Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość lopek

Pis vsPO

Polecane posty

Gość gość
" Ale 500 na każde dziecko bez względu na dochody to nic innego jak marnotrawstwo i bezmyślny socjal w najgorszym wydaniu." x bzdura. w polsce jest tak malo ludzi zarabiajacych duze pieniądze że zatrudnianie aparatu urzędniczego dla weryfikacji dochodow WSZYSKICH po to tylko zeby tym paru osobom "nie dać" bylo by wlasnie marnotrawstwem. już lepiej dać wszystkim i nie zatrudniać hord biurokratów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
" bo obie te partie nie mają pojęcia o ekonomii i ich programy są w większości do kitu." x pis udowodnił że świetnie zna się na ekonomii. w dwa lata ich rządów zmniejszyl deficyt i obnizyl podatki. jest jedyna partią ktora nie gnoila polakow po to zeby nachapali się rozmaici lobbyści i "krewni i znajomi". zmniejszyl skladki zus, podwyższyl kwote wolną od podatku, zniosl podatek spadkowy w gronie najblizszej rodziny i to wszystko przy zachowaniu pieknej dyscypliny budżetowej, z obniżaniem deficytu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
bzdura. w polsce jest tak malo ludzi zarabiajacych duze pieniądze że zatrudnianie aparatu urzędniczego dla weryfikacji dochodow WSZYSKICH po to tylko zeby tym paru osobom "nie dać" bylo by wlasnie marnotrawstwem. już lepiej dać wszystkim i nie zatrudniać hord biurokratów. Tak najlepiej dać wszystkim a potem patola będzie się rozmnażać na potęgę tak jak muslimy i każdemu trzeba będzie dać 500 zl za dziecko, nie będą pracować tylko dzieci płodzić, PKB kraju szlag trafi, całe społeczeństwo zubożeje a nieliczna mniejszość pracująca będzie bulić kolejne podatki na niepracujących dzieciorobów. Ja dziękuję, postoję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jak na razie to problemem nie jest "ubożenie" społeczeństwa tylko zbiliżająca się katastrfa DEMOGRAFICZNA wlasnie więc pieprzenie bzdur jak to zubożejemy na rodzących się dzieciach możesz wsadzic między bajki. "patoli" jak to ty nazywasz to akurat w polsce dzieci się odbiera więc nie ma powodów do rysowania czarnych scenariuszy a jak matka z trojka dzieci ktora nie moze iść do pracy dostanie dodatkowy 1500 i lepiej o te dzieci zadba to wlasnie dobrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
znaczy ja generalnie nie jestem wielkim obrońcą tego rozwiązania. uważam raczej że powinno się jak najbardziej podnosić kwotę wolną od podatku żeby najmniej zarabiający ale jednak PRACUJĄCY mieli lepiej. natomiast tak czy inaczej jest to rozwiązanie lepsze niż pozwolić bankom i marketom stosować "optymalizację podatkową" i wywozić za granice miliardy ktore zarobili w polsce bez zaplacenia podatku ktory placi każdy pracujący polak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Najlepiej bylo w latach 2005 -2007.Wtedy rządził PiS. Tak pokazują statystyki.Zaprzeczanie temu jest bez sensu. Liczby o tym mówią. I choć by żyłka platfusom pękła statystyk nie zmienią. To fakty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ale im mniej osób pracuje, tym gorzej dla stopy zamożności kraju. Badania Eurostatu jasno pokazały, że w krajach najzamożniejszych źródłem bogactwa jest praca obywateli, tam najwięcej osób , w tym kobiet pracuje, a nie pląta się po socjałach! Może lepiej zadbajmy o zwiększenie miejsc pracy, godne płace, zwiększmy stopę życia wszystkich obywateli a wtedy ludzi będzie też stać na rodzenie i utrzymanie swoich dzieci! Jako podatnik mogę sobie nie życzyć dopłacać do cudzych dzieci! Rozdawnictwo nigdy jeszcze nie rozwiązało problemów i nie rozwiąże ani w przypadku uchodźców ani w przypadku rodzimych biedaków, którzy bezmyślnie nie używają antykoncepcji, choć nie stać ich na utrzymanie własnych dzieci! Co zrobi patologiczna i leniwa krowa, której nie chce się pracować, spłodzi sobie gromadkę dzieci każde z innym tatusiem i jako samotna matka będzie pobierać zasiłek z mopsu plus 500 zł na każde dziecko co miesiąc, które wyda na solarium, tipsy, kosmetyczkę, wódkę i nocny klub a zaniedbane dzieci będą płakać w domu. Ludzie trochę wyobraźni. Socjal tylko potęguje patologię!