Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Studia psychoza

Polecane posty

Gość gość

Mature pisalam w tamtym roku, w tamtym roku zaczęłam studia,w tym roku je rzuciłam.. Teraz zamierzam zacząć ten sam kierunek, ale na innym uniwersytecie. I tu się zaczyna moja psychoza. Boję się spotkać dawne znajome osoby.. Wiem zresztą, że wiekszość z mojego miasta studiuje na tym uniwersytecie, tyle że na innych kierunkach niż ja che iśc. Np. jedna studiuje na artystycznym a ja chce iśc na humanistyczny.. I mam problem, bo mimo tego że to inne roczniki, wydziały i w ogóle to ten sam uniwersytet. I boję się, że co krok będe spotykac kogoś. Na tamten uniwersytet co ostatnio to nie pójde, bo głupio iśc drugi raz na ten sam kierunek, trafię pewnie na tych samych wykładowców.. I nie wiem co zrobić..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
lol, nic strasznego iść drugi raz na ten sam kierunek. Uwierz mi, że wykładowcy już tyle w życiu widzieli, że mało jest rzeczy które mogą ich zdziwić.... Poza tym skąd pewność, że Cię w ogóle pamiętają?? Masz jakieś problemy....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Co zrobić? Nie wiem, ale te studia są i tak g****o warte także 90% z nich poleci na bezrobocie lub zmywak UK l, jak brytole pozwolą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wiem, wiem. No i tak mam problemy ze sobą. Chodzi też o to, że nie podobało mi się tam aż tak, że bym chciała wracać.. A na ten drugi boję się iśc.. I mam problem..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ale czemu się boisz? Zrobiłaś coś wstydliwego? Obciągnęłaś wykładowcy za 3? Bo nie rozumiem co jest takiego strasznego w spotkaniu znajomych :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nic takiego nie zrobiłam. OT co z dwoma zerwałam kontakt przestając się do nich odzywać bo miałam depresje, przez co zawaliłam szkołe i byłam rok do tyłu, a potem teraz jeszcze rzuciłam studai i tak jakby jestem dwa lata do tylu a one normalnie.. I jest mi z tego powodu cholernie wstyd. A poza tym nie mam nikogo i też mi jest za to wsstyd. Dlatego tak się boję spotkać kogokolwiek..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dużo ludzi ma rok czy dwa w plecy próbując się dostać na wymarzony kierunek. A ty musisz pójść do psychiatry bo żeby bać się pójść na studia z powodu bycia samej to trzeba mieć mocne problemy z garem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wiem, że dużo ludzi tak ma ale ja się dostalam i rzuciłam.. No wiem, że mam porządne problemy. Chodziło ogólnie o brak życia, brak znajomych, przyjaciół, o to że "zycie mi nie wyszło" , po prostu wstyd mi być sobą i o tyle.. Boję się, że teraz na studiach mi znowu wróci.. I coraz bardziej chyba przekonuje się do opcji pójscia na ten sam uniwersytet który rzuciłam.. Bo wiedziałabym chociaż jak to działa, wiem gdzie co jest tam.. więc może to jest lepsza opcja jednak uniknęłabym tego strachu początkowego..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Przepraszam za ppodnoszenie tematu, ale potrzebuje czyjejs jeszcze opinii. Czy pójście jeszcze raz na ten sam kierunek na tym samym uniwersytecie po tym ja rzuciłam te studia to wstyd? Głupio tak iść?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
też mam psychoze masakra choroba..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak to wstyd, idzie lepiej na inny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Serio?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No, bo będziesz spotykać ludzi są rok wyżej, a Ty znowu na poprzednim roku. Sama musisz wiedzieć po jednych to spływa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No niby tak, ale to nie jest szkoła, a zresztą ja i tak ich aż tak ich nie poznałam, wlaściwie prawie w ogole

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
teraz to już nie wiem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zrezygnowalas ze względu na depresję i teraz wracasz tak?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A jak wyleczylas depresję?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czy wyleczyłam to nie wiem.. Nie czuję się już aż tak źle jak wtedy.. Ale i tak boję się, że to wszystko wróci. Szczególnie fobia ze szkoły.. Boje się, że znowu nie będe mogla kontrolować swojego płaczu.. Jak siedze w domu, otaczam się muzyką, filmami i głównie siedze we własnych fantazjach to jakoś mogę funkcjonowac, czuje się mniej samotna i przegrana, ale boję się, że jak wróce do "życia" to mi to wszystko wroci.. Samotnośc i w ogóle.. Ale mam silną motywacje, żeby "być normalną".. I mieć dobre stopnie i w ogóle.. A zresztą nie mogę zawalić znowu.. I skłaniam się teraz bardziej do tego uniwersytetu który rzuciłam.. Bo już wiem co i jak, gdzie co jest.. więc chociaż tyle, nie będe się musiała denerwować aż tak..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A o jaki kierunek Ci chodzi? Może tutaj go znajdziesz www.ignatianum.edu.pl. to wspaniała uczelnia, studiuję tam już trzeci rok i jestem bardzo zadowolona. Wykładowcy mają dobre podejście do studentów, w ogóle do nauki, fajni ludzie tam w ogóle studiują i ta uczelnia stawia też na taki ogólny rozwój. Na pewno byś się tam odnalazła, poczuła się mniej samotna, myślę, że studiowanie tam mogłoby CI pomóc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×