Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość pieknalala

facet za plecami spotykal sie z moja przyjaciolka

Polecane posty

Gość pieknalala

Moj facet za moimi plecami spotykal sie z moja przyjaciolka, rzekomo w celu dowiedzenia sie jakis informacji o mnie (poczatki znajomosci). Najgorsze ze ona spala u niego w domu i byli razem na wyjezdzie gdzie spali w jednym pokoju hotelowym. Co robic? narazie zakonczylam znajomosc z nielojalnym k***i*kiem co chciala wskoczyc na moje miejsce (pisala mu dwuznaczne smsy i brzydko sie o mne wyrazala) facetowi dalam druga szanse bo zgrabnie sie wytlumaczyl, przeprosil i przysiegal ze do niczego nie doszlo (mysle, ze to prawda, ale to i tak bez znaczenia bo dla mnie sam fakt, ze spali w jednym pokoju i zabieral ja na kolacje jest nie do przejscia)... ogolnie jej nienawidze, z nim jestem ale rzygac mi sie chce jak na niego patrze. Co robic? mam lek przed byciem sama i ten facet zapewnia mi bardzo wygodne zycie? ale czuje sie jak s****wo bez szacunku do siebie spotykajac sie z nim, nikt mi takiego numeru nie odwalil...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pieknalala
zeszlam sie z nim wlasnie dlatego zeby zrobic jej na zlosc, nienawidze go i mdli mnie jak na niego patrze. Jestem chora z zemsty czekam na taki moment zeby odejsc i go zranic, a na niej sie zemszcze. Odbic faceta kobiecie to moralne dno, ale probowac odbic faceta przyjaciolce z premedytacja za pomoca wyrachowanej intrygi... to zasluguje na zemste

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pieknalala
a kobiety to msciwe stworzena, on mysl, ze mu wybaczylam. Ja go nienawidze oblalabym go kwasem, albo odgryzla ku*asa, ale to nie jest dobry moment. Msciwosc to moja najgorsza cecha plus urazona duma, nie moge spac poki sie nie zemszcze na s*ce on niech poczeka wyciagne jeszcze troche od niego a potem potraktuje jak sciere

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
po co z nim jestes skoro taki numer Ci odwalil? To nie jest tylko wina tej puszczalskiej kolezanki ale rowniez jego bo najwidoczniej przzyzwalal . Jakby nie chcial to by powiedzial nie sorry tak nie robimy, albo tak nie rozmawiamy i do widzenia. Szczerze to mialam podobna sytuacje 6 lat temu, zerwalam kontakt z dawna kolezanka a facetowi po 2 miesiacach wybaczylam. Po roku przespal sie z inna moja znajoma. I to nie bylo tylko tak ze to ona wabila, jemu sie to podobalo bo widzialam ich smsy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pieknalala
nie wiem nie potrafie byc sama... to chore, chce tez sie na nim zemscic, jakbym teraz odeszla to by to po nim splynelo. Mdli mnie na jego widok, w dzisiejszych czasach strach wychodzic za maz bo ludzie to kanalie, wlasna przyjaciolka zobaczyla kase, domy, samochody i taki numer odwalila, sprzedajna szm*ta... ja teraz bedac z nim nie czuje sie lepiej jak sprzedajne scie*wo, ale odejsc od niego to byloby za proste. Poczekam troche zanim go kopne w d**e... tacy sie nie zmieniaja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Chcesz jej na złość zrobić ? Ona pewnie się z Ciebie smieje a on i tak pod twoją nieobecność ja zaprosi I będą mieli jeszcze większa polewę z Ciebie ... zemsta siebie pogrążają chcesz tego ? Ja rozumiem emocje ale trzeba myśleć choć czasem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pieknalala
gosc masz racje... to co robic? ja jestem z tych, ze dla mnie to juz byla max uwlaczajaca sytuacja... wiecej godnosci przez zemste ne strace. Wyrafinowana zemste oczywiscie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pieknalala
na 100% nic nie bylo, pocalunku, trzymania za reke nic. Wiem, ze sie nawet nie dotkneli, ale sam fakt ze s*ka mi na niego zle gadala, a mu na mnie... konspirantka. A on powinen ucinac gadki a nie z nia rozmawiac przy obiedzie czy wyjezdzac na weekend bez mojej wiedzy. Przyjaciolki i powernicy sobe szukal czy nie wiem, prawda, ze to wszystko po sytuacji jak stracil do mnie zaufanie bo pijana powiedzialam ze kocham innego... ale myslalam, ze to przerobilismy. Juz nie wiem co robic, niby dalam druga szanse, ale obrzydza mnie on niedobrze mi jak na niego patrze, ja mam chora dume niestety

