Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Zamęczona

Nienawidzę swojej płci

Polecane posty

Gość Zamęczona

Mam coraz bardziej nasilający się problem. Te myśli są już tak bardzo natrętne, że już nigdzie nie mogę przed nimi uciec. Myślę o tym w dzień, wieczorem, w nocy nie mogę przez to spać. Jestem, niestety, płci żeńskiej. Żałuję, że przypadł mi w udziale ten los. To nie jest przecież moja wina, menstruacja to kara za to, że urodziłam się kobietą. Niemal umieram w czasie menstruacji, brzydzę się tej krwi, nie czuję się jak człowiek, tylko jak obrzydliwe, krwawiące zwierzę, służące jedynie do przedłużania gatunku. Na samą myśl o seksie robi mi się niedobrze. Przeraża mnie perspektywa szybszej starości (zauważam u siebie pierwsze siwe włosy). Nie ma dokąd uciec, nie ma gdzie szukać pomocy. Wychodząc za mąż, narażam się na cierpienie, ból i strach ze strony złego męża. Jeżeli natrafię na miłość swojego życia, to zostanę starą wdową (kobiety zwykle żyją dłużej) i będę rozpaczać po śmierci ukochanego, już nikt mnie nie będzie chciał i nikt na mnie nawet nie spojrzy. Jako stara panna narażam się na śmieszność i niewybredne żarty, a także na zarzuty o zgorzkniałość, nieudolność. Badanie ginekologiczne to największe upokorzenie, jakie można przeżyć. Gdy sobie to przypomnę, mam ochotę zapaść się pod ziemię. Obrzydzają mnie męskie narządy płciowe, a jednak ich posiadanie to władza, inicjatywa, możliwość decydowania o swoim życiu. Ja mam w tym miejscu dziurę, za pomocą której można mnie skrzywdzić i wprowadzić do środka biały, kleisty płyn. Odrzuca mnie to. Życie osobnika płci żeńskiej to tylko ból, strach, cierpienie, samotność, krew i wydzieliny. Jak mogę sobie pomóc? Jak pozbyć się takich myśli? Próbuję, ale nie mogę, nasilają się coraz bardziej. Błagam, doradźcie coś, bo oszaleję!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zamęczona
Dlaczego do psychiatry?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
najlepiej po pierwszej miesiączce zgłoś chęć uzgodnienia płci i będziesz facetem wtedy se p*****asz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czuje podobnie, ale u mnie to bardziej skierowane na moje podejscie do seksu.. napisze tu od razu, ze wiem, ze moje podejscie jest dziwne, ale nie umiem tego zmienic, to nie jest logiczne ani madre, niby mowie sobie odwrotnie, ale czuje inaczej.. Otoz seks jest wg mnie upodleniem dla kobiety, facet posiada kobiete na wlasnosc i podporzadkowuje ja sobie, jest dla niego wylacznie przedmiotem do zaspokojenia jego potrzeb i w momencie silnego podniecenia to ona nie jest wazna, tylko zeby jej cialo dalo przyjemnosc mezczyznie. Kazda kobieta uprawiajaca seks jest wg mnie upodlona, ponizona, nawet jesli twierdzi inaczej. Kobietę ciezko szanowac, bo ma te wszystkie narzady do zaspokajania, jest przedmiotem, jest slaba. Nie podoba mi sie to myslenie i wiem, ze jest glupie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dość ładna ale nie w typie
Ja uważam, że autorka ma niestety dużo racji, powyższa wypowiedź też wydaje mi się rozsądna. Kobiety mają gorzej od facetów. Co prawda żyjemy w erze (rzekomego) równouprawnienia, ale tzw. praw natury nie oszukamy. I jak najbardziej zgadzam się z tym, że dla facetów kobiety to tylko przedmioty do seksu. Jak atrakcyjne, młode, płodne to chcą się z nimi zadawać, a jeśli im się nie podobają, to nawet nie zamienią słowa, ba, tymi które są dla nich wyjątkowo niezdatne do użytku potrafią jawnie gardzić. Przykre, by nie powiedzieć przerażające to wszystko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zamęczona
Menstruacja to kara za to, że urodziłam się (niestety) kobietą. Jak sobie z tym poradzić? Te myśli mnie wykańczają!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
na menstruację jest wiele zestawów ziołowych opracowanych przez słynnego jasnowidza , uzdrowiciela , Ojca Klimuszki , można je znaleźć w necie pod hasłem : zioła Ojca Klimuszki . Całkiem słusznie narządy rodne uważasz za upokorzenie gdyż ludzkość miała inaczej się rozmnażać (bez udziału ciała) , ale nasi pierwsi rodzice Adam i Ewa inaczej wybrali , powzorowali się tym co u zwierząt , brali małe zwierzaczki na ręce i uważali za doskonałe. Potem jak zgrzeszyli jedząc zakazane owoce , te narządy się u nich pojawiły .(z wzji św. Cateriny Emmernich) Dlatego też pewna ilość świętych osób mimo wszystko narodziła się 'pierwszym sposobem" , który jeszcze nie zaniknął a nazywa się - niepokalane poczęcie .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Współczuję autorko :( Też mnie to wpienia... ale mimo to, nie chciałabym być facetem ;) Trzymaj się, trochę więcej pogody ducha :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×