Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Potrafi ktoś tłumaczyć sny ?tj interpretować ??

Polecane posty

Gość gość

. W zamian mogę postawić tarota :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Serio? Ok to zostawiam swój sen. Wejdę tutaj najwczesniej nad ranem ok godziny 10 i postawie Ci karty :)ok? Wyszłam z forum, tzn przysnelam ale mam nadzieję że jeszcze bedziesz :) Więc śnił mi się mój wspollokator. Mieszkaliśmy bardzo krótko razem, to była pierwsza obca osoba z ktora mieszkałam. Zaczynaliśmy wtedy studia, mieszkaliśmy razem 5 miesięcy. Na początku nasze stosunki były fajne, z czasem wydało się, ze on coś do mnie czuje. przyznam, ze zachowalam sie troche jak zimna sucz(tak to moglo z boku wygladac) ale nie mam zadnych wyrzutow czy sentymentow.. naprawde nie byl w stanie wzbudzic we mnie zadnych emocji. Pisze to, bo nie sądzę by to były wyrzuty sumienia. Mam dobry kontakt ze swoja podswiadomoscia . Wracając. Od tamtej pory zaczelam go unikać, momentami mialam go dość, wręcz do szału mnie doprowadzal swoja obecnoscia. Atmosfera byla dziwna. Nie napięta ale dziwna. Powiedziałam wlascicielce przez telefon ( celowo bo on lubil mnie podsluchiwac ) ze wyprowadzam się pod koniec miesiąca. Jednak nie zdążyłam tego zrobić. On mnie ubiegl pare dni wczesniej. Umowę miał do czerwca, a wyprowadził się choć wcześniej nie wspominał o tym. Wlascicielka potem powiedziala mi, ze zadzwonił do niej parę dni po mnie. Zdenerwował mnie, bo w dniu wyprowadzki byłam w domu , jadłam śniadanie w kuchni a on nie raczył nawet powiedzieć czesc... nic. Przygladal mi sie ale nic nie mowil.Zorientowałam się dopiero Po godzinie, kiedy wyszłam z kuchni. Jego pokoj był przejściowy. Zdziwiłam się trochę. Nie mieliśmy potem żadnego kontaktu ze sobą. x Dziś śnił mi się po raz pierwszy. Byliśmy w tym mieszkaniu, ale miało inny wystrój i balkon. To były pierwsze minuty, wiedziałam we śnie, jaka jest sytuacja i ze widzimy się po takim czasie. Chciałam to naprawić, naprawdę czułam taka potrzebę, przyczajalam się,czułam się nieswojo. W koncu poczulam taki luz, ze już zaraz będzie lepiej i nagle ktoś zapukał do drzwi. Jakaś dziewczyna. Po chwili okazało się, ze to jego była. Niby miał jakas ale nie pasowała do moich wyobrazen- ten sen był bardzo realny. Całkiem ładna i sympatyczna z buźki. Pierwszy raz widzialam na oczy. Rozmawiali ze sobą, wyszli na balkon, ona zapytała go która z nas jest ładniejsza.odpowiedział,ze ona. Zapytała go czy da jej szanse, czy wrócą do siebie. Myślał chwilę i powiedział że tak. Byli szczęśliwi. Wyszedl do mnie i jakby czytal w moich myslach,powiedzial,ze wrócili do siebie i zaraz się pakuje i jedzie z nią do domu. Trochę się macali,nieskrepowani moja obecnoscia ( stałam obok i czułam się jak powietrze). W koncu on się zaczął pakować, spieszyl się na pociąg, ona krecila sie po domu, najwyrazniej usatysfakcjonowana, on wpadł w jakąś zadume . Ta się rozebrała , polozyla i mowi ze ma ja piescic :D jak lezala to jej wlosy jakby zmienily odcien na ciemniejszy jakby kawowy braz a wczesniej miala jasniejsze cos jak kabajewa na spotkaniu z putinem w tym rozowym wdzianku. Zapamietalam tez jej tlusty bezksztaltny brzuch. Wydala mi sie zupelnie nieatrakcyjna i znow rozczarowalam sie nia. On podszedł i chyba ja lizal ale to trwało sekundę. Potem niestety nie pamiętam co było. W tym śnie mialam inne uczucia co do niego, Po przebudzeniu iluzja zostala i nawet sie prawie poryczalam ze zlosci i zazdrosci . Jakie to bylo realne :o:D skad taki sen???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A. I ja ich podsluchiwalam kiedy rozmawiali na tym balkonie. To był lekki szok ale nie na tyle zeby nie potrafić tego ukryć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×