Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Mąż nie ma kolegów

Polecane posty

Gość gość

Mój mąż nie ma prawdziwych kolegów, bo odzywają się do niego tylko wtedy jak coś od niego chcą aby im pomógł, coś pożyczył, zrobił itp. a tak to mają go gdzieś. Kiedy mu doradziłam, żeby przestał wszystko wszystkim robić za darmo marnując swoje życie prywatne na nieszczerych ludzi którzy na co dzień mają go gdzieś, to się oburzył na mnie, że woli mieć sztucznych kolegów niż wcale tak jak ja. Ale ja zrezygnowałam z koleżanek, które przychodziły do mnie tylko na wyżerkę a mnie do siebie nie zapraszały, to po co mi tacy ludzie do szczęścia? Wolę mieć mniej koleżanek z którymi spotkam się raz na ruski rok, ale wiem że nasza znajomość nie opiera się na wykorzystywaniu mnie i tyle. Mąż dosłownie codziennie pracuje, bierze dużo nadgodzin i dodatkowych robót, więc naprawde ma mało czasu na nasze małżeństwo a jak mamy wolny czas, to wolę go spędzać albo z nim albo w gronie ludzi którzy mają szczere intencje a nie styl życia na pasożyta. A mój mąż ma taki charakter, że chciałby wszystkim pomagać kosztem braku czasu dla rodziny i to ludziom, którzy go i tak nie lubią a na siłę wchodzi im w dupę. Przestał się do mnie odzywać za szczerość. I co ja mam też być fałszywa? skoro on tylko takich ludzi akceptuje i dla takich się poświęca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no i na tym polega dorosłość, ja ostatnio przejechałam się na "koleżankach" i obecnie rozmawiam tylko z 1. resztę trzeba mieć w d***e i zajmować się własnym życiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×