Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Czy coś z tego będzie

Polecane posty

Gość gość

Witam. Mam takie pytanie, poznałem fajną dziewczyną, nie ukrywam że mi się podoba. Spotkaliśmy się już 3 razy, ale zawsze spotkania mają jakiś pretekst. Za pierwszym razem pomogłem jej w czymś, coś załatwiłem, na drugim spotkaniu oddała mi to i wtedy zaproponowałem spotkanie następne już normalne, wydatowało mi się ze się zgodziła, ale zaznaczyła ze za tydzień, bo jest zajęta. Początkowo uznałem, że jest to wymówka, ale pod koniec tygodnia zapytała mnie się czy mogę jej w czymś pomóc, bez wahania pomogłem, bo miałem taką możliwość, spotkałem się z nią. Na spotkaniach wydaje się bardzo nerwowa, bawi się przedmiotami, próbuje na mnie zerkać, widzę że nie czuje się komfortowo, ale z drugiej strony nie odpowiada na wiadomości, znaczy odpowie ale po dłuższym czasie, a nie piszę dużo, raczej rzadko. Nie jest to jakaś lawina, nie piszę sms jak mi nie odpowie. Nie wiem co o tym wszystkim myśleć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
i jak tu żyć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja jestem dziewczyną i mam podobną sytuację, że czasem się wykręcam. Czasem faktycznie nie mam czasu i takie wymówki trochę brzmią dziecinnie typu: szkoła, projekt, praca itd. A czasem wolałam sobie odpocząć czy ze swoją paczką wyjść. Czasem odzywam się po dłuższym czasie, bo jestem zajęta, albo za bardzo nalegał. Ile można ściemniać, że nie wyjdę, bo nie chcę, a zasypuje mnie smsami kiedy? Podsumowując jak laska tak się wykręca to po prostu nie chcę wprost dać do zrozumienia, że nie chce się angażować, albo nie jest zainteresowana. To tak z moich kobiecych odczuć. Znam się z gościem od kilku lat, ale przez neta. Wtedy jeszcze byłam bardziej wycofana, niepewna itd. I nie spotykałam się z przypadkowymi facetami z neta, bo nigdy nie wiadomo co to za człowiek. Jak już trochę byłam dojrzalsza odmawiałam, ponieważ miałam wówczas chłopaka i napisałam wprost, że ja za plecami nie będę się spotykać. Aż w końcu jestem wolna i spotkałam się z nim, bo przecież nie będę wiecznie człowieka olewać jak widzę, że próbuje. Długo to zajęło po rozstaniu, bo po prostu mam traumę i nie chcę od razu angażować się itd. Nie wiem co on sobie myśli, ale ja nie jestem zainteresowana jak na razie niczym poważniejszym. Mogę sobie wyjść jak kumpela na piwo, ale nic więcej. Wiem, że jest zaradny, ale coś mi nie gra. Poza tym nie powiem, żeby mnie fizycznie jakoś pociągał. Więc pomyśl - może dziewczyna jest wycofana. Może jej nie pociągasz - jesteś zadbany, nie wali od ciebie czymś? może ją nudzisz. Może ona tego nie chce. Spróbuj jakoś rozluźnić atmosferę. Ja na przykład bardziej pociągam temat niż ten facet, bo inaczej byśmy milczeli, a z natury jak od początku z kimś nie mam wspólnego języka to zamykam się w sobie, tylko nie chcę niezręcznej ciszy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
znow nie dziala to kafe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie do końca, znam ją 3 tygodnie a zaprosiła mnie do domu z prośba o pomoc, ale z drugiej strony wydaje się niedostępna, zdenerwowana jak ze mną rozmawia, mówiła że ze mną się spotka,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A może jest bardzo nieśmiała?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×