Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

czy ja przesadzam?

Polecane posty

Gość gość

Mam dość "nadgorliwości w stosunku do mnie swojego chłopaka !jesteśmy zaraz rok czasu i dalej tkwimy w miejscu.Otóż problemem jest zbyt częsty kontakt telefoniczny jak i spotykanie się prawie codziennie!czasami mam już dość co parę minut pyta co robię,gdzie idę ,a zkim rozmawiałam a oczym a kiedy wrócę itp...;(to mnie męczy!najgorsze że były setki rozmów na ten temat a on dalej swoje twierdzi że mnie kocha że się martwi ..ok rozumiem ale ja też potrzebuje oddechu!jak z nim pogadać,co zrobić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To sie nazywa inwigilacja z zazdrosci.. Nie pozwoj ograniczac swojej prywatnosci. Dasz palec... i wiesz co sie stanie. Zamknie Cie w zlotej klateczce (najlepiej w postaci kuchni) i siedz sobie tam, pachnij i ladnie wygladaj :) zeby Ci sie bron boze nic nie stalo... Musi miec bardzo niska samoocene skoro tak sie boi Ciebie stracic i musi Cie sprawdzac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
po co ci facet jak cie męczy przebywanie z nim?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Uwierz mi ,że to męczy ..wygląda to tak zadz rano ok 6.oo przed pracą póżniej ok 10 w czasie przerwy potem jeszcze po 16 ( w między czasie kilkanaście sms) od ok 17 do 21 spotkanie a po spotkaniu kolejnych kilka telefonów no oszaleć można .Jak ma wolne to dzwoni dziennie ponad 30 razy .(liczylam połącvzenia) masakra!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Chyba go nie kochasz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Spuść w kiblu debila.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja bym juz dawno dala sobie spokoj..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ale to nie wszystko ..kiedy zatrzymam się z koleżanką na ulicy i gadamy a akurat dzwoni i nie odbiore to wydzwania jak oszalały a jak już odbiore to wyskakuje na mnie z taką buzią że szok! bo on dzwoni to mam odebrać ,bo się go wstydzę itp ;( z początku mi zależało na nim ale z czasem już coraz mnie przez te ciągłe hałasy ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
On jest po prostu kompletnym idiotą ale ty ani trochę go intelektualnie nie przewyższasz. Musisz nie mieć piątej klepki żeby z czymś (nie powiem człowiekiem ani partnerem bo to nie jest ani jedno ani drugie) do tego stopnia gównianym wytrzymać więcej niż jeden dzień.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie masz ochoty odbierac jego telefonow, to po prostu nie odbierasz!!! A zeby cie nie meczylo dzwonienie,to wyciszaj dzwiek w tym czasie, kiedy jestes zajeta. Oczywiscie uprzedz go o tym, zeby nie byl zaskoczony. .....on wyskakuje z buzia ze nie odbierasz? A ty to buzi nie masz? Chlopak ma ewidentne problemy z zazdroscia. Ale ty niestety mu w tym pomagasz, godzac sie na takie traktowanie. A odpowiadaja na twoje pytanie z tematu, to oczywiscie, ze nie przesadzasz. On cie ewidentnie chce kontrolowac, co normalne nie jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Skoro masz dosc jego zachowania, to dlaczego to zachowanie tolerujesz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To nie jest dobre zachowanie z jego strony. Kiedyś ograniczy tak Ciebie, że nie będziesz mogla oddychać. Jestem w takim związku małżeńskim, Mówię Ci, koszmar nad koszmary. Gdybym miała dzisiejszą mądrość życiową, zostawilabym taki typ i to szybko. Z daleka od inwigilatorów, bo potrafią zatruć zycie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Prędzej czy później nie wytrzymasz takiego ciśnienia, lepiej więc prędzej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ograniczam to do minimum jak tylko mogę walcze z tym.Najgorsze jest to że kiedy komuś o tym mówiłam to twierdzili że przesadzam skoro kocha to dzwoni i że to ja jestem głupia bo nie wiem czego chcę!skoro problemem są telefony chlopaka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dlaczego odbierasz jego telefony? I dlaczego nie wyciszysz dzwieku? Odpowiesz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No i nie odpowiadasz.... Cos ci powiem. Samym gadaniem nigdy niczego sie nie zmieni. Do zmian potrzeba jest konsekwencja. A tej kobietom czesto brakuje. Skoro raz i drugi powiedzialas chlopakowi, aby ciagle do ciebie nie dzwonil, a on nadal to robi, to powtarzanie tego samego po raz trzeci nic juz nie da, bo widac ze chlopak nie rozumie, czego od niego oczekujesz. Wtedy nalezy mu to pokazac w praktyce, czyli nie odbierac jego telefonow. To naprawde jest proste, pod warunkiem, ze czlowiek wie, czego chce, a nie tylko o tym ciagle gada. Masz odwage, aby sprobowac?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja jak zaczelam spotykac sie ze swoich facetem bylo identycznie. Ale mnie to nie przeszkadzalo nie widzialam w tym nic zlego. Nowy zwiazek, zapatrzeni w siebie nic dziwnego ze chce sie wiedziec co i z kim robi sie, a najlepiej to widywac caoymi dniani, smsowac dzwonic. Ja tez odbieralam dziennie mase telefonow. Ale mnie to nie przeszkadzalo. Najwazniejszy byl kontakt z nim. Lubilam gdy dazyl do tego kintaktu a nie olewal calymi dniami. No ale wiadomo minelo kilka lat i spuscilismy z tonu. To tak tylko na poczatku bylo. Nie koniecznie u was musi byc gorzej. U mnie nic sie nie pogorszylo. Z czasen wrecz wyciszylo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×