić obiad dla najbliższej rodziny i wyjechać na jakąś fajną, wymarzoną podróż poślubną. Mój narzeczony woli wesele... Co wy o tym myślicie? Co byście wolały? Był ktoś w podobnej sytuacji? Co się bardziej zapamięta?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesele ma sie raz w zyciu i to się pamięta na cwle życie. Powiedz mu o tych wątpliwościach, moze skoro jest z bogatszej rodziny to moze wiecej wlozy w to wesele. A po za tym koszty wesela w czesci sie zwraca. A wspomnienia zostana wam na zawsze z pieknej zabawy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kompromis. Na tym polega malzenstwo...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Makarena765
A wspomnienia z 2-3 tygodniowego wyjazdu nie zostaną na dłużej?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
memories12345, wspomnienia z pięknej zabawy? Dzieciaki biegające kelnerkom pod nogami, plotkujące ciotki, zazdrosne kuzynki i zalani w trupa wujkowie? Cudowne wspomnienia, nie ma co. Bo, nie oszukujmy się, tak właśnie wygląda większość polskich wesel. Ale ktoś tu już mądrze wspomniał o kompromisie. Możecie zorganizować mniejsze przyjęcie i wyruszyć w jakąś fajną podróż poślubną, niekoniecznie na Kubę czy Malediwy. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja bym wolała wesele. Wyjechać można zawsze, wesele robi się raz w życiu. U mnie też jest duża dysproporcja, bo chociaż rodzice na wesele spokojnie wyłożą 20 tysięcy, to wystarczy tylko na moją suknię, biorąc pod uwagę fakt, że wesele najprawdopodobniej będzie w Anglii. Coś czuję, że wezmę kredyt.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość makarena765
Mi nie chodzi o byle jaki wyjazd - my często wyjeżdżamy. Myślałam o podróży życia zamiast wesele, które nie wiadomo jak wyjdzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja bym wolala wesele.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zdecydowanie wolałabym podróż, wesele mnie nie kręci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Makarena 765
A czy jest tu ktoś, kto wybrał podróż i żałuje? Lub odwrotnie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja tez wolałabym podróż, wesel można mieć kilka :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja wesele.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja tez

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
WESELE. Jestescie młodzi podrózy to mozecie miec jeszcze kilkadziesiąt w zyciu. Tych blizszych i tych dalszych. Za to wesele nie zrobisz 10 lat po slubie. To pamiątka na całe zycie. Na podroz mozna zarobic kiedys sie chce. Kilka miesiec w te czy wewte to zadna roznica. To nie ucieknie. ALe jak wolisz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×