Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość KolejnyZakochanyNaForum

Odzyskać byłą, proszę o pomoc (długi post)

Polecane posty

Gość KolejnyZakochanyNaForum

Cześć, w zeszłym miesiącu rozstałem się z dziewczyną, ona zerwała. Byliśmy razem 15 miesięcy, dogadywaliśmy się świetnie, byliśmy zakochani, niestety, w lipcu coś się zepsuło, dziewczyna miała wątpliwości, myśli, że to nie to, wszystko było ok ale w jej głowie nie było...mówiła, że kocha, że jej zależy ale to nie to samo co kiedyś, nie była dla mnie oschła, z tym, że była mniej czuła, nie tak jak kiedyś... zerwaliśmy raz, ale tego samego dnia powiedziała, że beze mnie nie może, ze docenia sie jak sie straci, ze kocha i wróciliśmy do siebie, było super, mówiła, że tęskni, że kocha, że nie ma już złych myśli i wątpliwości, ale po 2 tygodniach znowu rozstanie tym razem poważne. Podczas rozstania mówiła mi zupełnie inne rzeczy, niż podczas związku - że zawsze czuła ze coś jest nie tak, że nigdy nie potrafiła powiedzieć, że ja to ten jedyny, że nigdy się nie dogadywaliśmy... mimo tego, że zawsze mówiła odwrotnie, że pasujemy, że nie chce nikogo innego. Powiedziała że kocha mnie jak przyjaciela, osobę dla niej ważną, a nie jak faceta, mimo tego, że 2 dni wcześniej mówiła co innego, całowała mnie, przytulała i jakoś nie było widać, że się zmusza... Po 2 tygodniach odezwała się, spytała co u mnie, następnego dnia do niej pojechałem, spytałem czemu zerwała, ona powiedziała, że nasz związek jej się znudził, że wciąż to samo robiliśmy, niczego nowego prawie nie było (pomimo, że zawsze mówiła, że ją nie nudzi to co robimy i że lubi czas ze mną) Ponadto mówi, że nie czuje euforii, motyli, tego co na początku. Powiedziałem jej, że ją kocham, chcę walczyć, że możemy się postarać, skoro o nudę chodzi. Ona zaczęła płakać, powiedziała, że powinna to przemyśleć, ale żebym nie robił sobie nadziei. Potem mnie przytuliła a gdy wyszedłem napisała mi SMSa, że przeprasza za wszystko, że musi sobie to poukładać. Następnego dnia się odezwała do mnie, powiedziała, że nie wie co ma z nami zrobić, prosiła o czas, bo musi się uporządkować (korzysta z psychologa, leczy stany lękowe, ataki paniki) i że uporządkuje, przemyśli i się ułoży. Powiedziała, że jeśli nie chce na nią czekać, to ona zrozumie, bo nie wie ile jej to zajmie, że jej mama za mną tęskni i czuje, że się między nami ułoży. Była miła, powiedziała, że brakuje jej mnie w tym wszystkim, że myśli o mnie, że brakuje jej tego co było i czuje się samotna. Zaprosiła mnie na spacer, poszliśmy, na przywitanie chętnie przytuliła mnie i była radosna, pogadaliśmy, bez czułości i rozmów o związku. Po 4 dniach się odezwałem, spytałem jak badania które miała, pogadaliśmy, zszedłem na temat związku. Była zła, że znowu o tym gadamy. Powiedziała, że chyba podjęła już decyzje, żebym nie miał nadziei, bo ona nie ma, że nie widzi sensu, że mnie nie chce, że ten związek to nie to. Powiedziała, że ona nie umie nazwać słowami tego co czuje, nie umie tego wytłumaczyć. Na następny dzień przeprosiłem ją za to, że ją zdenerwowałem, powiedziałem, że nie chcę jej denerwować, i że chciałbym, żeby sobie przemyślała, jak się już uporządkuje i odpocznie, a ona, że nie chce już o tym myśleć bo ma dosyć myślenia, i że wierzy, że znajdę sobie kogoś innego. Milczałem, ale widziałem, że na Facebooku wzięła udział w jakiejś imprezie. Zastanowiło mnie to, bo ona nigdy nie chodziła na imprezy do klubu, wręcz unikała. Odezwałem się, i spytałem po przyjacielsku, czy koleżanka ją namówiła, a ona, że to ona namówiła koleżankę, co było zaskoczeniem dla mnie. Jak spytałem co się stało, bo nigdy nie chodziła do klubów, odczytała i nie odpisała, i poszła sobie. Następnego dnia przeprosiła, powiedziała, że zasnęła. Nie odpisałem, od tego czasu, minęło 3 tygodnie. Teraz widzę, że znowu idzie na jakąś imprezę do klubu. Jak już mówiłem, wcześniej unikała klubów, a teraz to już 2 impreza w tym miesiącu na którą idzie. Z góry uprzedzam - jestem pewien, że nie ma innego. Jakiś czas temu, własnie w lipcu powiedziała mi, że jej przeszkadza we mnie to, że brak mi męskich zachowań, że się DOMYŚLE czegoś, że nie mam pasji, jakiegoś zajęcia. Powiedziałem jej prosto z mostu, że jak chce, to niech idzie do kogoś, z kim będzie szczęśliwa. Ona sie rozpłakała, powiedziała, że mnie kocha i że nie chce mnie zostawiać. Czy mam szansę ją odzyskać ? Coś zrobić ? Chciałbym jakoś obudzić w niej uczucie, ale nie wiem jak. Z jednej strony chciałbym ją gdzieś zaprosić, ale wiem, że to zły pomysł, a z drugiej im dłużej trwa rozłąka tym bardziej się martwię, że zapomni, zobojętnieje zupełnie. Kocham ją i chciałbym, żeby nam wyszło, bo nie chcę nikogo innego. Było nam dobrze, kochaliśmy się, ale coś się zepsuło. Teraz widzę, że na Facebooku jest rzadziej niż podczas związku, wchodzi na chwilę i wychodzi. Rozmawiałem ze znajomą, która zna nas jeszcze z liceum, mówi, że dziewczyna się wypaliła, i w najbliższym czasie nie znajdzie w sobie nadziei, i mamy szansę do siebie wrócić, ale musi odczuć mój brak w zimne, ciemne jesiennie wieczory, i generalnie, poczuć brak mnie w jej życiu, najlepiej przejechać się na jakimś facecie, żeby doceniła co straciła. Według niej ta akcja z klubami to jest jakaś próba pokazania mi i samej sobie, że może się beze mnie dobrze bawić. Mówi, że sama była w takiej sytuacji, że też jej były naglę stał się jej obojętny, ale po czasie uważa, że mogliby do siebie wrócić jakby się postarali. A nasze związki i powód rozstania są podobne, wręcz identyczne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Na serio chcesz w to brnac chlopie? Na serio uwazasz,ze tak zachowuje sie zakochana kobieta? No to jako kobieta napisze Ci ,ze nie. Dziewczyna o ktorej piszesz nie wie czego chce i moim zdaniem nie kocha Cie tylko nie chce byc sama. A nikogo innego nie ma pod reka. Przepraszam,nie chce Cie gnoic tylko tak to widze. Jest rowniez niesamowicie emocjonalnie niedojrzala,nie wiem ile macie lat,ale jestes pewien,ze chcesz ja odzyskac i moze znowu uslyszec,ze ona nie wie czego chce. Jesli chcesz to probuj,jesli Ci na to pozwoli oczywiscie,bo sila nic nie zrobisz. Chyba,ze wyblagasz powrot,dopoki ona sobie kogos nie znajdzie,ale licz sie z tym,ze skonczy sie tak samo. Ktoregos dnia stwierdzi,ze to jednak nie to.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ona ma cie za gowno, zapchaj dziure. Czasem ma jazdy bo sie czuje samotna i dlatego sie czasem do ciebie odezwie ale tak napprawde jakby pierwszy lepszy ja zechcial to by sie na piecie odwrocila i o tobie zapomniala. Tez to przechodzilem, to boli jakis rok, dwa. Pozniej sie z tym calkowicie pogodzisz. JEDYNY SPOSOB NA WZBUDZENIE JEJ ZAINTERESOWANIA to pokazanie jej ze mozesz miec nowa laske albo ze juz jakas masz. To jest niestety JEDYNA furtka. Uwierz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  

×