Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Czy powinnam sie zgodzic

Polecane posty

Gość gość

Córka bierze skromny ślub za 3 tygodnie i chce żebym w nocy opiekowała się jej dzieckiem. Wydaje mi się to egoistyczne. Myślę że powinna sama radzić sobie z dzieckiem. Chociaż z drugiej strony faktycznie wiem ze będzie jej ciężko bo chciałby chociaż trochę się pobawić a pozatym 4 osoby będą nocować u niej w domu-nie mamy na hotel. Ja nie chce być na weselu bo tam będą sami młodzi ludzie a ja juz dawno nie jestem młoda i ani się nie będę czuła dobrze z tymi ludźmi ani oni ze mną. Proponowałam córce żeby została z dzieckiem u mnie a zięć zajął się gośćmi... A ona zapytala dlaczego chce jej schrzanić ten dzień. Powiedziałam ze noc poślubna im zbędna bo zrobią kolejne dziecko. Tak się zagotowała ze wydalo się ze bierze pigułki ... Jestem zła na nią dla ale wiem ze jej zalezy i się śmiertelnie obrazi jeśli jej nie pomogę. Dodam ze to nie żadne wydarzenie bo to nie ślub kościelny tylko cywilny. Kto ma racje? Co byście zrobiły?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
kobieto ślub to ślub nie ważne czy kościelny czy cywilny dla panny młodej to wielkie wydarzenie! przede wszystkim jesteś jej matką więc twoim obowiązkiem jest w takiej sytuacji pomóc córce zachowujesz się bardzo egoistycznie gdzie twój instynkt macierzyński gdzie twoja miłość bezwarunkowa co z ciebie za matka? kobieto ogarnij się!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja bym zaopiekowała się wnuczką, ale tylko ten 1 raz w nocy i wyraźnie to zaznaczyła. Tylko raz i nigdy więcej, gdy nie czujesz że chcesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To nie prowokacja. To poprostu sprzeczne z moimi zasadami...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czy tak cie to dziwi? W ogóle jestem przeciwna bo myslalam ze wychowam Córkę na wierząca i mądrą. Bez wiary nie ma zasad a bez zasad nie ma małżeństwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Izulka2929
To że sprzeczne z Twoimi zasadami nie znaczy że masz jej nie pomóc..... chyba że chcesz stracić córkę , wnuczkę. Ona sobie jakoś poradzi, poprosi najwyżej kogoś innego ale Ty będziesz spalona w oczach córki. Jakby nie patrząc to jej ślub i chce go przeżyć jak najpiękniej. Piszesz , że zrobią następne, jak zechcą to zrobią i Ty im tego nie zabronisz, dzisiaj, za tydzień czy za miesiąc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Niby się zabezpiecza i ukrywała to przede mną bo wie jakie mam o tym zdanie. Poprostu jestem rozczarowana. Uczyłam ją jak wazna jest wiara. Myślałam ze będzie miała piękny ślub w białej sukni, w kościele...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
głupia kobieto wiary się nie da nauczyć wiara to dar od Boga a ty jesteś zwyczajną dewotką Jezus na twoim miejscu pomógłby twojej córce a nawet zrobiłby winko z wody

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Może jestem dewotka ale jak Córka będzie się opiekować dzieckiem to nie będzie pic i wymyślać glupot... Boje się ze zrobi coś czego będzie później żałować. Ona jest taka nieodpowiedzialna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Izulka2929
Yhy ale to że się zabezpieczała to przecież też nie jest dobrze , to nie zgodne z wiarą... Daj córce żyć swoim życiem, jak sobie pościeli tak się wyśpi, to jej życie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jestes taka sama wredna" katoliczka " jak moja matka, jezeli by cie córka obarczała opieką nad dzieckiem na codzienn to ok moźna się wkurzyć ale w takiej sytuacji?? daj dziewczynie trochę odetchnąc w spokoju i komforcje przeżyć ten wieczór a nie z marudzącym zmęczonym dzieckiem pod pachą,taka jestes widzę katoliczka z pierwszej ławki co klepie bez zrozumienia regułki a zamiast troszke pomóc dziewczynie i jej ulżyc to chcesz jej tylko dowalić i utrudnić bo bez ksiedza ślub a gdzie miłosc i dobroc do bliźniego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wiem ze nie jest dobrze ze sie zabezpiecza. O tym tez tyle razy mówiłam. Tyle ze moja Córka wszystko robi odwrotnie niż jej radzę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Niestety wiem co moja Córka potrafiła zanim zaszła w ciążę. Miała konczyc studia a co było? Imprezy, pijaństwo, potem facet. Mówiła mi ze nie współżyje a potem się okazało ze w ciąży.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Izulka2929
Matko kochana ulituj się......... Jak Ty byłaś w jej wieku to przepraszam spałaś ze swoim mężem tylko jak chciałaś dzidziusia ? Nie wiem czy to można nazwać "prawdziwą katolicyzmem" to jest jakaś obsesja. Źle Ci nie życzę ale nie wiem jak długo będziesz miała okazję widzieć swoją córkę, ona nie zniesie tego zachowania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Izulka2929
To może zamknij ją w domu, nie wypuszczaj. Wtedy może będzie w porządku, jak myślisz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja w jej wieku się uczyłam i seks mi nie był w glowie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ona nie mieszka ze mną od 2 lat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Matko nie wyobrazam sobie takiej okropnej matki. Moja kochana pomocna zawsze moge na nia liczyc. Nie wytyka, nie wtraca sie ciepla i dobra. I ja dla niej wszystko bym zrobila. Ile razy mi pomogla przy synku jak byl maly, sama kazala go przywozic i odpoczac. A ty na jej slubie nie chcesz zajac sie wnukiem? Wstyd normalnie okropna babo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Izulka2929
Niech się trol pożywi :D Prowokacja dość śmieszna :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
19.09 Co to znaczy? Opisałam swoja sytuację. Nie jest to żadna prowokacja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×