Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość rozżalona_

Nerwica...

Polecane posty

Gość rozżalona_

Przechodzę swój własny osobisty horror...Kiedyś miałam już coś podobnego ale teraz wróciło tylko dwukrotnie gorzej. Na początku chodziłam do lekarzy .,teraz już mi to obojętne,co ma być to będzie ..w głowie mam jedno to co mi się dzieję to jakaś choroba poważna albo że zaraz umrę. Nie wiem jak sobie już poradzić,może poradźcie coś? Zacznę od tego że jestem podatna na stres. 2 miesiące temu urodziłam dziecko,poród był skomplikowany,po porodzie mały też dużo chorował,to moja druga dzidzia, z kolei pierwsza córka pod koniec ciąży mojej wylądowała w szpitalu ledwo ją uratowano,miałam wiele zmartwień stresu. To był najgorszy okres w moim życiu a teraz chyba mi wychodzi..Wszystko się uspokoiło się dobrze się układa tylko moje ciało odmawia posłuszeństwa,wiele czytałam o nerwicy i moja chyba posiada wszystkie te podkategorie,na wegetatywne itp. Jestem młoda 22 lata :(( W tym roku chciałam wziąć ślub,mam świetnego narzeczonego,tylko sen z powiek mi wytrąca to co się dzieje a mianowicie: -duszności,kaszel,dyskomfort w płucach -ból w klatce piersiowej,z tyłu na łopatkach najgorzej -ból mięśni,stawów -ból i zawroty zawroty głowy (to jest najgorsze)! -nudności -swędzenie skóry -mrowienia po całym ciele i po głowie -drętwienia nóg i rąk -uczucie mdlenia braku ciśnienia krwi -odejmowanie rąk i nóg -zaburzenia wzroku i słuchu -brak chęci na sex i w ogóle zbliżenia 0! -pulsujące ciało-wyższe tętno(serce wali) -zaburzenia snu lub wielka senność -brak apetytu lub obżarstwo -uczucie kuli w gardle(jakby ktoś mnie dusił) -zlewne poty(na początku były w nocy) -uczucia gorąca i zimna To są wszystkie objawy mojej nerwicy,nie które są naraz inne pojedyncze.To katorga,tym bardziej że siedzę sobie spokojnie z rodzinką i odlatuje..Szybko się też denerwuje,irytuje,mam tą apatię do świata,staram się jak mogę być normalna ale moje ciało mi przeszkadza w tym.Nie chcem chodzić po psychiatrach ani brać psychotropów. Może ktoś poradzi mi jak z tym walczyć?ewentualnie jakie leki na to?Jak wasza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
może ktoś przeszedł coś podobngo?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ile masz lat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość eufemizm
Psychotropy to wrecz pozorom nie takie zle rozwiazanie. Po prostu trzeba z glowa i oczywiscie przy odpowiedniej terapii. Wydaje mi sie, ze w Twoim przypadku dobrze by bylo przejsc sie do psychiatry. Posluchaj mnie, nie masz czego sie bac. Jestes bardzo mloda, nie daj zrujnowac sobie zycia przez chorobe! Im szybciej poprosisz o pomoc i zaczniesz terapie tym lepiej. Moze bedziesz potrzebowala lat, a moze krocej, ale samo nie przejdzie, uwierz. Podejrzewam, ze masz cos do odgrzebania z przeszlosci. Trzymam kciuki i pozdrawiam!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Eufemizm dzięki za wsparcie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
mam 22 lata

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość eufemizm
Daj znac potem co zdecydowalas :) Mam nadzieje, ze jednak podejmiesz decyzje by zawalczyc o siebie i o dzieciaczki, ktore potrzebuja silnej mamy. Mowisz, ze masz kochajacego partnera, wiec na pewno bedziesz mogla na niego liczyc. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×