Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Agentkanunu

Opinia postronna

Polecane posty

Gość Agentkanunu

Witam. Zwracam się do was z ogromną prośbą potrzebuje zaczerpnąć opinii w pewnej kwestii. Chodzi mi o opinie ludzi którzy nie znają mnie ani mojego partnera zupełnie szczera. Bo sama już nie wiem czy to ze mną jest coś nie tak czy z nim. Otoz. Jesteśmy ze sobą już dłuższy czas około 2 lat. Znamy się od 3. Nasze życie uczuciowe jest dosyć burzliwe. Przeszliśmy wiele rozstania i powrotów. Sytuacja która od kilku dni dobija mnie i sprowadza do tego ze zaczynam myśleć ze to naprawdę ja jestem w tym wszystkim ta zła. W najbliższym czasie odbywa się wyjazd urodzinowy znajomych mojego B. "Przyjaciele" czy koledzy od długiego czasu organizują taki wyjazd na kilka dni. B zapytał czy pojedziemy jednak ja przeciwna jego towarzystwu jestem niesamowicie. Nie będę pisać tutaj powodu jednak nie mam zamiaru i nie wyobrażam sobie spędzania z nimi aż tak długiego czasu. B wpadł w szał kiedy powiedziałam ze nie mam zamiaru się tam wybierać zaznaczę ze rozmowy na temat kolesi były prowadzone milion razy i zawsze powtarzał ze zmuszać mnie nie będzie. A jednak. Mimo, że toleruje jego wyjścia ( są rzadkie to fakt) to takiego wyjazdu nie toleruje. B postanowił ze pojedzie sam. Nie uważam żeby powinien tak robić szczególnie ze deklaruje mi miłość po grób i obiecuje niebo do stóp przyciągnąć, była umowa ze wykazy albo razem albo wcale. Mogę zaznaczyć że trwa zażarta kłótnia między mną a B. Jest znerwicowany wybucha gniewem jak by to był koniec jego życia. Jest problem.. i to duży. Nie chce stawiać mu warunków. On postawił wszystko na jedną kartę ze jak z nim nie pojadę to koniec a on i tak sam się wybierze. Myślę że 3 lata "milosci" nie zasłużyły na rozstanie z powodu jednej imprezy. Co mam robić? Jak myślicie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
skoro tak myslisz...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no ale czemu sam nie moze jechac?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×