Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Praca w sklepie

Polecane posty

Gość gość

Wkurza mnie moja praca

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
szef Cię łapie za cycki?:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Znam ten ból!!! Teraz rozgladam się za pracą... ale sklepy omijam szerokim łukiem!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Po prostu lecza mnie ludzie .Podam konkretnie o co mi chodzi np: -klientka mowi :poprosze wode i czeka , spoko a ja mam sie domyslec jaka wode czy gazowana czy nie , czy duza czy mala itd. a jak podam pierwsza lepsza to oburzona mowi : ja chcialam gazowana i mala prosze Pani !Wkurza mnie ciagle ciagniecie za jezor co oni wogole chca mowiac :po prosze wode czy sok -a ja musze zadawac dodatkowe 3 pytania zeby wiedziec co im podac , czy by nie bylo prosciej jak by podeszli i okreslili sie co chca dokladniej. Nastepne :mam przerwe chcem wyjsc do toalety i zapalic bo po 6 godz to wiadomo ze potrzebuje jednego i drugiego zreszta zjesc tez by sie przydalo , no wiec zamykam juz rolete a tu podbiega zawsze jakis klient i z******ty tekst : Zamyka Pani, jakto? A moge kupic to i to ...-/ najlepiej jakbym szczala w pieluche chyba bo oni nie rozumieja ze przerwa sie nalezy i maja focha/ .Przed praca jest tak samo nie zdazylam jeszcze otworzyc ,przyjezdzam szybciej zeby wszystko sobie ogarnac a tu 15 minut przed rozpoczeciem wali mi w drzwi albo odsowa sobie rolete i wlazi z tekstem : dzien dobry poprosze wode a ja na to ze jeszcze zamkniete to na to slysze, ale sprzeda mi pani tylko wode - nie wazne ze ja jeszcze nie zaczelam pracy ze jem wlasnie sniadanie- ja juz mam sprzedac. Tak samo jest jak koncze prace tez wyjsc spokojnie nie mozna bo oni chca jeszcze cos kupic nie umieja uszamowac mojego czasu ze ja tez sie spiesze do domu do rodziny.Kolejne co mnie rozwala to nie zwracanie uwagi ze jest kolejka podejdze sobie jakas kwoka rzuci mi odliczone na drozdzowke i leci bez slowa ani dzien dobry ani pocaluj mnie w d...a ja obslugujac inna osobe i odpowiadajac jeszcze innej co ile kosztuje bo oczywiscie cen chyba nie widac albo nie chce sie czytac ,musze jeszcze ogarnac cala reszte kto co rzuca i za co mi na lade bo oczywiscie kolejka nie obowiazuje.Inne to np: licze pieniazki a ktos podchodzi i :poprosze to tamto....i gledzi a ja oczywiscie musze zaczynac od nowa .Zero wyrozumialosci !Jest jeszcze wiele takich przykladow to co tu opisalam to tylko kropla w morzu glupoty i bezmyslnosci ludzkiej ktora mnie po prostu zaskakuje .Ludzie potrafia bys :chamscy ,zlosliwi i wogole brak slow. Ogolnie to lubie ta prace i bywaja dni ze naprawde jest milo i sympatycznie, ale czesciej muszcze sie grysc w jezyk zeby nie wybuchnac.CIEKAWE CZY ZNAJDZIE SIE KTOS KTO MA PODOBNE DOSWIADCZENIA Z LUDZMI . A MOZE JA PRZESADZAM PO PROSTU .PRZEPRASZM ZE TAK CHAOTYCZNIE TO NAPISANE NIE MAM CZASU ZA BARDZO ZWRACSC UWAGI NA LITEROWKI .BO CO CHWILE KTOS PODCHodzi i jeczy .Jestem wlasnie w pracy i pisze na raty .Dzis jest dzien klienta marudy i jestem wykonczona jeszcze 8 godzin ....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Poszukaj może w sklepie ale gdzie jest kilka sprzedaweczyń bo chyba jesteś przeciążona najbardziej tym, że jesteś sama na sklepie odpowiedzialna Ty jedna za wszystko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś fajnie sie czytalo :p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×