Agnieszka888 0 Napisano Czerwiec 7, 2015 Witam. Mam problem, i już sama nie wiem co mam z tym począć:( Nigdy nie opisywałam swoich problemów na forach internetowych ale czuję że powinnam właśnie opisać swoją sytuację, bo ja już sama po prostu nie wiem czy wina leży po mojej stronie czy po stronie rodziców . Może zacznę od poczatku . Otoz ich wychowanie wzgledem mnie ograniczalo sie tylko do dawania mi jedzenia, kupowania nowych podrecznikow i ciuchow. Jezeli chodzi o sprawy uczuciowe to tego nigdynie bylo. Nie pamietam, zeby kiedykolwiek mama lub tata mnie przytulili i powiedzieli "kocham cię córeńko" , zawsze jak mialam jakis problem to oni starali sie tego nie dostrzegac. Mało tego, nie mam zadnej wspolnej fotki z nimi, jak zyli dziadkowie to wlasnie oni mnie zabierali w rozne ciekawe mijesca a moi rodzice??? Moi rodzice woleli pic alkohol, albo siedziec na kanapie i ogladac telewizje. Jakies 14 lat temu urodzil sie moj brat, i stosunek rodzicielski do niego , zmienil im sie diametralnie. Zabieraja go wszedzie, ma wszystko to co zechce, pokazuja mu jak go kochaja. Teraz mam 27 lat i w sumie juz jestem dorosla kobieta, pracuje, ale nieisety nadal musze z nimi mieszkac bo nie stac mnie na wynajecie mieszkania:( Za kazdym razem jak rodzice wyjezdzaja z moim bratem na wakacje , to mi cos w sercu peka:( Mam zal do nich ze on wyjezdza z nimi, przez cale lata musialam siedziec w swoim miescie :( Nie wiem jak mam mysleć :( Czasami mysle ze jestem egoistka bo w sumie jestem dorosla osoba i powinno juz mi nie zalezec na milosci swoich rodzicow. Ale mi zalezy, zalezy mi jak cholera:( Mam mysli zeby uciec stad, tak jak polowa tych zaginionych niby osob. Uciec od nich, od tego zycia:( Ale gdzie?? Nie wiem co juz mam myslec :( Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach