Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość fmx

Problem z siostrą

Polecane posty

Gość fmx

Witam Mam 20 lat, jestem studentką i właśnie przeprowadziłam się razem z siostrą do nowego miasta. Mieszkamy same, siostra jest starsza o 3 lata, wcześniej mieszkała sama. Nie mamy złych relacji, raczej jesteśmy dobrymi siostrami, pomagamy sobie i na ogół jesteśmy życzliwe dla siebie. Jednak nie mogę znieść stale zmieniających się nastrojów mojej siostry. Przykładowo, wszystko jest wieczorem w porządku, rozmawiamy, śmiejemy się razem. Rano gdy wstaję, wchodzę do kuchni i siostra je śniadanie. Mówię "cześć" i tutaj zaczyna się loteria - albo odpowie normalnie, albo westchnie i mnie zignoruje. Tak bez powodu, wydaje mi się. W ciągu dnia jej nastrój ulega zmianie po kilkanaście razy, w jednej godzinie jest wesoła i wszystko w porządku, za kilka minut zachowuje się jakby była na mnie obrażona, a ja kompletnie nie mam pojęcia o co jej chodzi. Gdy ją zapytam co jej jest, ona westchnie i takim zmęczonym, cichutkim głosem odpowie że nic, albo wręcz mnie wyśmieje. Że coś sobie wymyślam, parsknie z pogardą i następnie już naprawdę się obrazi. To jest niezwykle męczące, ale do niej nie dociera że to nie jest normalne zachowanie - ona uważa, że nic nie robi i nic do mnie nie ma. Staram się to ignorować, ale czasem muszę ją zapytać o coś to aż niedobrze mi się robi bo nie wiem jaka będzie reakcja (choćby to była najzwyklejsza rzecz) - czy w ogóle mi odpowie, czy parsknie z pogardą czy ze złością i irytacją mi odpowie? Drugą sprawą jest to, że siostra jest bardzo drażliwa. Wystarczy, że odłożę jakąś rzecz nie tam gdzie ona uważa, że powinna być i znów to samo. Uwielbia mnie pouczać jakbym była 5 letnim dzieckiem. Nawet na ulicy łapie mnie za rękę przed przejściem dla pieszych, jakbym nie wiedziała że trzeba się zatrzymać. Przez nią cały czas mam uczucie swoistej niepewności, czy może akurat w tym momencie robię coś źle i zaraz się na mnie wkurzy? Czy teraz akurat jest chwila, kiedy można z nią porozmawiać czy akurat będzie mnie ignorować? Przez nią czuję się jak idiotka, która nie potrafi nic zrobić, nigdy nie wiem jak mam się przy niej zachować. Próbowałam z nią rozmawiać, próbowałam ignorować, próbowałam unikać i nie siedzieć z nią w domu - ale jednak to moja siostra, razem mieszkamy i jakoś muszę to znosić..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×