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pieknalala
Raz wylizałam jej lile i dostałam HIVa dlatego pozwoliłam żeby mój luby do mnie wrocil :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jedziesz po nim, a prawda jest taka, że gorzej się zachowałaś. Gdyby kobieta powiedziała mi, że kocha innego, to rzuciłbym ją, zwłaszcza po alkoholu, bo jak wiemy % rozwiązują język. Sorry, ale straciłaś mój szacunek. Pewnie gdybyś tego nie powiedziała, nienszukałby pocieszenia u innej... Sama jesteś sobie winna. Akurat z waszej 3 to on jest jeszcze chyba najbardziej normalny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Co mu takiego pisała o tobie? Czy było to aż tak wredne? Co cię najbardziej podirytowało? Długo się znaliście z sobą? To była koleżanky czy jakaś bliska psiapsiółka?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pieknalala
ja znalam bardzo dlugo, jego niewiele... mowila mu zle rzeczy na mnie w sposob subtelny, wszystko z klasa. Ta laska to nie jakas tania pin*a tylko atrakcyjna, intelgentna i bardzo wyrachowana dziewczyna. On swety nie byl, wtedy po pijaku powiedzialam to w zlosci, bo mnie ch*j strzelal jak widzialam jak do niej maslane oczy robi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Takie osobniki są najgorsze. To jak długo cię nie było, kiedy oni byli razem? Fakt zabieranie ją na jakiś wypad i nocowanie w pokoju... Coś mi się wydaje, że onanjuż od dłuższego czasu coś tma się kręciła wokół niego. Skoro raz już się o to kłóciliście. Niedobrze, nie wiadomo czy to on zaczął czy ona. Dziwna sprawa. Ona się z nim dłużej zna, niż ty?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pieknalala
praktycznie tyle samo, poznalam ich ze soba po tygodniu mojej i jego znajomosci. Mnie nie bylo tydzien, oni sie widzieli 3 razy w przeciagu miesiaca. Facet jak facet, jak sie okaze, ze nie jestem z nim w ciazy to mowie ariwederczi, ale ona.... zawiodlam sie strasznie, mam ochote ja kwasem oblac, zaklamana zd*ira. Co byscie zrobili na moim miejscu w stosunku do niej i w stosunku do niego. Dodam jeszcze, ze on to dobra partia pod roznymi wzgledami... i nie powiem nie tak latwo mi zrezygnowac, zapewnia mnie, ze chcial sie o mnie dowiedziec wiecj niz mogl i rzeczywiscie rozmowy z nia z jego strony glownie dotyczyly mnie. To, ze ona byla nie fair mam czarno na bialym, o nim tylko tyle zle ze pojechal z nia za miasto na weekend i pozwolil nocowac w naszym domu pod moja nieobecnosc. Tylko on tego nie chcial ukrywac, ze sie z nia spotkal a ona do konca sie wypierala. Powinnam chyba jedno i drugie olac, a laske napewno...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Powiem Ci, co ja bym zrobił. Postawiłbym mu ultimatun, albo ty albo ona. Niech wybiera, ale jeżeli chce być z tobą, to już nigdy nie może się spotkać z tamtą koleżanką, musi się od niej kompletnie odciąć. Jeżeli natomiast chcesz z nim zerwać, to jako katolik doradziłbym Ci kompletne olanie ich. Nie ma sensu schodzić do poziomu szamba w jakim ta koleżaneczka siedzi. Wcześniej czy później życie należycie odpłaca podłym ludziom. Może i twój luby ma hajs, może i ta laska z nim zamieszka, ale ja znam wiele bardzo majętnych ludzi, których stać na bmw za klikaset tys z salonu i powiem ci, że u wielu nie dzieje się dobrze, ciągle się kłócą, on ma kochankę na boku, żonka lubi wypić, itp. W końcu ktoś im nie zapłacił za konteakt i popłynęli na milion - chałpa i samochody pod młotek. Także wcześniej czy później podłość wyrządzona innym wraca do nich z zwielokrotnioną siłą. Ogólnie twoja koleżanka wykazała się mega chamstwem, gdyż to ty jej przedstawiłaś swojego faceta, a ona chciała ci go odebrać podstępem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pieknalala
Dziekuje za bardzo dobra rade, on wybral mnie z nia zerwal kontakt. Zreszta on od poczatku do konca uwazal, ze ich spotkania (spotkali sie sam na sam 3 razy) byly tylko zeby dowiedziec sie czegos wiecej o mnie. Koles niedorozwoj zamiast mnie spytac... ale fakt jest taki, ze mogl nie miec do mnie zaufania... ale zeby od razu weekend za miastem i w jednym pokoju spanie. Dam sobie troche czasu na rozwoj sytuacji, ale raczej jak sie okaze, ze nie jestem w ciazy oleje go, bo rzygac mi sie chce jak na niego patrze. A ona... nie bede sie mscila, bo to oprocz chwilowej satysfakcji nic nie da, a znizac sie do poziomu kur*iska... szkoda energii