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie chodzi o to żeby komuś cokolwiek pękło tylko żeby normalni ludzie zrozumieli że to cale "straszenie pise" to tylko sposob "salonu" na to żeby caly czas nas doić. żeby dla "potrzeb budzetu" podnieść podatek przeciętnemu kowalskiemu ale już guzowatemu, kulczykowi czy krauzemu to nie. żeby międzynarodowy koncern mogl nie placic w polsce podatkow ale za to zatrudni kancelarię kalisza do "doradztwa podatkowego" i forsa się podzielą. a ty będziesz na to, jeden z drugim gamoniu, zasuwal. oni zawsze będą glosować na "salon" i twierdzić że kto nie uważa że w polsce jest najlepiej jak może być to "oszolom" albo "fanatyk" nie znający się na ekonomii. tak nie jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"Co zrobi patologiczna i leniwa krowa" x matka cię nie kochala ze palasz taką pogardą i nienawiścią do innych ludzi? niestety dopoki będziesz uzywala takich okreslen to nie jestes dla mnie partnerem do dyskusji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
I ja również jestem za podwyższeniem kwoty wolnej od podatki, która odciąży pracujących w gorszej sytuacji materialnej oraz za opodatkowaniem wielkich koncernów, bo to racjonalne ekonomiczne założenia ale niekontrolowanemu rozdawnictwu mówię stanowcze nie. Chciałam nawet zagłosować na PIS ze względu, bo ich niektóre pomysły mi się podobają, ale przez to 500 zł tego nie zrobię.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Co zrobi patologiczna i leniwa krowa" x matka cię nie kochala ze palasz taką pogardą i nienawiścią do innych ludzi? niestety dopoki będziesz uzywala takich okreslen to nie jestes dla mnie partnerem do dyskusji O ludzie, skończmy z tą lewacką poprawnością polityczną. A jak inaczej nazwać taką babę, która do pracy się nie garnie, żyje sobie wygodnie na socjalu, z podatków ludzi uczciwych i pracujących i traktuje instrumentalnie własne dzieci, płodząc je z armią tatusiów, żeby mieć kasę na wódkę i kosmetyczkę a potem zaniedbuje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zagłosuję na PIS jeśli wycofa się z tej niedorzecznej socjalistycznej obietnicy, bo inne jego pomysły są w porządku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to nie jest żadna lewacka poprawność polityczna tylko po prostu dobre wychowanie i szacunek dla ludzi po prostu. i dla siebie zresztą też. bycie wulgarnym prymitywem nikogo nie nobilituje. x a co do tych 500 zl to do pewnego stopnia się zgadzam. ale rozumiem też istotę tego pomyslu. my naprawdę mamy bardzo poważny problem z dzietnością i dzieci są nam naprawdę potrzebne a zarobki w polsce są takie że na dziecko nie stac nie jakąś "patolę" tylko normalnych ludzi ktorzy chcieli by dzieci mieć. nie mamy czasu żeby czekać aż to się zmieni i dlatego chyba ten pomysl powstal. natomiast co do koncepcji że "patola" będzie sobie robila dzieci po to zeby na nie brac po 500 zl to nie sadze. to jest za mala kwota a pracy przy dziecku jest za duzo zeby takie coś komus do glowy przyszlo. żeby w ten sposob "zarobic" glupie 1500 na miesiąc to by trzeba trojkę machnąć. poszla byś na to będąc "patolą" marzącą o tipsach i wodce?