Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

problem ze starszym psem

Polecane posty

Gość gość

Hej. Mój pies, a w sumie suczka, ma 11 lat. Ostatnio zaczęła się dziwnie zachowywać. Schudła, całymi dniami leży. Kiedy wychodzi na podwórko to chwilę pochodzi i wraca do domu, z tym że bardzo powoli wchodzi po schodach - jest zmęczona nawet bardzo krótkim wyjściem. Nie cieszy się tak jak kiedyś. Sika w domu. Czasami nawet leży i po prostu sika. Potrafi nawet pić swój mocz. Ktoś wie co się z nią dzieje? Proszę o pomoc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Biedny piesek pewnie chory.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Myślę, że może coś być, ale może ktoś się spotkał z takim zachowaniem u psa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czekaj bezczynnie dalej zamiast iść z biednym psem do weterynarza i skonsultować z nim stan zwierzaka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Łatwo powiedzieć ;). Mam 16 lat, mieszkam na wsi, pies jest duży. Mam go wziąć na plecy i zanieść do weterynarza? A czym zapłacę za wizytę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Sam mieszkasz? A gdzie rodzice? Chcieli psa to powinni o niego zadbać teraz. Jak zwykle wychodzi to, że ludzie na wsiach traktują zwierzęta przedmiotowo. Rodzice od razu powinni zawieźć psa do weterynarza. Albo jak często jest możliwość na wsi zadzwonić, żeby przyjechał do was.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Może być chora albo po prostu niedługo umrze co tego nie rzycze. Może pójdź do weterynarza i zapytaj się. Trzymam kciuki aby wszystko było dobrze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Może być chora albo po prostu niedługo umrze co tego nie rzycze. Może pójdź do weterynarza i zapytaj się. Trzymam kciuki aby wszystko było dobrze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Posiadanie psa to również obowiązki, w tym zapewnienie mu opieki weterynaryjnej. Współczuję podejścia rodziców.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie znasz mojej sytuacji. Najłatwiej powiedzieć, że zwierzęta na wsiach traktuje się przedmiotowo ;). Mam nadzieję, że ciebie też ktoś kiedyś posądzi o coś, co nie jest prawdą i potraktuje Cię stereotypowo. Dziękuję. Myślałam, że 11 lat to jeszcze nie tak dużo :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Sorka za dwie odpowiedzi:-D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie znam sytuacji. Jednak ja nie mam nic do Ciebie tylko zapytałam gdzie rodzice? I nie ukrywajmy, że na wsiach to niestety jest takie traktowanie. Nie mówię, że każdy i Ty tak robisz. Jednak tak jest. Psy na łańcuchach karmione kośćmi albo chlebem z wodą. Polska rzeczywistość wsi. 11 lat to nie jest dużo. Jednak im większy pies tym krócej żyje. Bo zaczynają się problemy ze stawami itp. Zależy jak pies był karmiony przez cale życie i gdzie żył. Powinno się jak najszybciej jechać z nim do weterynarza. Tak jak starszy człowiek tak i pies senior zapada na różne choroby. Kocham zwierzęta i bardzo mi szkoda Twojego psa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie musimy znać sytuacji i to nawet nie jest stereotyp, co najwyżej uogólnienie. Tak to często jest na wsi, że pies jak to mówią "się wyliże", często jest nieszczepiony, a do weterynarza nie zabiorą właśnie z lęku przed tym, że nieszczepiony itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Uśpić u weterynarza i kupić nową.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moja sunia była szczepiona, zawsze zadbana, dobrze karmiona. Niestety ostatnio mamy problem w rodzinie i wszystko inne zeszło na drugi plan. Aktualnie mieszkam w domu z babcią, która nie jest w kwiecie wieku i nie mogę od niej wymagać tego, zeby zabrała sunię do weterynarza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie kupić, tylko wziąć jedną sunie z miotu, który za godzinę będzie w rzece.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Do nas weterynarz na wieś dojeżdża, tylko trzeba dopłacić ekstra. Pies jest ewidentnie chory.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Sąsiad/kolega? Możesz też iść do weta bez suni i tylko opisać objawy i spytać co o tym myśli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Rady typu 'uśpić i kupić nową' możesz schować sobie w... Ani to zabawne ani na miejscu. Chyba tak zrobię, pojadę sama i porozmawiam z wetem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A gdzie rodzice są? Może można się dogadać z weterynarzem i jakoś spłacać w ratach, albo umorzyć część kosztów. Oni też są ludźmi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jeżeli sunia cierpi, to tak naprawdę propozycja uśpienia nie jest taka zła. Tzn. zawsze jest zła, bo to trudna decyzja. Leczenie zwierzaków niestety kosztuje, często też nie przynosi efektów, bo przeciętny weterynarz nie ma możliwości lub kompetencji, no ale się poradzić nie zaszkodzi, lepiej tak niż tylko siedzieć i nic nie zrobić :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mój tata aktualnie przebywa w szpitalu, więc nie chcę przysparzać mu problemów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Najlepiej powiedzieć uśpić. mój piesio był nieprzytomny kilka dni. Vet sugerowali uśpienie, ale rodzice do póki była szansa leczyli i tak mój piesio ma się dobrze, z padaczką ale daje radę. Jak człowiek chory to też eutanazja? Na jednych pupil to pełnoprawny człowiek rodziny. Zapytaj Vet może pomoże wyleczyć Twoją sunie. Może ludzie dobrej woli pomogli by finansowo. Też bym coś dorzuciła. I nie myślę, że ja myślę stereotypowo. Ale teraz jest tyle zła, że trudno zaufać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dla mnie uśpienie psa to ostateczność, dlatego teraz nawet o tym nie myślę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Koniecznie skonsultuj sprawe z weterynarzem, najlepiej niejednym. Ja przy problemach z psem zawsze jezdze do http://www.weterynarz.pila.pl/ to naprawde sprawdzony adres

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Z tegoo co piszesz, to bardzo możliwe, że piesek jest chory. Zabierz go do weterynarza jak najszybciej, bo trudno stwierdzić co to może być. Kiedy mam problem ze swoją kotką, to zawsze chodzę do http://www.wetjaneczek.pl/ - świetna klinika, bardzo profesjonalnie podchodzą do sprawy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No niestety starość robi też już swoje. Też mam starszego psa i staram się z nim regularnie chodzić na wizyty do weterynarii http://lecznica.pila.pl/ Myślę, że warto byłoby gdybyś się z nim wybrała do weterynarza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×