Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Mirabella91

Wesele bez alkoholu?

Polecane posty

Gość Mirabella91

Wraz z mężem zastanawiamy się czy wesele bez alkoholu będzie dobrym pomysłem. Do toastów zakupilibyśmy bezalkoholowego szampana. Co o tym sądzicie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
na pewno będzie choojowo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
najlepiej piccolo- żenada, jak wam szkoda kasy, to zróbcie jedynie obiad

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to nie jest dobry pomysł,sama mało pije i byłam na weselu gdzie nie piłam tak po prostu,ale brak całkowiecie alkoholu to przesada,kto nie chce to nie pije ale ci co lubia alkohol chetnie sie napija.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czy wszyscy goście nie pijaja alkoholu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moi znajomi zrobili takie "wesele", oczywiście zabawa beznadziejna, ludzie spięci, skończyło się kolo 22-23. Niestety ale alkohol na imprezach to tradycja, rozluźnia, dodaje humoru i energii do zabawy. Teraz ludzie potrafią pic kulturalnie, wiec nie wiem czego sie boisz? Czemu chcecie urządzić bez alkoholu? To praktycznie 99% gwarancja nieudanej zabawy, porazka...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
alkoholicy się burzą:D ja też myślę o takim weselu, przyjda ci którzy naprawdę chcą przyjść a nie ci co chcą sie za darmo uchlać ;/ widok pijanych wujków czy chlejącego "kwiatu młodzieży" to coś obrzydliwego, dla was wesele to jakaś libacja to ohydne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dla mnie ślub i wesele powinno być tylko dla ludzi którzy są dla nas ważni i którzy rzeczywiście sie cieszą z tego ślubu, a nie spęd przypadkowych znajomych, czy dalekiej rodziny, której nie widzieliśmy od stu lat,. ja wolę zaprosić 5 osób i wiem, że oni nie będą jęczeć, że nie mogą się urżnąć bo sie autentycznie cieszą i bawią bez wspomagaczy....posłuchajcie rozmów ludzi o weselach, oni głównie mówią jak się cieszą na libacją alkoholową, żenada, wiec takich nie powinno tam w ogóle być

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×