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"żeby w ten sposob "zarobic" glupie 1500 na miesiąc to by trzeba trojkę machnąć. " x dlatego wydaje mi się że ta kwota jest na tyle wysoka żeby poprawić los i przyszlość dzieci ktorych rodzice się starają ale pracują za jakąś najniższą krajową albo żeby przeważyć decyzję o dziecku u jakichś mlodych ludzi ktorzy uczciwie pracują ale nie za duzo zarabiają ale nie jest to kwota atrakcyjna dla tych ktorzy dziecka nie chcą ale "zrobię je sobie dla pieniędzy". natomiast prawdą jest że wolalbym aby wspierano dzietność w inny sposob.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dlatego ja wcale nie uważam pisu za remedium na wszystko, zresztą trudno mi sobie wyobrazić jakąkolwiek partię ktora byla by idealna. ale jak ich porownam z alternatywą kolejnych 4 lat rządow PO+koalicjanci to nie mam żadnych wątpliwości na kogo muszę zaglosować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to nie jest żadna lewacka poprawność polityczna tylko po prostu dobre wychowanie i szacunek dla ludzi po prostu. i dla siebie zresztą też. bycie wulgarnym prymitywem nikogo nie nobilituje. x a co do tych 500 zl to do pewnego stopnia się zgadzam. ale rozumiem też istotę tego pomyslu. my naprawdę mamy bardzo poważny problem z dzietnością i dzieci są nam naprawdę potrzebne a zarobki w polsce są takie że na dziecko nie stac nie jakąś "patolę" tylko normalnych ludzi ktorzy chcieli by dzieci mieć. nie mamy czasu żeby czekać aż to się zmieni i dlatego chyba ten pomysl powstal. natomiast co do koncepcji że "patola" będzie sobie robila dzieci po to zeby na nie brac po 500 zl to nie sadze. to jest za mala kwota a pracy przy dziecku jest za duzo zeby takie coś komus do glowy przyszlo. żeby w ten sposob "zarobic" glupie 1500 na miesiąc to by trzeba trojkę machnąć. poszla byś na to będąc "patolą" marzącą o tipsach i wodce? Wiesz, jak ktoś wykorzystuje uczciwych i pracujących ludzi siedząc na socjalu, to mnie i całe moje dobre wychowanie szlag trafia. Nie lubię być wykorzystywana. A dodatkowe 500 zł co miesiąc (bo nie jest to kwota jednorazowa) na wódeczkę może skusić patolę, przecież to tylko dodatek do innych zasiłków i świadczeń wyłudzanych z MOPS-u. Dzieci można podrzucić litościwej babci, albo najstarsze zajmie się młodszymi a mumusia na balety. Niektóre matki zaś będą chlać przy dzieciach, przecież nie każdy tak przypadek dochodzi do uszu opieki społecznej. Jak można przy zdrowych zmysłach dać kasę każdemu, kto ma dziecko, nie mając żadnej pewności, że ta kasa pójdzie na dziecko! Ktoś będzie kontrolował faktury wydatków,, zapobiegał nadużyciom? Nie sądze. Najlepszy pomysł na dzietność to zwiększanie kwoty wolnej od podatku, zwiększanie stopy życia Polaków, ewentualnie jakaś doraźna ale udokumentowana pomoc dla dzieci najbiedniejszych w postaci darmowych podręczników, ubrań i jedzenia a nie dawanie każdemu i zachęcanie do gnuśnienia na socjalu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To teraz moje pytanie: Piss vs Poo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
może i tak. może i masz rację w tym znaczeniu że ja staram się w tym rozwiązaniu widzieć dobre strony bo tak czy inaczej zaglosuje na pis. bo po prostu kolejne 4 lata PO and Co. to ruina dla kraju i nawet jak to rozwiązanie się nie sprawdzi i trzeba się będzie z niego wycofać "notując stratę" to i tak wolę to niż "chuj dupa i kamieni kupa" jak to powiedzial min. sienkiewicz. x nasze państwo nie istnieje. to tylko grupa kolesiow poustawianych na stolkach, kompletnie nieudolnych i niezdolnych do rządzenia krajem. ludzie pracują ale caly ten wysilek jest przeżerany przez tę bande zlodziei i defraudowany. tam gdzie tego nie widać od razu czyli w sluzbach specjalnych, wojsku, sluzbach celnych, podatkowych, sądownictwie itd panstwo jest zupelnie bezradne, bezwolne zdolne jedynie do represji wobec jakichś pojedynczych