Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

21 lat i już rozwódka

Polecane posty

Gość gość

hej, mam 21 lat i myślę i rozwodzie, mamy z mężem tez dziecko, oczywiście ono po rozwodzie zostało by ze mną, maż niestety ale mnie bije,poniŻa itd. Jednak boję się ze po rozwodzie nie dam sobie radzy, m.in finansowo też, ale czy ja będę mieć szansę na ułożenie sobie jeszcze życia, czy ktoś normalny mnie zechce? Czy przegrałam juŻ życie ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jest ktoś?:-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
,......

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
idź się rozwiedź i nie zawracaj nam głowy tylko tym razem poszuka normalnego dziada a nie psychola

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość1990
Jak z dzieckiem to będziesz miała problem ze znalezieniem porządnego faceta. Nikt normalny nie będzie się chciał z taką wiązać i wychowywać nieswoje dziecko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a ma ci kto pomóc ? rodzice, dziadkowie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nooo ogólnie to spier/doliłaś sobie życie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie mam rodziny, tz mam bardzo daleka, nie utrzymujemy kontaktu ze sobą, więc nie liczę na żadna pomoc od nich. boję się zostać sama, Zmarniwalam życie przez tego palanta:-/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wiem ze spieprzylam je, nie musisz mi tego mówić, ale chce je naprawić, boję się tego jak dziecko zareaguje de będziemy mieszkac bez taty i wstydzę się przed ludźmi:-( Czuje się podle jak bym to ja była winna temu, albo jak bym zrobiła coś strasznego, mam wielkie wyrzuty sumienia, ze byłam tak głupiutka i naiwna:-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jeszcze nie jesteś taka stara, ale bachor to poważne obciążenie i będzie ci ciężko. Przygotuj się na samotność a jak nie masz dobrego zawodu to biedę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
21 lat i dziecko, mąż?o.O Ty jeszcze dzieckiem jesteś. Powinnaś się jakiegoś zawodu uczyć/kształcić jeszcze. Gdzie byli rodzice że pozwolili Ci tak spier/dolić życie? Samej z dzieckiem będzie Ci ciężko. Jeśli nie masz mieszkania, zawodu... Może spróbuj iść z mężem na terapię jakąś czy coś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
studiuje zaocznie, ojciec nie żyje a matka ma mnie bardzo głęboko w d***e, nie widziałam jej już z pięć lat.... mam iść na terapię, skoro on mnie bije, wyzywa od najgorszych, co ta terapia ma mi dac ?:-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A gwałci cię czy jesteś zadowolona ze współżycia z nim?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Slub w wieku 20 lat jakbys nie mogła poczekac na kogos lepszego :O takie są skutki jak sie bierze pierwsze ochłapy jakie się nawiną :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
do gościa wyżej, głupie pytanie,:-( co do seksu ostatnio nie ma go wcale, wcześniej był tylko wtedy gdy on miał ochotę, a moje potrzeby w tych sprawach miał gdzieś... ostatnio wcale nie uprawiamy seksu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ślub wzięłam w wieku 17 :-( ze względu na ciążę posłuchalam się starych dewotek ze jak ciążą to trzeba brać ślub jaka ja głupia byłam :-(((((

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie czekaj, rozwiedź się! On się nie zmieni! Jesteś młoda, zdrowa, poukładasz sobie życie!!!! To bzdura, że faceci nie chcą wychowywać nieswoich dzieci! Znam trzy pary przynajmniej, gdzie facet związał się z kobietą z dzieckiem! Głowa do góry działaj!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gościu dzięki, choć jedna osoba mnie spróbowała podnieść na duchu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Oczywiście, że tylko rozwód... Jak facet kobietę bije, to żadna terapia im nie pomoże...on prędzej czy póxniej znowu uderzy, a ona nigdy mu tego nie wybaczy. Jestes jeszcze bardzo młoda, na pewno ułożysz sobie życie. A teraz moim zdaniem najważniejsze żebyś miała spokój- ty i dziecko, własny kąt i pracę. Masz jakąś pracę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie mam mieszkania:-( pracy też nie, man rentę rodzinną po tacie bo jak napisałam wyżej tata nie żyje, szukam pracy, chciała bym na pół etatu a synka poslala bym do przedszkola ale moje miasteczko jest małe i nie wiem czy znajdę, studiuje zaocznie, ale myślałam żeby zrobić kurs na sprzedawcę może gdzieś w sklepie bym znalazła pracę, nie wiem jak sobie sama dam radę bo nie mam kogoś kto by mi pomógł, żeby zaopiekować się synkiem gdy była bym w pracy lub na zajęciach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
miracle051@wp.pl --- napisz na ten e-mail, myslę że mogę Ci pomóc. A co Twojego ''męża'' kopnij go w dupe póki nie jest za późno, to nie Twoja wina że trafił Ci się taki gad!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ok napisze do ciebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Gorzej na pewno miec nie bedziesz. Nawet jesli zbyt szybko nie spotkasz wartosciowego faceta, nawet jesli przez jakis czas bedziesz klepac biede - lepsze to niz zycie pod jednym dachem z kims, kto zneca sie nas Toba fizycznie i psychicznie. Pamietaj tez, ze zyjac z takim mezem, wyrzadzasz olbrzymia krzywde nie tylko sobie, ale i swojemu dziecku, bo wszystko sie na nim odbije w przyszlosci. Jako odpowiedzialna matka powinnas zadbac o spokoj w zyciu wlasnego dziecka, rozwod to wiec jak najbardziej dobra opcja. Lepiej miec na dochodne ojca, ktory musi sie starac (bo sad, bo kurator itd.) niz non stop ojca, ktory bije i poniza (matke, ale zapewne i to dziecko rowniez albo tak bedzie w przyszlosci).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×