Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość12091

SKARGA

Polecane posty

Gość gość12091

witam serdecznie. pracuje jako sprzedawca w sklepie. miałam klienta starszy mężczyzna, kupował napój, do tego zaproponowałam batona tzw aktywna sprzedaż. wszystko dobrze płacił kartą, przyjęłam należność po czym karte razem z paragonami położyłam na podstawkę do pieniędzy. a ten pan chrząknął pod nosem potem powiedział do mnie że trzeba myśleć a kiedy zapytałam "przepraszam ale nie rozumiem" to odpowiedział " czy nie wiem co złe zrobiłam" po czym bez słowa odwrócił sie i odszedł. pozostali klienci tak jak ja byli w szoku i nie wiadomo o co chodzi. boję się że złoży skargę, i zostane zwolniona. co mam zrobić bo naprawdę nie wiem o co chodziło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
po prostu boję się że przez takiego palanta stracę pracę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie martw się na zapas, nikomu nie chce się od razu biegać na skargi, gdyby faceta coś wzburzyło to po prostu by się wykłócał, nie odszedłby tak spokojnie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Też bym sie wkurzyła jakby mi ktoś na siłe wpychał batona.To jest bezczelność

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Może jaśniepanu nie powiedziałaś "dziękuję" lub coś takiego? Ja w twoim zachowania nie widzę nic złego a już na pewno nie powinnaś zamawiać się utrata pracy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
spokojna głowam nie stracisz :) ja jadąc z dziewczyna pendolino z Malborka do Warszawy przy podawaniu herbatki laksa tak niefortunnie podła herbatę, że wyłało się to na moją dziewczyne, miała oparzenia pierwzego stopnie, ale jednak obojętnie co by to było, raczej jej nie wywalili chociaż powinni bo laska nawet nie przeprosiła, ja poprosiłem o kierownika pociągu bu opowiedzieć o incydencie, lecz babka i tak sie nie przyznala bla bla bla wręcz była oburzona że moja kobeita ta herbatę przy wyrzuceniu jej rzuciła w jej strone ! Szok

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×