Gość gość Napisano Październik 30, 2015 Witam serdecznie. Pierwszy raz zgłaszam się o poradę na jakimkolwiek forum, ale nie wiem już co mam robić. Od roku czasu mam tragiczne relacje z rodzicami i rodziną, wiec zadecydowalam ze czas isc na swoje. Nie mam wyjscia, bo tak juz sie nie da zyć. Mam 20 lat i jakos wiąże koniec z koncem , ale bywa ciężko. Jakis czas temu, przypomnialo mi sie, ze jak mialam jakies 15 lat, to moj dziadek zalozyl mi lokate polączoną ze swoim kontem . Na tej lokacie byly wtedy nie male pieniadze. Z lokaty mozna bylo wyplacac pieniadze (limit 200 zł na dzien) za pomocą karty , która przywlaszczyla sobie moja mama i ją schowala. Pamietam ze lokata polegala na tym ze pieniadze z lokaty moge wyplacic jedynie JA jak osiagne pelnoletnosc. Dodam rowniez ze karta , ktorą wtedy przywlaszczyla moja mama, byla na moje nazwisko. Pamietam rowniez ze lokata ta zostala zalozona w banku Pekao SA. Co moge z tym zrobic? ? Isc do tego banku z dowodem osobistym i spytac sie czy mam u nich zalozoną lokate? Nie zrobie z siebie idiotki? Jakiej reakcji moge sie od nich spodziweac? Przeciez ja nawet nie posiadam tej karty platniczej Nie mam jakiegokolwiek doswiadczenia z bankami i kontami osobistymi , od zawsze place tylko gotówką, stąd tez moje obawy. Blagam doradzcie coś. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach