Gość gość Napisano Sierpień 7, 2015 Myślałam, że wakacje za granicą to w dzisiejszych czasach normalka, ale okazało się, że budzą jakieś niezdrowe emocje.Co roku jeżdzę z mężem i 2 małych dzieci a to do Bułgarii, a to do Grecji czy Turcji, nic specjalnego, ale pogoda pewna, niezły hotel, ciepła woda i pełne wyżywienie. Oferty zawsze kupuję last minute, lubię ich szukać i wiem na co zwracać uwage, więc za niewielkie pieniądze jestesmy zawsze zadowoleni. Tymczasem mamuśki na placu zabaw i nasze sąsiadki uważają nas za jakichś burżujów i zarozumialców, bo one to nad Batłyk tylko - i to mimo że zawszę mówię, że mnie te wczasy mniej kosztują niż je wyjazd nad nasze morze, a one ZAWSZE wracają niezadowolone, ale co roku znowu tam je gna jakby świata innego nie było. Ja byłam raz, umęczyłam się jak nigdy w życiu, pogody brak, wygód brak, do plaży daleko, o nigdy więcej dopóki dzieciaki nie dorosną. I tera w każdej rozmowie z tymi kwokami to argument - no ale wy ciągle na wakacje zagraniczne jeździcie to was stać na to, to was stać na tamto bla bla bla... To młode osoby, myślałam, że im uświadomię , że takie wakacje można mieć niedrogo, że pomogę poszukać, to na mnie się jedna z drugą patrzą jak na debila i zieją nienawiścią. Chyba założę biuro podróży. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach