Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

jedynitacy

Proszę o poradę, nie wiem co mam robić :(

Polecane posty

Witajcie ! Mam nadzieję że nie zostanę zlinczowany za Mój wpis. Sprawa wygląda następująco, mam 26 lat, ,Z Kobietą z która się spotykałem dzieliło nas 3 lata różnicy (to znaczy była starsza ) W tych czasach trudno znaleźć sobie kogoś na miejscu dlatego też dzieliło nas kilkadziesiąt km, które nie były jakimś tam większym problemem. Od momentu jak zaczęliśmy się spotykać wszystko było super nasze uczucie z dnia na dzień coraz bardziej rosło ciągnęło ku sobie , czuliśmy że jesteśmy w sobie naprawę zakochani, w ogromnym stopniu nasze odwzajemnienie było obopólne. W dni które się nie widywaliśmy ,Nasza tęsknota wzrastała jeszcze bardziej, telefony czasem były rozgrzane do czerwoności po rozmowach czy smsach, czasem robiliśmy sobie niespodzianki w postaci niezapowiedzianych wizy, uścisk ze szczęścia był taki że aż kości trzeszczały. Wiążąc się z nią wiedziałem na co się pisze i byłem całkowicie świadomy tego że w przyszłości nie będziemy mogli mieć dzieci, nawet przez moment nie przeszło MI przez myśl żeby się odsunąć z tego powodu.... ( 2 lat wcześniej miała operację raka szyjki macicy )po prostu kocham ją taką jaka jest. Łączny czas kiedy byliśmy razem rozciągał się w granicach ośmiu miesięcy, wiem że to nie za wiele, lecz jestem dojrzałym facetem , który jak już kocha to jedną kobietę a nie dziesięć innych na raz, to też byłem całkowicie zdecydowany aby iść z nią wspólnie dalej przez życie Jeżeli chodzi o nią to w pewnych momentach była nawet bardziej za mną niż ja za nią, była też zapracowana , trzymała się dwóch prac i bywały dni że na 24h pracowała 18h-20h i na drugi dzień powtórka, tym samym wspólnie podjęliśmy decyzję o tym abym wprowadził się do niej ,żeby ona mogła zrezygnować z jednej pracy co pozwalałoby widzieć się częściej , żyjąc z dwóch pensji, i tak się stało. Wszystko było dobrze do pewnego momentu jak rano przyjechałem z pracy , w zasadzie mijaliśmy się, powiedziała Mi że ( nie chce chyba razem mieszkać, ani dalej być razem ) byłem zaszokowany , nie wiedziałem co powiedzieć , nie mam pojęcia czym to może byś spowodowane, po rozmowie z nią usłyszałem że ze mną wszystko jest ok , że jestem super facetem , że to ona tak po prostu ma i że to jej wina , nie potrafię tego zrozumieć czy tak się da ? 10 dni później a dokładniej wczoraj pojechałem z myślą że może jednak ją przekonam , wiedziałem że jest w pracy więc latałem po starówce jak idiota szukając jej auta, co po czasie się udało, za szybę jej samochodu włożyłem dużą czerwoną róże , w oczekiwaniu aż wróci , chcąc tym samym zrobić jej niespodziankę. Poprosiłem ją o rozmowę w jej domu , i tam z uśmiechem na twarzy prosiłem o jeszcze jedną szansę, przepraszając za najmniejsze smutki które były spowodowane prze ze mnie. Usłyszałem że nie mam za co przepraszać bo to nie moja wina i jak mówiła wcześniej tak samo i wczoraj powiedziała że jestem super facetem z dobrym sercem ale to w niej wygasło uczucie.... ;( Jestem strasznie rozbity z tego powodu , nie wiem gdzie mam się podziać , jadąc autem naprawdę muszę się skupić na drodze , wszędzie ją widzę. tęsknię za nią niesamowicie , co chwile patrząc na tel z nadzieją że może jednak zadzwoni , nawet jak teraz pisze te słowa to nie potrafię zatrzymać łez.... Jak myślicie , jest jeszcze szansa żebyśmy byli razem ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zadziwienie zyciem
zdarza sie, ze sie wypala. zwykle takie gadanie "to nie chodzi o ciebie, tylko o mnie" to taki sposob na kosza. ale kosza nie dostaje sie po 8 miesiacach... wiec po prostu mysle, ze cie kochala, ale uczucie sie po jakims czasie wypalilo. moze byc 1000 powodow takiego czegos. nie musiala to byc twoja wina.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
przykro czytac tak rzeczy i naprawde Ci wspolczuje. W tym przypadku nic nie zrobisz, na sile tez z nikim nie bedziesz bo to wtedy nie ma sensu. Moze daj jej troche wiecej czasu/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
miałem tak raz z dziewczyną, było podobnie tzn. najpierw związek był na odległość a później na mniejszą odległość. (nie zamieszkaliśmy ze sobą ale w jednym mieście). tak piękne jak mówisz stało się to później ale wtedy... no moje życie było bez niej puste. minęło trochę czasu (kilka tygodni? miesięcy?) i do mnie wróciła, na moją inicjatywę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Może chce cię zniechęcić żebyś znalazł inną i miał dzieci w przyszłości. Takiego faceta to że świecą szukać ją jej zazdroszcze,a ona cie odrzuca ;(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sam już nie wiem :( co tylko o niej pomyślę to oczy mam szklane... nawet już ręce do Boga składałem żeby dzień o którym maże w końcu wszedł w życie , chodź z drugiej strony wiem że ona jest konsekwentna w tym co robi i mówi.... po tej operacji ma bliznę przechodzącą przez cały brzuch, Mi to absolutnie nie przeszkadza... nie jestem typem faceta z brzuszkiem, wręcz przeciwnie ,raczej dbającym o siebie i podobnie dbałem też o nią.... ehhh nie wiem co mam robić:(( Piszesz z gromnicą... często powtarzam że ideał miał feler nie był idealny . a tu człowiek chce być normalny , ani nachalny, ani obojętny i to nie jest ten właściwy sposób na szczęście .....:( Nie macie pojęcia jak wiele bym dał aby ona się obudziła i zdała sobie sprawę co złego zrobiła , albo żeby ktoś tam pojechał i otrząsnął ją ;(((

