Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Czy on chce tylko seksu?

Polecane posty

Gość gość

Mam problem z pewnym znajomym. To dojrzały facet, starszy kilkanaście lat ode mnie. Znamy się, ponieważ mieszkamy na jednej ulicy. Ten człowiek od kilku miesięcy lata za mną, wyznajac mi miłość, czeka z prezentami, kwiatami pod moim domem. Spławiam, go, jestem zajęta, on także, ale nie daje za wygraną. mam go w znajomych na portalu społecznościowym, tam wciąż wysyła mi w wiadomościach swoje opowieści, jak seks uprawiał dziś ze swoja kobieta i że mogę mieć to samo, jeśli tylko mu na to pozwolę. Prócz tego zasypuje mnie komplementami- które na mnie nie działają- są mdłe i wciąż wyznaje, jak bardzo mnie kocha i jeśli powiem słowo, to on rzuci swoją kobietę dla mnie. W ogóle nie przeszkadza mu, zę w związku jestem, an to, ze jestem 17 lat młodsza. Ja ignoruję te jego podchody, wiadomości kasuję już nawet nie czytając. Robi wszystko, bym tylko przyszła do niego. Jest z zawodu masażystą, więc proponuje ciągle jakieś masaże, zaprasza do domu na ciasto, jak jego partnerka jest w pracy itp. Ja mówię stanowczo, zę dziekuję, ze ma partnerkę, ja mam partnera i nie interesuję mnie to. Ale on twierdzi, ze bedzie walczył do upadłego, bo kocha mnie nad życie i złamię mu serce,. Co o tym sądziecie? Po prostu się boję, ze on może sobie coś zrobić- jak deklaruje, kiedy powiem o tym partnerowi lub jego kobiecie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czy wg Was on chce mnie złapać tylko na seks i wymyślił sobie tę wielką miłość? Dodam, ze móiw, ze ta miłośc niespełniona go zabija, że tak bardzo cierpi, ze tylko ja mogę te cierpienia ukrócić, ale ja jestem zimna, nie reaguję na te jego podchody, choć codziennie za mną łazi. Nie chce mówić partnerowi, bo on mi powiedział, ze jak powiem partnerowi lub jego partnerce to on popełni samobójstwo, bo straci wtedy wszystko. On ma 52 lata. Co myślicie o tej całej chorej sytuacji? Ja się boję cokolwiek mówić, bo jeżeli jemu coś psychicznie dolega, to przecież może sobie krzywde zrobić, a nie chcę mieć nikogo na sumieniu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
chory jakiś!! omijaj go szerokim łukiem. narobi Ci jeszcze problemów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Staram się omijać, chodzę bokami, gdy skądś wracam, ale niestety, pracuję w pobliskim sklepie, w którym on robi zakupy i tam mnie nachodzi oraz w pobliżu mojego domu z tymi swoimi propozycjami. Nie wiem, czego on chce, czy faktycznie jest zakochany, czy tylko robi wszystko, by się ze mną przespać, czy jest jakimś starym erotomanem, bo z jego opowieści wynika, ze lubi sobie i do burdeli pochodzic, mimo tego, ze ma kobietę. Może zgłupiał na punkcie seksu. STara się tez mi opowiadac o jakichś seksualnych nowinkach, których się dowiedział, choć mnie to zupełnie nie obchodzi, powiedziałam, zę o takich nowinkach to moze sobie gadać ze swoją kobietą. Do niego jakby nic nie docierało

