Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Gość Brak kupki

Niemowlę NIE MOŻE zrobić kupki pomimo braku zatwardzenia

Polecane posty

Gość Brak kupki

Witam. Mamy problem. Nasze 2 miesięczne dziecko z dnia na dzień przestało potrafić robić kupki. Zawsze miało z tym małe problemy, ale gdy dociskałam mu nóżki do brzuszka, kupka wychodziła już praktycznie bez problemu (kupka prawidłowa, żółciutka, konsystencji musztardy, praktycznie bezwonna). Potrafił też robić kupkę i bez mojej pomocy - rzadziej, bo rzadziej, ale jednak. Niemowlę karmione jest tylko i wyłącznie mlekiem modyfikowanym. Wszystko zaczęło się, gdy zmieniliśmy mleko z Bebilon 1 , na Bebilon 1 pepti DHA (podejrzenie skazy białkowej - poprzednim mlekiem mały nie mógł się najeść, potrafił jeść co 1,5godz po 120-150ml i tak w kółko, pojawiła się wysypka na skórze itd). Jeśli chodzi o najadanie się i wypryski przy nowym mleku wszystko ustąpiło - skórka jest coraz ładniejsza, mały najada się i je co 3 do 5godz, zaczął w końcu przesypiać noce (tzn budzi się już tylko raz, je i idzie spać dalej, stał się spokojniejszy). Mleko wprowadziliśmy wieczorem 21.09. Tego samego wieczora wylądowaliśmy z małym w szpitalu, ponieważ zsiniał z niewiadomej przyczyny wokół ust i oczu. Tam miał zrobione USG brzucha i głowy, morfologię, badanie ogólne moczu, RTG klatki piersiowej i sprawdzaną saturację - wszystkie wyniki prawidłowe. Pierwsza doba na nowym mleku - SUPER. Dziecko nie do poznania, ale już w tej pierwszej dobie nie zrobił ani jednej malutkiej kupki. Nic to- pomyślałam, że przecież nic go nie boli, nie wygląda żeby miał potrzebę ją zrobić itd więc olałam sprawę. Nastała noc i w dziecko coś wstąpiło. Ciągle płakał, ewidentnie widać było, że boli go bardzo brzuszek, próbował zrobić kupkę.. Zaczął puszczać na prawdę BARDZO, BARDZO śmierdzące bąki. Zawiadomiłam lekarkę na dyżurze, która dała mu czopek przeciwbólowy twierdząc, że dzieci często po nim również oddają stolec. Zasnął, pomogło, ale kupki nie zrobił. Nastał dzień, mały znowu niespokojny. Przy mojej pomocy zrobił kupę. Cuchnącą, początkowo konsystencji plasteliny (małe zatwardzenie, ale jeszcze nie do końca), później konsystencji już prawidłowej, ciemnozieloną, no po prostu OCHYDNĄ. Powiadomiłam lekarkę. Stwierdziła, że tak czasem jest po zmianie mleka i mam dać dziecku czas na przestawienie się na nowe mleko. OK. Tego samego dnia zostaliśmy wypisani z dzieckiem do domu. Wróciliśmy do domu z niespokojnym nadal dzieckiem. Wieczorem mały znowu dostał bóli brzuszka i zaczął śmierdząco pierdzieć... podaliśmy lek przeciwbólowy, ale nad ranem nie wytrzymałam i podałam małemu czopek glicerynowy z nadzieją, że wyczyści mu jelito i zaczniemy wszystko, że tak powiem od zera. Poskutkowało (jednak musiałam podgiąć mu i tak nóżki - znowu ciemnozielona, cuchnąca kupa, która ledwo zmieściła się w pampersie. Widać było ulgę. To był 24.09. Od tamtego czasu dziecko jest już bardzo spokojne i radosne, nic go nie boli.. ALE od tamtej pory nadal do dzisiaj (26.09) nie zrobił kolejnej kupki. A dziś w nocy już źle spał (parł na kupkę, stękał jak to przy robieniu kupy), widać, że chce mu się kupę, ale nie wychodzi (póki co brzuszek go nie boli)... I znów pojawiły się cuchnące bąki, także już wiem że znowu czai się "za drzwiami" cuchnąca kupa... Lekarze w szpitalu - "tak czasem bywa przy zmianie mleka, dać czas", "dziecko może nie robić kupy nawet kilka dni" Pediatra - "czekać, aż samo zrobi" Neurolog, u którego byliśmy wczoraj - to samo co pediatra i lekarze ze szpitala. Czopka użyliśmy wtedy pierwszy raz w życiu. Dzisiaj spróbowałam delikatnie metody z termometrem (wiem, że nie powinno się, ale już tak parł , chciałam mu tylko pomóc.. ale nic to nie dało). Mały gazy oddaje, ale też dosyć topornie mu to wychodzi.. Z leków/preparatów dostaje : Witaminę D, Lefax, probiotyk i Fenistil. Dodatkowo poję go, na ile chce pić - wodą przegotowaną, rumiankiem, herbatką koperkową.. Rozpisałam się, żeby dokładnie zobrazować nasz problem, ze szczegółami. Problemy osobiście zwalam na drastyczną zmianę mleka. Nie wprowadzałam go stopniowo tak jak powinno się to robić, ponieważ pediatra kazał nowe mleko wprowadzić od razu. Żałuję, że mu zaufałam, a nie sobie, ale myślałam, że wie co robi. Przez tą rewolucję dziecko bardzo cierpiało, a może i cierpi nadal jeśli to jest przyczyną niemożności zrobienia kupy. Co mamy robić? Czekać nadal na kupkę, masować brzuszek, przyciskać nóżki do brzuszka, kłaść na brzuszek. Czy ponownie "zresetować" dziecko czopkiem z nadzieją, że kolejne kupki już będą wychodzić same (mleko widać, że już się przyjęło, a kupka siedzi ta stara, kiedy mały na mleko jeszcze się nie przestawił)? Co jeśli dziecku dojdą bóle brzuszka, a kupki nadal nie będzie. Naprawdę nie wiemy co robić. Pomocy!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kobieto nie dawaj czopków to nie cukierki! Dopiero zobaczysz co będzie jak przyzwyczaisz jelito do czopków.Powodzenia. Kładzmalucha na brzuszku, dawaj rano przegotowaną wodę przed mlekiem ale nie za dużo 20-30ml wystarszy za jakiś czas dopiero mleczko.Masuj mu brzuch, rób ciepłeokłady.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"Zresetować czopkiem" kobieto! Zmień lekarza widocznie mleko mu nie odpowiada boli go brzuch mimo że się najada. To mleko może być "za ciężkie"dla niego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czopek to ostateczność. Ile mu podałaś? Masz sama odpowiedź mleko się nie nadaje jak nie możesię załatwić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Pomaga wsunięcie lekko tej grubszej części od termometru, wcześniej delikatnie posmaruj oliwką

