Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość7777

Postawiłam mu się!

Polecane posty

Gość gość7777

Mój chłopak traktował mnie jak popychadło, musiałam się go słuchać i robić wszystko tak jak on chce... A ja głupia, zakochana słuchałam wszystko. Jak miał zły dzień to po prostu mnie gnębił, prowokował kłótnie, doprowadzał celowo do płaczu i łez... Później przepraszał, mówił że żałuje no ale ileż można! Miałam do niego jutro jechać na parę dni (mieszkamy daleko od siebie), a on najpierw zaczął mnie prowokować, wypominać dawne rzeczy (miałam nieciekawą przeszłość i wolę o niej zapomnieć, on dobrze o tym wie). Jak mi postawił warunek, że jeśli nie zrobię pewnej rzeczy (zupełnie bezcelowej i mającej mi tylko sprawić przykrość) to nie wytrzymałam. Powiedziałam, że nigdzie się jutro nie wybieram i to on ma przyjechać i zacząć się starać w tym związku, nie tylko ja. Uważacie, że dobrze zrobiłam? Na początku byłam zadowolona ze swojej dezycji, teraz zaczynam się trochę bać... Zwłaszcza, że wysyła smsy w których pisze, że straciłam szansę na jakiekolwiek spotkania z nim, żałuje że mnie poznał, że mu jest mnie żal itp...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oczywiście, że dobrze zrobiłaś. Powiem nawet więcej: powinnaś go rzucić! Nie marnuj swojego czasu, dla jakiegoś kretyna, który cię nie szanuje i traktuje jak g*wno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Brawo!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość7777
Ciężko ot tak porzucić osobę którą się kocha... Nawet jak nas krzywdzi... :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Naprawdę chciałabyś pojechać do niego na te kilka dni mając świadomość, że znów może być dla Ciebie nieprzyjemny? Dobrze mu powiedziałaś i trwaj w swych słowach. Niech chłopak wie, że nie można Tobą pomiatać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no i dobrze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dziwie sie, ze chcesz z nim byc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
I tak trzymaj, nie odpuszczaj. Koleś ma się za jakiegoś króla, co łaskawie dopuszcza Cię na widzenie? Nic się nie bój, bo on ma teraz jeszcze wiekszego stracha.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Lol, powiedz mu, że ma przyjechać, po ok. 2 godzinach sprowokuj kłótnie i każ mu się pakować. Zabiłaś kogoś, że ci przeszłość wypomina?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×