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nad czym ty się jeszcze zastanawiasz? Powiedz wszystko swojemu natychmiast, on nie popełni żadnego samobójstwa tylko straszy. Ten człowiek jest chory powinien się chyba leczyć. On Tobą manipuluje, nęka Cię psychicznie, a ty to przeciągasz zamiast zareagować stanowczo?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Reaguję stanowczo, zbywam go, nie reaguję na jego opowieści, mówię, ze nie jestem nim zainteresowana, przypominam ze on ma kobietę, na co on odpowiada, ze to się nie liczy, bo sa razem kilka miesięcy i nie jest ona jego żona i on może robić co chce. Boję się mówić partnerowi, bo znam go i wiem, ze nie dość, że by mógł obić gębę temu facetowi, to z pewnościa poszedłby do tej jego kobiety i jej wszystko powiedział, a ten mógłby się bardzo mscić na mnie lub na nas. Dlatego staram się stanowoczo, a spokojnie go zbywać, może mu się znudzi wreszcie, kiedy będzie widział mój kompletny brak zainteresowania. Wczoraj przyszedł do mnie już z inna propozycją- nie seksu, nie związku, a przyszedł i powiedział, ze jest po kursie masażu i zaprasza mnie do siebie na masaż za darmo!!! I że absolutnie nie ma to zadnych podtekstów seksualnych, oczywiście- odmówiłam, to znów wyskoczył z propozycją zaproszenia mnie na pączki do domu, jak kobieta do pracy wyjdzie. Nie wiem, jak może nie docierać do człowieka, ze nie to znaczy nie! Chcę jeszcze poczekac z zawiadomieniem partnera, bo może gość się odczepi, znudzi lub znajdzie inny obiekt westchnień, a chcę uniknąć afery i tego, że mój Jacek go po prostu uderzy- bo znam Jacka i wiem, jak by za mna zareagował.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ty jesteś taka głupia czy udajesz? a jak będzie mówił ze ciebie zgwałci to tez będziesz taka stanowcza i mu powiesz ze ma kobietę? weź się ogarnij i na początek zagroź ze jego wiadomości ujrzą inni, ze w sklepie jest kamera i nagrania jak ciebie nachodzi ze zastanawiasz się czy nie zglosic go na policję bo już jesteś zmęczona byciem uprzejmą. Twoja postawa upowaznia go do takiego zachowania, chyba ze tu udajesz kogos kim nie jesteś. Nikt normalny nie znosiłby molestowania starego dziada czy jakiegokolwiek dziada który naprawdę jest mu obojętny lub odrazający

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a temat o czym swiadczy ? ze nie wiesz czego on chce czy ze tylko ? bo jakby więcej to co? a jak "tylko" to co? :-) masz mózg czy tylko nitkę miedzy uszami?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie, temat specjalnie tak zatytułowałam, żeby po prostu więcej osoób weszło na ten wątek. Co do mojego zachowania, to wynika ono z tego, że zawsze staram sie kulturalnie postępować z ludźmi i absolutnie nie boire pod uwagę żadnych bliższych relacji z tym człowiekiem. Poprosiłam dzis ochroniarza sklepowego o pomoc i w chwili, gdy ten facet podszedł do kasy i zaczął zagadywać, ochroniarz natychmiast interweniował i wyprosił go ze sklepu. Po powrocie do domu za to znalazłam liścik w skrzynce, w którym to... ten palant zapraszał mnie znów na kawę do swego domu. Po czym podkreslił, ze będzie robił wszystko, bym wreszcie odwzajemniła jego uczucie, że chce mi zapewnić byt za poziomie, bo jako kasjerka niewiele zarobię, a mój partner jest tylko listonoszem i jemu szkoda!!! mnie, że jestem taka biedna. Ż eon jest bogaty i żyłabym przy nim jak królewna. Że jeżeli nie skorzystam, to znaczy, ze jestem mało ambitna osobą, która woli ubóstwo. Takie bzdury ten człowiek wypisuje. Podkreslam, że zyję szczęsliwie i nie jest mi potrzebny luksus. Te głupie liściki zachowam sobie w razie co, jako dowód. Co do gwałtu, to musiałby mieć ku temu sposobnosć, a to raczej nie mozliwe, bo pracuje 5 minut od swojego miejsca zamieszkania, jest to osiedle, blok jest mały, więc nie ma mozliwosci mnie tutaj napaść. A we wszystkie dalsze miejsca jeżdżę samochodem- po prostu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie boję, ale jest męczacy. A nie boję dlatego, ze nie bywam sama w odludnych miejscach, nie chodze sama wieczorami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×