Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gośćAsik

pomocy, poradźcie

Polecane posty

Gość gośćAsik

Witam wszystkich forumowiczów i forumowiczki! Może powinnam na wstępie napisać, że w moim pytaniu do Was nie chodzi dokładnie o oświadczenie się... Ale po kolei. Opiszę najpierw mój kłopot. Otóż od ponad roku jestem zakochana w pewnym mężczyźnie. Jest on absolutnym ucieleśnieniem moich wszelkich marzeń. Oczywiście ma też wady, któż ich nie ma, np. jest egocentrykiem i pracoholikiem, ma też swoje różne dziwactwa i choć - obawiam się - ma powodzenie u kobiet, to stroni od nich, jakby się bał. Nie jest gejem oczko.gif Można powiedzieć, że choć wiem o jego istnieniu całe życie, to tak naprawdę pierwszy raz zobaczyłam go w zeszłym roku we wrześniu (dzięki fb) i to był koniec mojego rozsądku i poukładania. Kilka razy gdzieś razem wyskoczyliśmy, niezobowiązująco, a poza tym dość sporo pisaliśmy on line. Kiedyś zażartowaliśmy o tym, że skoro oboje jesteśmy wolni i w odpowiednim wieku( ja 31, on 40), a ja jestem jego ideałem kobiety (piękna, mądra, blabla bla), to powinniśmy się pobrać. Gdzie tkwi kłopot? Jesteśmy daleką rodziną - oczywiście nie omieszkałam sprawdzić, jesteśmy spokrewnieni w linii bocznej w szóstym stopniu, więc z pkt widzenia prawa i Kościoła wszystko byłoby ok, jednak nie mogłam mu tego powiedzieć. Ostatnio widzieliśmy się latem, potem mieliśmy jeszcze raz gdzieś wyjść, jednak on się już nie odezwał i z wyjścia nic nie wyszło. Kto wie, może kogoś ma? Żyć, żyje oczko.gif Jednak ja nie wiem, co mam z sobą zrobić: każdy facet, z którym się umawiam, jest przeze mnie porównywany do tamtego, porównanie zawsze wypada na niekorzyść obecnej randki smutas.gif rujnuję sobie w ten sposób życie. Nie mam kogo zapytać o radę. Powiedzcie, czy napisanie do niego tradycyjnego listu, będzie niedojrzałe? Boję się, że jeśli zadzwonię lub napiszę z prośbą o spotkanie, to mnie zbędzie lub zignoruje. Nie chcę się narzucać. P.S.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a napisz ten list,to nawet romantyczne :) a jeśli to dalekie pokrewieństwo to przecież nie szkodzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie masz nic do stracenia i w końcu ty wyjdź z inicjatywą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×