Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Faceci i jazda pod wpływem.

Polecane posty

Gość gość

Witam , moja historia zaczyna się tak..mam chłopaka z którym jesteśmy razem 2 lata ,kochamy się,czasem kłócimy zresztą różnie to bywa jak u wszystkich . W lipcu jego rodzice pojechali na wakacje i zostalismy sami w domu ,on zaprosil Swojego kolege na picie ,ja tez tam bylam ,(ale poszlam wczesniej spać bo mialam wstać rano do pracy )i moj facet po tym piciu przyszedl o 6 rano do łózka ,obudzilam się bo zrobił to bardzo głosno bo byl w stanie upojenia alkoholowego . Okazalo sie ze pojechali wraz z kolegą samochodem na stacje benzynową oddaloną 2 km od domu . Moja reakcja była drastyczna ,lecz moim zdaniem zasluzona bo nie rozumiem jak mozna jezdzic pijany samochodem. Okej ,to przezylam az do dzisiaj . Tym razem z innym kolegą też pili (ten kolega nie ma prawa jazdy ) i moj facet pod wplywem alkoholu pozwolil mu jechać ..Wpadłam w furię i teraz własciwie nie wiem co mam z tym fantem zrobic ..bo jutro będe caly dzien wysluchiwać ,że nigdy cos takiego sie nie powtorzy i jak on to bardzo nie przepraszam . Wiem ,że to co napisalam spotka się z krytyką ,ale potrzebuje opini ludzi obcych ,bardziej obiektywnych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zabieraj mu kluczyki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
I uslysze "nie masz do mnie zaufania ".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autorko jesteś debilką! Najważniejsze, że ma prawo jazdy i tylko to się liczy!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×