Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

myszata121

Czy mam do niego napisać?

Polecane posty

Hej potrzebuje waszej pomocy :c To może od początku.. Na wakacjach poznałam chłopaka.. to było na grilu u znajomych, po imprezie napisał do mnie :) Niestety wyjechał potem do Niemiec, pracował tam miesiąc i dzień w dzień pisaliśmy, rozmawialiśmy nawet po 8 godzin. Wszystko zapowiadało się pięknie, rozmawialiśmy o wszystkim. Na początku byłam ostrożna pod względem uczuciowym bo nie chciałam powtórki z rozrywki ale gdy powiedział mi że mu zależy i chciałby abym sie w nim zakochała coś we mnie pękło. Zjechał do Polski, specjalnie urwałam sie ze szkoły żeby sie z nim spotkać. I od tamtej pory wszystko zaczęło sie sypać.. spotkaliśmy sie jeszcze kilka razy ale to były takie spotkania a jestem w twojej okolicy to zobaczmy sie na chwile. Ogólnie pracuje w Krakowie i na weekendy zjeżdża do rodziny która mieszka ode mnie niedaleko. W skrócie chodzi mi o to że gdy był tydzień pisaliśmy ale gdy przyszedł weekend oczywiscie imprezy ze znajomymi i ja schodziłam na drugi plan. Gdy napisałam mu żeby sie określił bo chce wiedziec na czym stoje powiedział mi że nie jestem mu obojętna ale ma prace. Uważam że jeśli komuś zależy na drugie osobie to robi wszystko żeby sie z nią spotkać i spędzic chociaż troche czasu razem ale on wolał alkohol i kumpli. Zadzwoniłam do niego bo już nie wytrzymałam gdy po raz kolejny nic nie wyszło ze spotkania i powiedziałam po co to wszystko było na co on mi odpowiedział że nie wie a gdy zapytałam sie czy chciał sie mną pobawić nic nie odpowiedział a ja w nerwach rozłączyłam się. Od tamtej pory cisza, aż pojechałam do Krk na weekend do swoich znajomych. Zgubiłam telefon i dziewczyna która go znalazła dzwoniła do wszystkich z moich kontaktów żeby sie jakoś ze mną skontaktować, do niego też zadzwoniła. Gdy już dostałam tel, rano zadzwonił do mnie ale ja spałam więc nie odebrałam. Dostałam wiadomość czy coś sie stało, odpisałam mu tylko że tel zgubiłam i to nie ja dzwoniłam. Zadzwonił do mnie.. zapytał co tam u mnie i wgl, aż nagle wyjechał z tekstem że przeprasza mnie, że wgl zadzwonił, mnie zatkało nie wiedziałam co powiedziec i rozłączył się. Od tamtej pory nie mam z nim żadnego kontaktu a jest jeszcze jedna sprawa konkretnie miałam iśc z nim na impreze i został juz wpisany na liste i musze sie do niego odezwać. Po mimo tego wszystkiego nadal w jakimś stopniu mi zależy na jakiejś znajomości z nim, chodzi mi tylko o kumpli bo nic więcej nie chce. Pisałam z nim ponad 4 miesiące, codziennie więc stało sie to dla mnie nawykiem i nie jest mi teraz łatwo :/ wiem że nie powinnam do niego pisać ale z drugiej strony nie radze sobie bez jego osoby w swoim życiu :c mam napisać czy coś? CO MAM ROBIĆ? błagam o pomoc :c

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ale z drugiej strony nie radze sobie bez jego osoby w swoim życiu x bzdura :) wmawiasz to sobie żeby wytłumaczyć samą siebie, że facet ma Cię gdzieś a Ty dalej za nim latasz, żenująca jesteś, on Cię nie chce to oczywiste, jak chcesz się dalej poniżać i osmieszać to proszę bardzo, dzwoń do niego :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dziewczyno, przestan sie ponizac i zebrac o jego uczucia. Chlopak na ciebie leje, a ty juz w glowie z nim pewnie do oltarza idziesz. Nie pisz i olej sprawe. A na impreze wez kogos innego! Zreszta skoro jest wpisany na jakas tam liste, to chyba wie o tej imprezie. Jak bedzie mu zalezalo odnowic kontakt z tobia to wykorzysta to jako pretekst.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No i co postanowilas? Pewnie juz do niego i tak napisalas...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie napisałam i nie napisze, potrzebowałam usłyszeć to od kogoś kto nie znał sytuacji bo znajomi jak to znajomi ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie pisz,nie odzywaj się jemu nie zależy na Tobie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×