Gość gość Napisano Sierpień 31, 2015 Witam! Powiedzcie mi, co ja mam zrobic? Zostawilam faceta po 8 latach, poniewaz nie myslal o mnie powaznie, a pare lat wczesniej w trakcie trwania zwiazku olewal. Teraz twierdzi, ze przemyslal wszystko i wie, co robil zle. Mowi, ze mnie kocha i chce to naprawic. Widze, ze cierpi, schudl. Ciezko mi, ze on sie tak czuje przeze mnie, ale ja chyba juz nie chce zareczyn i slubu. Cos sie we mnie wypalilo. Nie wiem, czy wrocic do niego, zeby go uszczesliwic? Wiem, ze ja nie bylabym szczesliwa, bo mysle o kims, kto zabiega teraz o moje wzgledy. Czy z rozsadku mozna byc tez szczesliwym? Prosze o komentarze. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach