Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość malutka mi 22

co zrobić, dziwna sytuacja

Polecane posty

Gość malutka mi 22

Witam, chciałabym prosić o poradę. Znalazłam się w dziwnej sytuacji, nie wiem jak zareagować. Mam 22 lata, jestem osobą raczej nieśmiałą. Nie mam zbyt wielu znajomych, głównie utrzymuję kontakt i spędzam czas z koleżanką z liceum, przez te kilka lat poznałam kilkoro jej znajomych, czasem jakieś wspólne imprezy z nimi itp. Ona ma też koleżankę spoza tego towarzystwa, to kuzynka sąsiadka jej byłego chłopaka. ta Dziewczyna ma zdolność owijania sobie wszystkich wokół palca. Idzie jak burza, nie przejmuje sie nikim ani niczym, tak jakby nie miała uczuc, rani wszystkich swoim zachowaniem a jednak ludzie lgną do niej, nawet ci zranieni i zdeptani. Coś jakby miała moc przyciągania do siebie (wiem, że to śmiesznie brzmi, ale tak to właśnie wygląda). Nigdy mnie nie lubiała, głównym powodem było pewnie to, że też spędzam czas z tą naszą wspólną znajomą, ale generalnie nie cierpi mnie, jestem dla niej nikim. Od jakichś 2 lat przypadkiem znalazła się w tym towarzystwie mojej koleżanki do którego ja też trochę należałam. Zaczęło się od przypadkowego spotkania ich i od tego czasu została już, wymieniła swojego dotychczasowego chłopaka na kolegę z tej paczki, potem zerwała z tym drugim dla jeszcze ich kolejnego wspolnego kolegi z tej paczki też, tamten dalej cierpi itp, ale mimo to lgnie do niej, ona mieszka już od roku z tym drugim, ale mimo to grupa jakoś się trzyma., wszyscy spędzają wspolnie czas. Od czasu kiedy się pojawiła w tym towarzystwie, kontakt ze mna został ograniczony ze strony tych ludzi, wlasciwie widzialam się z nimi kilkukrotnie i to przez przypadek wlasciwie tylko. Niedlugo planowany jest wspolny wyjazd kilkudniowy i ja też miałam jechac, ta moja kolezanka z liceum mi zaproponowała, żebym się z nimi wybrała (wiadomo, im więcej ludzie tym weselej:)To moj pierwszy wyjazd ze zajomymi w zyciu, tak jak pisalam nie mam zbyt wielu znajomych, i moje życie towarzyskie nie jest zbyt bogate, cieszyłam się bardzo. Ale wczoraj dostałam smsa od tej kuzynki i jej chłopaka, że nikt nie chce żebym jechała, i że nie jestem tam mile widziana. Wiedziałam, że ona mnie nie lubi, i że ją wkurzam tym, że istnieję, i zdawałam sobie sprawę, że na pewno chciałabym żebym zniknęła. Ale teraz nie wiem co zrobić? powiedzieć o tym tej kolezance mojej ? a jeśli tak, to po co ? ona się może i wkurzy na godzinę, a potem jej przejdzie i wszystko będzie jak dawniej, wiem, że to nie zmieni jej relacji z nikim, a zresztą czy ja mam prawo wymagać żeby na rzecz jednej osoby psuła swoje relacje z wieloletnimi znajomymi ? czy przemilczeć tą historię, i po prostu zrezygnować z wyjazdu, i ograniczyć kontakt z tymi ludzmi ? wiem, ze z tamtą dziewczyną nie mam szans, ona zawsze wygrywała takie sytuacje w życiu, zawsze wychodziło na jej, tak jak pisałam - ma zdolność przyciągania ludzi samą tylko obecnością, nie tylko ja to widzę. Chciałabym zachować się dorośle, wyjść z tego z twarzą, jednocześnie nie raniąc nikogo ani siebie. Trochę się rozpisałam, ale błagam o jakieś spojrzenie z boku, i poradę,nie mam z kim o tym porozmawiać :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
spróbuj sobie zrobić liste plus i minusów takiego wyjazdu i na tym co przeważ to decyduj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja bym powiedziała koleżance mając świadomość, że pewnie nic nie wskóram. Ale nie możesz usuwać się w cień. Pewnie ta 'gwiazda' wie, że widzisz tę jej zgniliznę moralną ostrzej i masz zupełnie inne wartości i to ją wkurza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość malutka mi 22
Dziękuję za odpowiedzi.wciaz myślę co zrobić i jeszcze nie zdecydowałam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja bym olała takie towarzystwo. Koleżance bym powiedziała o tym i ze w związku z tym nie będziesz jechała i wtedy zobaczysz jej reakcje, ile warta ta znajomość. Trochę to dziecinne. Ogólnie to czasem lepiej nie miec znajomych, niz miec takich na siłę. Poznasz jeszcze inne osoby. Sprobuj się otworzyć na nowe znajomości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×