Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Drugie dziecko

Polecane posty

Gość gość

Hej kochane mam dylemat. Mam 2 letniego synusia. Mój mąż pracuje ja natomiast siedzę z moim skarbeczkiem w domku. Mój mąż pracuje w budowlance zarobki nie są tragiczne ale super też nie. Chciałabym iść do pracy ale nie mam z kim małego zostawić. Mąż jest zdania, że skoro mogę zostać w domu to lepiej zeby mały był ze mną niż szedł do żłobka. Ostatnio zaczeliśmy się zastanawiać nad drugim dzieciaczkiem żeby nasz maluszek miał rodzeństwo a różnica wieku nie była zbyt duża, Wiadomo oznacza to, że dłużej będę musiała siedzieć w domku zanim drugi maluszek poszedłby do przedszkola ale odchowaliby się razem i mogłabym zacząć na spokojnie karierę. Tylko nie jestem tak do końca w stanie sobie wyobrazić jak duże koszty są przy drugim dzieciaczku. Nie chcemy aby naszym dzieciom czegokolwiek brakowało. Wiadomo, że duzo wydatków odejdzie typu wózek, większość ubranek, łóżeczko itp. Jeśli bym miała szansę to oczywiście bym karmiła ale trzeba liczyć ewentualne mleczko modyfikowane bo w życiu różnie bywa. Jak myślicie kochane czy to są duże koszty? Czy jesteśmy w stanie z jednej wypłaty dobrze żyć z dwójką dzieci? Może ktoś miał podobną sytuację?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Myślę, że opisanych sytuacji jak Twoja jest bardzo dużo. Mąż pracuje, a żona wychowuje dzieci. Moi rodzice utrzymali 4 dzieci z jednej pensji. łatwo nie było, ale każdy z nas został dobrze wychowany, niczego nam nie brakowalo. Może nie mielismy markowych ubrań i zagranicznych wakacji, ale mieliśmy siebie i teraz mamy wsparcie wśród rodzeństwa. Różnica 2 lat jest odpowiednia. Starsze dziecko zostawi ubrania mniejszemu. Jak się chce to na pewno dacie radę, bo jak nie wy to kto? ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To chyba ty powinnas wiedziec. Zalezy ile twoj maz zarabia, czy macie jakies kredyty, pozyczki do splaty, wynajmujecie mieszkanie. Wez sie ogarnij i policz sobie o ile umiesz. A nie pytasz ludzi na kafe, ktorzy nie wiedza jakie macie dochody i wydatki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To zależy czy dziecko będzie tej samej płci, jeśli tak, można od biedy nie kupować części ubranek, ale trzeba jeszcze trafić z rozmiarem tzn nie możesz rozminąć się więcej jak o miesiąc na plus lub minus z urodzeniem drugiego dziecka względem pierwszego bo inaczej będziesz miała kurtkę zimową pasującą w lipcu itd. Poza tym nie ominiesz wydatków na lekarza, lekarstwa, szczepienia jedzenie, pampersy, środki czystości...W ogóle jak dla mnie drugie dziecko oznacza przede wszystkim problemy natury logistycznej ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie stać cie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×