ludzi a nie obrony obywateli i systemowego zapewnienia im jakiegokolwiek bezpieczeństwa. widzieliśmy to teraz ostatnio jak przy okazji paru gorących tygodni ujrzala światlo dzienne informacja że nasza energetyka nie byla modernizowana od 25 lat w żaden sposob. i tak wygląda wszystko i ja dluzej tego nie jestem w stanie tolerować nawet jak Pisu nie uważam za dobrą odpowiedź na wszystko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"Jak można przy zdrowych zmysłach dać kasę każdemu, kto ma dziecko, nie mając żadnej pewności, że ta kasa pójdzie na dziecko! " x a z tym to się zupełnie nie zgodzę. to jest efekt "mentalnej komuny" ktora w nas siedzi i ktora przekonuje nam ze ludzie to "swolocz" i "dobry urzędnik" powinien ich kontrolować. z pewnością część tych pieniędzy zostanie zmarnowana. ale będzie to dokladnie taka czesc ile jest wsrod nas patologii ktorej nie da sie wychwycić. czyli tak naprawdę bardzo mala część. bo jednak większość ludzi, większość obywateli to porządni ludzie dbający o swoje dzieci. i nie musi im nad glowami wisiec urzędnik kontrolujący to dbanie nawet wtedy gdy na dzieci dostają dodatkową kasę. a kasę dostają dlatego żeby latwiej im bylo te swoje dzieci wychowywac i żeby czesciej sie na nie decydowali (bo wiedza ze latwiej im bedzie je wychowywac). ja się jednak wciąż nie zgadzam z tym że dla 500 zl ktokolwiek zrobi sobie dziecko ktorym się nie chce zajmować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
z tym to się zupełnie nie zgodzę. to jest efekt "mentalnej komuny" ktora w nas siedzi i ktora przekonuje nam ze ludzie to "swolocz" i "dobry urzędnik" powinien ich kontrolować. z pewnością część tych pieniędzy zostanie zmarnowana. ale będzie to dokladnie taka czesc ile jest wsrod nas patologii ktorej nie da sie wychwycić. czyli tak naprawdę bardzo mala część. bo jednak większość ludzi, większość obywateli to porządni ludzie dbający o swoje dzieci. i nie musi im nad glowami wisiec urzędnik kontrolujący to dbanie nawet wtedy gdy na dzieci dostają dodatkową kasę. a kasę dostają dlatego żeby latwiej im bylo te swoje dzieci wychowywac i żeby czesciej sie na nie decydowali (bo wiedza ze latwiej im bedzie je wychowywac). ja się jednak wciąż nie zgadzam z tym że dla 500 zl ktokolwiek zrobi sobie dziecko ktorym się nie chce zajmować. A rozdawnictwo kasy na wszystkie dzieci to nie jest efekt mentalnej komuny? A obowiązek rozliczenia się z wydatków to nie żaden komunistyczny wymysł tylko gwarancja zapobiegania nadużyciom. No ludzie, jak dostajesz dotację z UE, to musisz wykazać, na co poszło poprzez rachunki, faktury i nie ma to nic wspólnego z komuną, Urząd Skarbowy tez żąda od ciebie dokumentacji, kredytu nie dostaniesz na piękno oczy, jak nie wykażesz zdolności kredytowej. Może w ogóle niech nikt się z niczego nie rozlicza, polityków też nie rozliczajmy z wyjazdów i kolacji, przecież większość to uczciwi ludzie a jak jakaś mniejszość nakradnie, to trudno, wpisze się to konieczne straty, co nie? A ludzie są w stanie zrobić wiele nawet dla dodatkowych 500 zł miesięcznie i szkoda mi tych niekochanych dzieci, które potem mogą być zaniedbane, bite lub psychicznie gnębione przez patologicznych rodziców. Nawet jeśli te dzieci będą tylko niewielkim odsetkiem, to czy warto narażać ich na cierpienia w imieniu niedorzecznych pomysłów polityków?