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Brak kupki
"gościu", czy Twoje "zresetować czopkiem" to była ironia, czy porada, bo nie mogę tego wyczuć? Do tego pediatry już nigdy nie pójdę. Brzuszek go nie boli, to na pewno. Wiem jak zachowuje się, gdy go boli. Po prostu nie może zrobić kupki, mimo, iż ta jest prawidłowej konsystencji. Zawsze tak było, ale teraz to jakieś apogeum.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Brak kupki
Podałam małemu pół czopka glicerynowego o 5 rano, a o 7 "pozbyliśmy" się kupki. To był jeden jedyny raz od kiedy Olek jest na świecie. Metoda termometrem jak pisałam nic nie pomogła, ale wsunęłam tylko kawałek naoliwionej tej węższej końcówki. Nie chcę tam grzebać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Pół czopka?? Max to jest 1/4 ;/ nie dawaj więcej niż przewidziane bo narobisz mu krzywdy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Brak kupki
Podawać wodę przed mleczkiem tak? W takim razie tak spróbuję. Zwykle podawałam różnie, ale przeważnie po posiłku. Spróbujemy zatem Twojej porady. Czy na prawdę podanie 2 czopków może rozleniwić jelita? Nie oczerniajcie mnie, po prostu świadomość, że mogę mu pomóc w ten sposób jest bardzo stresująca.. bo wiem, że jednocześnie mogę mu i pomóc i zaszkodzić.. Dodam, że w nocy owszem wyglądało jakby cisnął na kupkę, ale już jest spokój. Dziecko jest radosne i spokojne. Dlatego jeszcze czekam póki co, ale chcę się poradzić. To parcie na kupę przychodzi jakby falami..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak dałaśtylko dwa razy po pół czopka to nie zaszkodzi uważaj na przyszłość po prostu. Tak wode gotowaną daj przed mlekiem rano powinno pomóc. polecam ćwiczenia "jedzie rowerek na spacerek" itp dociskanie kolanek do brzuszka:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Brak kupki
Dałam tylko 1x pół czopka, nic więcej. Po prostu zastanawiam się czy dzisiaj po 2 dniach braku kupki i tych cuchnących bąkach, które już sugerują, że kupa na pewno nie wyjdzie prawidłowa, nie podać ponownie pół czopka. Jestem pewna, że to mleko już się przyjęło, a ta kupa "za drzwiami" jest jeszcze z okresu, gdzie młody mleka nie przyswoił. Po prostu jak ja to mówię kusi mnie żeby zrobić mu taki "reset" np jeśli nie wypróżni się do 5 rano, ewentualnie jak pojawią się bóle brzuszka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Brak kupki
Wszystkie te ćwiczenia typu rowerek, dociskanie kolanek do brzuszka, masowanie, kładzenie na brzuszku jak najczęściej się da itd stosuję regularnie, ale przestały przynosić efekty, chociaż mały nie ma zatwardzenia (nawet po czopku, gdzie wiadomo, że kupa wyjdzie miękka musiałam mu delikatnie pomóc). Dlatego nie mogę tego pojąć o co chodzi, w czym tkwi problem. Jeśli chodzi o wielkość podanego czopka, wszędzie czytałam na 1/2 czopka i na ulotce też jest tak napisane i położna tak mi powiedziała.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Brak kupki
Ktoś ma jeszcze jakieś pomysły, porady? Ktoś napisał, że zmienić mleko. Nie chcę jeszcze tego robić. Na nowym jest dopiero kilka dni. Takie zmiany co chwilę to dopiero mogą zaszkodzić. Mały zaczął "cisnąć" :( także robi się gorąco :-(.. oczywiście nic nie wychodzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość Klaudia
no wlasnie kochana pogrzeb troszke terometrem !! Ale tą cieńsza strona!! Nie wiem co ta idiotka powiwdziala ze grupsza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Brak kupki
Próbowałam, nic to nie daje. Chyba jednak zdecyduję się po raz kolejny podać czopka choć wiem, że to błędne koło...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
