Gość gość Napisano Grudzień 31, 2015 Niedawno mój pies dostał padaczki. Wszystko było okej dopóki nie dostał 2 ataków jednego dnia. Wtedy coś mi się stało i od tamtej pory kiedy tylko poruszy łapkami głośniej mi zaczyna walić serce, drżeć ręce i nogi, nawet jeżeli jemu nic nie jest. Ogólnie przez dwa dni po tym zdarzeniu podejrzewałam u siebie zatrucie, ponieważ bolał mnie żołądek, było mi niedobrze, ból głowy, ogólne osłabienie. Byłam u lekarza, ponieważ podejrzewałam, że to nerwica(objawy się zgadzały), jednak lekarz powiedział, że to normalne, że się przejmuję ale to nie jest nerwica. Myślicie, że mi to przejdzie? Piję melisę ale średnio pomaga. Od tamtej pory też nie zostałam z psem sama, ale czuję, że jeżeli będzie taka konieczność będę się strasznie tego obawiała. Mieliście może jakieś podobne sytuacje, które powodowały takie bicie serca itp? Jak sobie poradziliście? Może jakieś rady dla mnie? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach