Gość gość Napisano Styczeń 2, 2016 Od dawna się już strasznie zachowywał w stosunku do mnie ale starałam się nic sobie z tego nie robić . Potrafił pisać ze mną po parę godzin , po nocach wydzwaniac , a na drugi dzień ani słowa nie powiedzieć . A teraz pisał że mną prawie całą noc i nagle coś mu się stało ze tak jakby się obraził albo coś w tym stylu ... zerwał ze mną kontakt a na pytanie dlaczego sam nie umiał odpowiedzieć . Zawsze gdy coś mu się stało mówił mi o tym bo chciał , żebym obdarzyła go współczuciem . Nigdy go nie zostawiłam samego . Nieraz miał takie swoje fimerki lecz nagle coś we mnie pękło i powiedziałam mu , ze jest świnia a on nie chce żebym się do niego odbywała . Teraz dopiero uświadomiłam sobie jak bardzo on jest dla mnie ważny i ile bym dała żeby nie powiedzieć mu słów , które go zraniły . Chciałam go przeprosić lecz sama nie wiem . On tyle już razy mnie ranił a ja w końcu się od gryzlam . Moja przyjaciółka mówi mi , że dobrze zrobiłam i to on powinien mnie błagać o przebaczenie . Nie wiem co zrobić ale wiem , że płaczem nie rozwiąże tej sytuacji . Może wy mi pomożecie ?? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach