Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Nie mam motywacji do niczego

Polecane posty

Gość gość

Nie napisałam licencjatu, co mnie załąmuje już. Mam beznadziejna prace do której nienawidze chodzic i ciagle staram sie brac wolne bo mam juz dosc. Nie wiem jakie wyjscie z tej beznajdziejnej sytuacji. Kiedys jeszcze miałąm motywacje a teraz wszytsko mi obojetne. Nie wiem jak wyjsc z tego stanu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość depresja dekompresja
Nie masz motywacji, bo coraz więcej spraw rzeczywistości demotywuje...zabiera motywację. Beznadzieja dookoła... :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zgadzam się z wami, nic nie cieszy a wręcz przeciwnie :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość depresja dekompresja
Tu nawet nie chodzi o to żeby cieszyło. Niech nie odbiera motywacji...marzeń i uśmiechu...niech nie więzi i ogranicza... Rzeczywistość smutku i zniewolenia...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nic nie dzieje się bez przyczyny, niestety percepcja rzeczywistości jest procesem wieloletnim wieloetapowym, szukaj tam gdzie miała początek, a nie walcz z teraźniejszością, bo bez sensu obwiniać skutek skoro to zwykły rachunek równania. Wszyscy maja dar "resetowania świadomości" :D postaraj się być może rozwiązanie równania jest tuż obok :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No ja zobojetniałam na wszystko. Wziełam wolne w pracy i czuje sie jeszce gorzej. I tak juz mają pretensje że ciągle mnie w pracy nie ma. Nic w tym miesiacu nie zarobie. Nie wiem co ze sobą zrobić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×