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Może ona się boi,że za jakiś czas będziesz chciał dzieci a ona nie może?Miałam bardzo podobny problem i wiem co ona może czuć.Moim zdaniem coś z nią jest nie tak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ale jak to jest możliwe, kochać kogoś i z dnia na dzień zmienić zdanie , tak jak zgasić światło w pokoju od tak sobie ? nie potrafię tego pojąć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moim zdaniem ona oszukuje samą siebie.Nie wiem dokładnie,Ty ją znasz a nie ja.Coś musi być na rzeczy.Może ma jakieś problemy i Cię pogoniła.Możesz jeszcze zawalczyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to normalne u niektórych kobiet, typu osobowość (nie znak) z bliźniąt lub tzw. wodnika.. moze miales pecha, nie ta osoba dla ciebie, tzn. w miare stabilnej osoby..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
raczej ma kogoś innego na oku, znam ten bajer, moja eks wciskała mi taki sam kit a okazało się że spotykała się ze swoim eksem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
bo tak czy inaczej, lubi mieć podwójną osobowość ..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zawsze szczery
2/10

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ona cie nie kochała, ona była zauroczona, to 2 różne rzeczy. Zauroczenie mija i nie pozostaje nic albo przeradza sie w miłość. Widocznie u niej nastapiło to pierwsze. Bardzo ci współczuje. Nie wiem czy to pocieszenie, ale ... wiekszośc ludzi przezywa takie zawody miłosne w swoim życiu. Raz rzucamy kogos raz ktos nas rzuca - samo zycie. Na pewno nie płaszcz sie przed nią, nie błagaj. Daj jej czas, jeśli jej decyzja jest nieodwołalna to lepiej odejść z godnością

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jedynitacy
Dokładnie, jest z pod znaku Wodnika ....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a twój znak, napisz też czy była różnica wieku i czy ty ją poznałeś pierwszy czy odwrotnie (znajdę coś to wkleje tutaj, zaglądaj jeszcze, bo teraz kiepsko z czasem, ale zobacze, w kazdym razie daj te podst. inf)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jestem z pod znaku lwa , tak dzieła nas 3 lata , Ona jest starsza , a poznaliśmy się hmmmm głupio się przyznać ale przez internet....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie wiem, to bardziej złożone niż wcześniej było widać, porownaj w google (wodnik i lew), wyskakuje jako spam i blokuje;

