Ndikijko 0 Napisano Czerwiec 25, 2015 Cześć! Mam problem, nie wiem co robić ani nie mam kogo się doradzić. Dzisiaj przyszłą do nas pani marszałkowa (zbiera pieniądze na składki) tata poprosił abym przyniosła kompotu. Szłam z kuchni ale dywan był podwinięty i potknęłam się, szklanka się zbiła a na domiar złego kompot wylał się na sukienkę marszałkowej. (Czerwony kompot i białą sukienka) Ona mówiła, że nic się nie stało ale ojciec obiecał mi lanie. Telefon zostawiłam w salonie więc nie mogę po niego iść. Nie wiem czy powiedzieć marszałkowej o tym czy też nie? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach