Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Boję się czy możemy do siebie pasować...

Polecane posty

Gość gość

Podoba mi się pewien chłopak i to bardzo... zaprosił mnie gdzieś, ale mam obawy co do tego, czy byśmy w ogóle do siebie pasowali. On jest typem pewnego siebie imprezowicza, choć równocześnie widać, że traktuje innych na równi i odnosi się do nich z szacunkiem. Ja nie stoję może na drugim, skrajnym końcu, ale jestem troszkę bardziej wycofana, inaczej się zachowuję wśród ludzi i jestem poważniejsza. Choć równocześnie też lubię imprezy i czasem bywam wesoła i śmiała. Jednak przy powierzchownych kontaktach widać bardziej te pierwsze zachowania. Nie mam też jakoś 'gadane'. Z tego co wiem, to także jego rodzina jest podobna, siostra też odważna, lubiana etc. Taki typ, u mnie z kolei ja jestem podobna do mojej rodziny w pewnym sensie, nie jesteśmy takimi mega otwartymi ludźmi. Aż mnie zastanawia, co on we mnie widzi...bo nie zdążył jeszcze zobaczyć tej mojej drugiej natury, choć pewne przesłanki pewnie mu wskazują też coś innego Co o tym myślicie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
l

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
przeciwieństwa się przyciągają itp. może potrzebuje trochę z ciebie (życie to nie ciągła impreza) a ty trochę z niego. może tak jak ty widzisz w sobie pierwiastek towarzyskiej osoby, tak on pierwiastek wycofanego introwertyka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja w sumie mam trochę cech wskazujących na pewność siebie; jestem asertywna, mam swoje zdanie i potrafię je wyrażać wśród ludzi (nigdy się tego nie wstydziłam, ale często ludziom się to nie podobało - wiadomo, przystosowanie społeczne etc). Ale w ogólnym sensie mam bardzo niestabilną samoocenę Ale może faktycznie... przeciwieństwa się przyciągają. Zabawne jest też to, że on sam określa siebie jako jeszcze trochę 'dzieciaka', a ja jestem uważana raczej za dojrzałą. Ale on ma duży potencjał i widzę to po nim.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
up

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to chyba wasza decyzja nie nasza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jeszcze jeden paradoks - ja nie chcę mieć nigdy rodziny, dzieci, a on chce, ale dopiero za jakiś czas (młodzi jesteśmy, po 20stce ledwo)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wiesz? Super gosc . Ale zabezpiecz sie bociany dzieci nieprzynoszom:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
mi tego mówić nie musisz ^^

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie przejmuj sie niczym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×