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
na razie jest zbyt dużo możliwości, nie znając czegoś o co można się zaczepić (różnica wieku i poznanie przez internet tez nie jest pomocne w tej sytuacji.., bo nie wiadomo czego ona właściwie szukała), i jeszcze dodaj jak mozesz ile to trwało, jak krótko to pewnie sam się nie dowiesz (chodzi o czas tego zwiazku w realu i w internecie)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wasze prawdziwe cechy i sytuacje z tymi typowymi i cos wklej co mogło być Twoim zdaniem nie tak dla niej, to moze i inni cos dodadza o podobnych sytuacjach na kafe..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hmm zanim się spotkaliśmy pisaliśmy miej więcej ze sobą jakiś miesiąc półtorej , i tak jak wyżej spotykaliśmy się ponad 8 miesięcy Jeżeli chodzi o to czego szukaliśmy a raczej kogo , obydwoje szukaliśmy , szczęścia i bliskości w drugiej osobie, uzupełnienia, co też się stało . Co do naszych cech zacznę od jej "dobra,miła,błyskotliwa,zaradna,samodzielna, ciepła, czuła,punktualna, kochająca wesoła,pracowita Jeżeli chodzi o mnie : romantyk,uczuciowy,gentleman, punktualny , zaradny, szczegółowy , pracowity, dbający o porządek Obydwoje jesteśmy osobami które potrafiły by oddać dla kogoś przysłowiową" ostatnią koszulę" nie oczekując nawet słowa podziękowania Jeżeli chodzi o to czy coś ją we mnie denerwowało, może były takie 2 sytuacje że np mieliśmy poruszyć jakiś temat , który doprowadzał do drobnej kłótni , i ja go ucinałem , aby bardziej się nie denerwować , zamykałem sprawę , to ją denerwowało że nie chciałem tego doprowadzić do końca, chodź wiedziała że doprowadziło by to do większej kłótni np to tyle.... Dziś nawet dla zabicia czasu jeździłem autem w miejscach gdzie spacerowaliśmy i nagle wszystkie gesty, słowa się przypomniały tak jak by wydarzyło się to 5 min temu ;(....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
co moze nie pasować z tego: dobra,miła,błyskotliwa,zaradna,samodzielna, ciepła, czuła,punktualna, kochająca wesoła,pracowita o mnie : romantyk,uczuciowy,gentleman, punktualny , zaradny, szczegółowy , pracowity, dbający o porządek u niej: samodzielnośći do twoich cech zwł. szczegółowy i zaradna - dbający o porzadek, moce ktos inny cos doda od siebie nie trwało to za długo w porównaniu z innymi, gdzie chodziło o lata całe..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
do tego jeżeli pasujecie do tych znaków, co częsciowo wynika z wpisów, mozecie sie trochę rozjechać, bo: - na pewno widoczna roznica temperamentów o jakiej min. 50% - trochę inne cele, u niej te nieuchwytne, duze, powszechne, u Ciebie raczej namacalne, indywidualne, ale to nie oznacza ze tak musi byc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
przygotuje sie dobrze do rozmowy z nia i tyle masz tutaj uproszczenie tych charakterów, Twój to pierwszy (słońce) jej to aż jowisz - zobacz co oznaczają itd s-media-cache-ak0.pinimg.com/236x/8e/bf/f4/8ebff43f5ed5c8607d1181c3452f9c64.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
link jeszcze raz :-) www.fotoszok.pl/upload/48abf3fe.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To znowu ja, Mam do was jeszcze jedno pytanie , teraz powracając do mojej sprawy jest tak że w ręcz jestem dla niej wrogiem (tak czuje) strasznie mnie zdystansowała raz pisaliśmy po całej sytuacji ,wyprowadzki, i w tedy jak pojechałem z różą , po tamtym czasie popisaliśmy chwile na fb ;/ dokładnie w Wszystkich Świętych ,ale w jej pisaniu też czułem dystans do mnie :(( Co zrobić żeby to się zmieniło ...? żeby było jak wcześniej , żeby ten dystans na nowo zniknął, czuje jak by traktowała mnie za wroga. Dziś w nocy wysłałem jej smesem zwykły uśmiech(emotkę) ale bez odpowiedzi ..... Myślę o tym żeby napisać jej w niedzielę smsa , i przypomnieć jej o tych wszystkich miłych rzeczach które razem przeżyliśmy, i o tym żeby nie karała mnie za to że pisze do niej takie rzeczy bo przemawia prze ze mnie miłość do niej a za to nie powinno się karać ludzi .... chce przypomnieć jej takie detale jak np złapanie się pierwszy raz za rękę ( wiem że to może wydać się dla niektórych banalne ) ale ja pamiętam każdy najmniejszy uśmiech kiedy był i o której godzinie... tęsknie za nią niesamowicie i już naprawdę nie wiem co mam robić , nawet już modlę się o to żeby wszystko wróciło do normy i żebyśmy znów byli razem :(((

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie ma znaczenia jak sie poznaliście. przez internet to teraz normalka większość par tak się poznaje. Różnicy wieku też w zasadzie nie ma. Po prostu się nie zakochała. Nic nie możesz zrobić, nie zmusisz drugiej osoby do miłości

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×