Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość mechanik30

żyć z alkoholiczką

Polecane posty

Gość mechanik30

dobry wieczór, piszę, bo nie radzę sobie z poczuciem osamotnienia i beznadziei w relacji, w jakiej jestem od ponad dwóch lat z kobietą, która nadużywa alkoholu. Ja nie piję w ogóle. Ona? Nie ma dnia żeby nie wypiła. Najczęściej są to dwa piwa wieczorem, bywa, że dochodzi do 5, dziś była na spotkaniu firmowym, rozmawiałem z nią wieczorem tel (nie mieszkamy razem, pomieszkujemy u siebie), słyszałem, że jest już wstawiona... zawsze wtedy jest taka niemiła, oschła, bywa wulgarna, agresywna słownie. Zapytałem, czy dużo piła. Mówi, że kilka kieliszków wina. Ale zaraz zaczęła się historia pt. "czego ode mnie chcesz? po co mnie oceniasz? nie masz do tego prawa!" . Zaczyna mi to wszystko ciążyć, bo rozmyślamy nad dalszymi krokami i wspólnym życiem, ale ... ja chyba nie dam sobie z taką osobą rady. Zawsze, jak jest pod wpływem większej ilości alkoholu, zaczynam się jej obawiać. Czuję niepokój, boję się i staram się jej niczym nie urazić, żeby nie było awantury. Kiedyś jak zrobiliśmy sobie przerwę, sama przyznała, że wg niej jest alkoholiczką. I że zacznie szukać pomocy, ale nie zaczęła. ja jej pomagałem, szukałem specjalisty... na nic to. piszę do was,bo po dzisiejszej rozmowie z nią czuję się kiepsko. ostatnia wiadomość od niej , już po rozmowie brzmiała mniej więcej tak "robię jak chcę, o co ci chodzi?! nie zmuszam cie do zycia ze mna, wiec zejdz ze mnie!". Mam poczucie, ze powinienem odpuscic i pojsc w swoja strone, bo zycia szczesliwego z taka osoba nie zbuduje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Masz rację. Aby wejść w głębszą relację powinna wyleczyć się. Alkoholizm to choroba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mechanik30
tylko, ze ona nie chce. mowila, ze jasne, ze zacznie sie leczyc i nic, pije duzo, a na moje uwagi reaguje agresywnie, atakujac mnie i wyzywajac od najgorszych, klamcow itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak robi każdy uzależniony. Nie daj się wciągnąć w patologię. Takie osoby muszą same zrozumieć, że potrzebują pomocy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mechanik30
jestem skołowany, bo nie wiem, czy dobrze myslę, że ona ten problem ma. Ale ostatnio mieliśmy miły wieczór, ona popijała piwko, potem drugie, była już 2 w nocy, kiedy zamówiła taksówką opcję zakupu dwóch kolejnych piw. poczułem się zle. na pierwsza randke ponad 2 lata temu przyszla pijana. a teraz tak sobie mysle, ze chyba nie było od tych 2 lat dnia, zeby ona nie wypila choc jednego piwa. wychodzi na to ze ja nawet nie wiem, jaka ona jest bez alkoholu?:( kocham ja, ale mecze sie, jestem zdenerwowany i martwie sie po cichu, nie lubie jej pytac, czy pila, bo boje sie ataku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ona musi się wyleczyć, co jeśli zaciąży? Tragedia będzie. Powinna wybrać Ciebie albo alkohol. Nie rób sobie tragedii z życia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To alkoholiczka. Poprawy bez odwyku nie będzie a odwyk też może się nie udać. Będzie tylko gorzej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Uciekaj i to szybko od niej,zniszczy cię psychicznie!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ile ma lat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mechanik30
ma 32 lata

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie będzie lepiej , znam laskę, co zamiast zakupy zrobić, żywność kupić, alkohol kupuje i pije co dziennie a chłopakowi każe zakupy zrobić. Laska pije codziennie kilka drinków, zero jakiś obowiązków, naj***e się i leży. dziwie się kolesiowi że z taką menelką jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mechanik30
trudno mi w tym wszystkim, bo to nie wyglada tak, ze ona sie zatacza na ulicy.. po prostu jest ciagle pod wplywem, czasem mocniejszym. Dzis zadzownila do mnie i pyta , czy nadal jestem zly. jakby nie rozumiala, ze to nie o zlosc chodzi a o poczucie, ze nie wiem, czy uda sie ratowac ta releacje. Ja nie bylem rozmowny, zle spalem, sporo myslalem w nocy o tej sprawie, ona dzis się znowu uniosła, pokrzykiwała. Nawet nie wiem, czy pamieta dokladnie, co mowila wczoraj. Zapytalem ja o to, ale uslyszalem odp

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A myślisz ,że alkoholik musi schlac się do nieprzytomnosci??? Nic bardziej mylnego, to głupi stereotyp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mechanik30
powiem wprost, nie wiem, jak z nia rozmawiac, bo cokolwiek powiem na temat mojego wrazenia i jej slabosci do alkoholu, to zaraz robi sie z tego awantura i wtedy slYsze jakim kretynem i klamca jestem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
alkohol to choroba jesli pije codziennie to musi wlac az sie dziwie ze 4 pifka da rady wpic? po 2 normalna kobieta bedzie bardzo pijana jej trzeba pomoc , ale czy na tyle kochasz by to znosic? bedzie gorzej jesli nie skonczy , a alkoholik musi calkowicie odstawic picie ii tego chciec , bo inaczej sie bedzie poglebialo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Chłopie, uciekaj od niej jak najdalej!!!Alkoholizm to zło i totalna masakra, a już u kobiety to wszystko x2 jak nie x4. Znasz przysłowie "baba pijana - du/pa sprzedana" ? Nachlani ludzie, a w szczególności kobiety dostają małpiego rozumu, możesz nawet nie mieć pojęcia ile razy, gdy była nagrzana, rogi ci doprawiła. Siedziałem w tym ponad 10 lat i wiem co mówie. Pijany chłop raczej nie szuka dziury, raz że fiut słabo staje, a dwa, jak już stanie to dojść nie idzie. Baby natomiast dostają przysłowiowej wścieklizny macicy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś bzdura ;-) jak się chla kilka lat dzień w dzień to te 2 piwka to jest pikuś. Ba! wytrawny zawodnik, to jeśli zniweluje alko-smród z ryja, to po tych 2 piwkach nawet nie da się poznać że coś spożywał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dzis wszyscy pija i nie maja z tym wiekszego problemu. Przyzwyczaj sie zamiast robic sceny o kilka piw. Jak chodzi do pracy i dba o dom to jest ok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×