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no bez żartów. akurat UE to ma wszystko wspolnego z komuną. to w zasadzie po prostu jest komuna z calym tym centralnym planowaniem i tymi bzdurnymi przepisami że wniosek musi byc wypelniony niebieskim dlugopisem bo jak jest czarnym cienkopisem to zostanie odrzucony albo z tymi idiotycznymi kontrolami wykonywanymi przez biurokratow ktorzy nie mają o niczym pojęcia. mojego znajomego ktory wziąl dotacje na firme robiącą meble taki "kontrolowal". o robieniu mebli nie mial pojęcia a pytal go o takie bzdury jak to po co mu wkrety 3,5 cm i 5 cm. x "A ludzie są w stanie zrobić wiele nawet dla dodatkowych 500 zł miesięcznie i szkoda mi tych niekochanych dzieci" x moim zdaniem probujesz naginac rzeczywistość do wlasnej niedorzecznej teorii. nie przekonasz mnie że ktokolwiek będzie chcial mieć dziecko po to żeby dostawać 500 zl. gdyby to mialbyć 1000 czy więcej to może i tak ale nosić ciążę przez dlugie miesiące, użerać się z "bachorem" po calych dniach i wszystko po to żeby dostać 500 zl to nie uwierzę w to ile byś razy nie powtarzala tej bzdury. plus przecież takiego "bachora" trzeba będzie utrzymać jeszcze więc dla "patoli" zostanie z tego zdecydowanie mniej niż 500. więc na pewno tak nie będzie. a to że jak "patola" wpadnie i będzie miala z tego dziecko na ktore dostanie 500 to akurat niczego nie zmienia. ono i tak by bylo nie kochane i zaniedbywane bez względu czy będzie to 500 czy nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"polityków też nie rozliczajmy z wyjazdów i kolacji, przecież większość to uczciwi ludzie a jak jakaś mniejszość nakradnie, to trudno, wpisze się to konieczne straty, co nie?" x ty chyba nie rozumiesz o czym ja pisze. pieniądze ktore polityk bierze na podroz to są nasze pieniądze za ktore on gdzesi tam jedzie i trzeba skontrolować czy on tam faktycznie pojechal. a pieniądze ktore ktos dostaje na dziecko to są pieniądze ktore nie koniecznei musi wydać na potrzeby dziecka. to są pieniądze dla rodziny za ktore moze sobie kupić wiertarkę, telewizor czy cokolwiek co ta rodzina potrzebuje. idea jest taka że rodzina z dzieckiem ma większe wydatki związane z dzieckiem i po prostu w ten sposob te wydatki państwo rekompensuje. ale absurdem bylo by domaganie się jakichś rachunkow "czy to poszlo na dziecko" bo rownie dobrze może sobie rodzina kupić za to paliwo do samochodu i jechać na wakacje albo spodnie ojcu bo mu się podarły. jakby tej kasy nie miał to by zszyl i jakoś z dziurami chodzil a tak się porządniej ubierze. dziecko jest po prostu członkiem rodziny i bieganie za tą rodziną biurokraty wypytującego ich "a na co wydaliście pieniądze" jest absurdem. wiadomo że te pieniądze idą na dziecko bo ci ludzie to dziecko utrzymują caly czas. x no sorry ale jak ktoś myśli tak jak ty to "walka z biurokracją" jest z gory skazana na porażkę bo ty ciągle masz "nowe zadania" dla kolejnych tabunow urzednikow.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Pieniądze na dzieci też idą z naszych podatków i ja jako podatnik wolałabym wiedzieć, czy za to ktoś kupił dziecku obiad czy wódkę dla siebie. Mogę sobie nie życzyć finansować fanaberii cudzych rodzin. Nie jestem zwolenniczką nadmiernej biurokracji ani ingerencji państwa w życie ludzi, ale sorry, jak ktoś wyciąga rękę po socjal, to niech się liczy z tym, że będzie rozliczany. Nie chcesz się państwu spowiadać, to utrzymuj się sam. Idea państwa opiekuńczego wiąże się nie tylko z rozdawnictwem ale i z kontrolą państwa nad obywatelem. Państwo liberalne z kolei zakłada samodzielność obywatela, nie ingeruje, ale też nie popiera rozdawnictwa, ale wspiera mądrze dając wędkę zamiast ryby (możliwość pracy zamiast kasy do łapki). Jak możesz być zwolenniczką państwa opiekuńczego i socjalu a jednocześnie być przeciwko kontroli urzędników nad obywatelem? To się wzajemnie wyklucza, więc sorry albo rybki albo pipki. Albo państwo mnie wspiera finansowo, prowadzi za rączkę i kontroluje, na co wydaję kasę z dotacji, albo daje mi wolną rękę , ale ja sam dbam o swoje utrzymanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×