Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Desperaci i desperatki to jest straszne

Polecane posty

Gość gość

zło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wiesz zależy jak definiujesz :P w dzisiejszych czasach każda osoba, która ośmieli się w ogóle marzyć o związku z drugim człowiekiem nie opartym wyłącznie o zimne roochanie bez zobowiązań to juz jest desperat :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
w czasach naszych dziadków oczekiwanie ZWIĄZKU i małżeństwa było normalne i naturalne :P czyli rozumiem, że cała Polska przed wojną składała się z desperatów? :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
coś w tym jest,że przed wojną każdy kogoś łapał i robił dzieci,tak jak każdy facet szedł do wojska,teraz nie ma takiej potrzeby,żeby każdy bawił się w rodzica nawet jak się do tego nie nadaje,nie ma wielkich fabryk,nie ma potrzeby rekrutów na wielkie wojny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
czasy się zmieniły i te popaprane dzieci na żadne emerytury nie zarobią,ale emeryci na ich psychiatryki będą płacić,trzeba brać życie takim jakie jest,tak jak każdy facet szedł do wojska i nie było,że się boi ciemności (tak jak jeden w serialu kawaleria powietrzna) każda łapała jakiegoś faceta byleby jej nie bił,życie się zmieniło

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Człowiek ewoluował od gatunku stadnego. Nasi kosmaci przodkowie byli stadnymi istotami i mieli potrzebę towarzystwa innych :) moi kochani wielcy - co to nie ja - zimni indywidualiści :) Przykro mi ale człowiek nie ewoluował do dzikich samotniczych dumnych wyniosłych kotów pokroju pumy :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ale wiem,że człowiek potrzebuje towarzystwa nawet rodzinyi dzieci potrsebuje,ale nie ludzi,którzy go wkurwiają samą swoją obecnością

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A może to nie chodzi o desperację tylko o fakt, że podrywają Cię (nie wiem czy piszę z mężczyzna czy kobietą) po prostu osoby, które Ci się nie podobają :) Sory Autorze/Autorko topiku nie kupuję bajeru, że męczyły by Cię zaloty kobiety/faceta, który/a Ci się po prostu PODOBA i podnieca Cię :) To po prostu kwestia że podrywa nie ten/ta który powinien :P i wqrza Cię napastliwość osoby, do której nie czujesz żadnej chemii i wiesz, że kijem przez szmatę nie tkniesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to są takie ogólne refleksje,że z desperacji nic dobrego nie będzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×