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Juz sie zemscilas. Kurwisko az nigami przebiera ze zlosci,ze jestescie razem,a ona nie ma dojscia.Nie tak mialo byc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zero szacunku
Przecież Ty jesteś nie lepszą szmatą jak i ona, podpinasz pod zemste swoje kombinacje, zostaw typa i miej godność. Spisz z kims na widok kogo rzygac ci się chce? ahahhaa dwulicowa rura.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pieknalala
nie sypiam z nim, dalam mu szanse po prostu, narazie nie odejde bo nie wiem czy w ciazy nie jestem, za kilka dni sie okaze... a ona tez nie wie, ze jestesmy razem. Nie ma sie jak dowiedziec bo wszedzie ja poblokowalam, a pytac nikogo sie nie bedzie bo wstyd ja zzera pewnie po tym co zrobila. On z nia dosadnie zerwal kontakt i napisal jej co mysli o tym co zrobila, gdyby cos do niej krecil nie wysmazylby takiego smsa... cholera ich wie... oni siebie warci sa. A ja tez sie czuje jak s****wo, ze dalam mu szanse, ale to tylko pozory... niech sie okaze z ta ciaza i sytuacja sie rozwiaze sama chyba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pieknalala
nie sypiam z nim, dalam mu szanse po prostu, narazie nie odejde bo nie wiem czy w ciazy nie jestem, za kilka dni sie okaze... a ona tez nie wie, ze jestesmy razem. Nie ma sie jak dowiedziec bo wszedzie ja poblokowalam, a pytac nikogo sie nie bedzie bo wstyd ja zzera pewnie po tym co zrobila. On z nia dosadnie zerwal kontakt i napisal jej co mysli o tym co zrobila, gdyby cos do niej krecil nie wysmazylby takiego smsa... cholera ich wie... oni siebie warci sa. A ja tez sie czuje jak s****wo, ze dalam mu szanse, ale to tylko pozory... niech sie okaze z ta ciaza i sytuacja sie rozwiaze sama chyba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  

×