próbuj kilka krotnie wiem co mówię :) , mialam ten sam problem :) maly ma niecałe trzy msc i dopiero zaczął robic normalnie kupki a karmie piersią ! 'normalnie' dwie kupki dziennie :) I pij dużo wody , a najlepiej zjedz ze 4jablka do pokarmu dojdzie to za jakies 2-3 godziny .. i mala zrobi kupkę z prędkością światła :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość Klaudia
nirmowlak moze nie robić kupki 7dni i jest ok ..chyba ze po tygodniu to już nie dobrze .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Brak kupki
Nie karmię piersią. Owszem, może tyle czasu nie robić kupki o ile nic go nie boli, nie próbuje rozpaczliwie jednak tej kupy zrobić itd. , a mój synek ewidentnie cierpi, bo chce ją zrobić, a nie może. Jeśli zwyczajnie nie chciałoby mu się kupy to nie byłoby tematu :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość Klaudia
ahh no to niewiem jak Ci pomóc niestety .:( , pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Niedobrze, że nie karmisz piersią. Dziecku ewidentnie szkodzi mm, a Ty i tak dajesz mu mm.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość Klaudia
a może nie może karmić piersią ! Lub po prostu nie ma mleka!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Brak kupki
Chyba nawet jeśli chciałabym jednak zacząć tą piersią teraz karmić to się nie da. Nie mam już pokarmu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość Klaudia
Spróbuj aby dziecko ssalo pierś ..podobno pokarm na sie w mózgu , jak bardzo chcesz to ibedziesz miala ;) spróbuj nic nie zaszkodzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dziewczyno, ja po 2 miesiącach rozbujałam laktację, wszystko się da.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Brak kupki
Jak to uczynić? Mam przystawiać dziecko do piersi, pomimo, że nic tam nie ma i to dziecko ma głodować dopóki pokarm się nie pojawi? Czy jak? Nie wiedziałam, że tak się da.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Brak kupki
Zresztą co tu da karmienie piersią? Kupki są prawidłowej, luźnej konsystencji, takie jakie byłyby przy karmieniu piersią, tylko dziecko nie może tych kupek wyprzeć z siebie. Wydaje mi się, że sposób karmienia tutaj nie ma znaczenia? Czy się mylę. Dziecko NIE MA ZAPARĆ.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Juz się fanatyczki cyca zlecialy :O Możesz znowu podać czopki bez przesady ze po dwóch razach dziecku się rozleniwia jelita. To raczej przez zmianę mleka ,może przy dłuższym stosowaniu będzie poprawa a jak nie to na skaze dobry jest nutramigen, pomaga i dziecko nie ma problemów z kupa mi, przerabialam to na starszym dziecku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kiedyś mi ktoś radził żeby to wody dodać parę łyżeczek soku jabłkowego dla niemowląt ,rozluźnia kupy....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie fanatyczki cyca, tylko myślące kobiety. Autorce ciężko było dać dziecku to, co najlepsze, a teraz faszeruje je czopkami i robi krzywdę. Gdyby była osobą inteligentną poczytałaby trochę o kp i relaktacji. Ale jest przaśną, wiejską dziołchą i ma zdrowie własnego dziecka w czterech literach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moja córka też nie mogła zrobic kupki -przez 3-4 miesiące (od 2giego do 5) a kupka była ładna żółta nie zbita, męczyły ją gazy, a była na piersi!! Nie dawałam wogóle mm. Co za tym idzie musiałam jej pomagać windi (kafete rektalny) taką rurką do odpowietrzania. Najpierw wieczorem robiłam masaż jakieś 5-7 minut i rurka w pupe-zawsze puszczał ogrom bąków często zrobiła kupke. Teraz ma 2 lata i normalnie robi kupke. Codziennie:) Problem znikl jak zaczełam wprowadzać deserki i obiadki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×