Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gośćxyzvvv

narzeczona plus tesciowa, pakiet

Polecane posty

Gość gośćxyzvvv

... mieszkam od 6 msc w domu rodzinnym narzeczonej. Jest ona i jest teściowa. Mimo, ze mama jej jest bardzo mila, gotuje i sprząta ja się nie czuje jak u siebie. Krepuje się, to nie jest moje, nie tak sobie wyobraxalem dorosle życie z ladna kobieta u boku. One maja swój język, czują się jak ryby w wodzie. Ja tak jakby nie pasuje, mam inne poczucie humoru itp. Mam mieszkać tu okolo 4 lata zanim nie wybudujemy. Waham się by się wyprowadzić. Jakieś komentarze?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no to sie wyprowadz , o co ci chodzi ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćxyzvvv
Może ktoś ma podobne doświadczenia? Może ja się przy zwyczaje? A może uwazacie ze dorosly mężczyzna nie powinien mieszkać z teściową?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie, nie powinien mieszkać z narzeczoną u jej matki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a masz z dziewczyna osobny pokoj czy gniezdzicie sie w jednym , kuchnia oddzielnie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wyprowadz sie, jak sie wybudujesz, tesciowa bedzie starsza, zrzyje sie z wami i bedziecie razem do smierci...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćxcvvv
Mamy niby cala gore, ale jeszcze tu mieszka jej siostra, stara panna. Ma się wyprowadzić latem bo wybudowala 2 ulice dalej dom. Mamy 1 kuchnie i 1 lazienke. Matka ma gleboka wież z córkami, gadaja ciągle itp. Jak to baby. Przewiduje ze ta starsza siostra będzie nas odwiedzala często, potem dziecko itp. A ja mam swoja rodzinę 30 km dalej i trace relacje, a tu próbuje się odnalesc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćxcvvv
Czuje jakbym byli w grupie ludzi i musical się odnalesc w nowej sytuacji. Tylko po co? W imię czego? Ja w domu powonienem czuć się jak u siebie. W lato mamy się żenić, ale ja nie chce tu mieszkać! Moja mówi ze przesadzam, ze mam obiad, wyprane, dom. Ale to Noe jest moje, mieszkam na czyimś. Jej wygodnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wprowadż się sam do starej panny. Żonę zostaw z mamą, potem się zobaczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćxyzvvv
Śmieszne, wyprowadze się do mieszkania które kupie. Nie będę z babami mieszkal.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jak ci nie podoba sie mieszkanie u dziewczyny , to znajdz inne dla siebie i dziewczyny , a nie nazekasz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćxyzvvv
Tylko ze ona nie wyprowadzi się bo ona w mieszkaniu nie będzie mieszkać. Nie mamy kasy na dom. Ten rodzinny jest tez przepisany na nią. Nie będę marnowal 4 lat życia plus budowa w takiej sytuacji. Ona uparta, mówi ze tu za darmo, ze jej itp. Ja jednak odbieram to ze jest wygodna. D**y z domu nie chce ruszyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
teściową to się ma po ślubie, konkubencie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ludzie nie maja gdzie mieszkac, a Ty narzekasz? Masz cala gore dla siebie i jeszcze Ci zle? Co z tego,ze jest zzyta z matka? Wydaje mi sie,ze tu w gre wchodzi zazdrosc z Twojej strony. Prawda wyglada tak,ze w malzenstwie rzadza kobiety i zawsze rodzina bedzie bardziej zzyta ze strona zony a nie meza. Dlaczego? Bo obcym kobietom ciezko jest sie dogadac,a co dopiero jak sie trafia dwie mocniejsze, inteligentne strony (synowa-tesciowa). Twoja przyszla zona zawsze bedzie zzyta ze swoja rodzina, zawsze bedzie ja ciagnelo do matki, no chyba ze pochodzi z jakeijs patologii. Juz nie hojracz tak,tylko ciesz sie z tego,co masz. Wolisz pol zycia splacac kredyt i zyc jak biedak,twoja sprawa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nazeka a ma sie jak w raju.ile ja bym dal zeby moja tesciowa oddala nam pol domu hehe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
niech twoja mamusia ci odda!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Skutek nowoczesnego wychowania jest taki,ze bachory nie potrafia docenic pomocy starszych,na sile probujac byc niezaleznym. Ostatnio ogladalem program o wpedzaniu ludzi w kredyty, tak dziala wpsolczesny swiat, jedna wielka machina! Tak odgornie steruje sie mentalnoscia ludzi, zeby jak glupie baranki ida na rzez,tak ludzie siegali po gredyty, bo przeca niezaleznosc , mieszkania, remonty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kiedy wy, ciężkie oszołomy pojmiecie, że WYGODNA może być kanapa, sofa czy sytuacja, a człowiek, który szuka dla siebie wygodnej sytuacji, jest WYGODNICKI?! Yebany proletariat!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie chcesz mieszkac spoko,kazdy ma swoje zdanie,ale liczysz sie ze zdaniem twojej przyszlej zony?bo wydaje mi sie,ze troche zachowujesz sie jak rozkapryszone dziecko najgorsze jest to,ze nie liczysz sie z jej uczuciami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jakiej "przyszłej żony"??? on wcale nie zamierza się żenić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mam pomysl - zapros uchodzcow do domu tesciowej a wy sie wyprowaccie.Na pewno beda ci wdzieczni;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jak nie, pisal ze w lato chca sie ozenic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Oglądałem ostatnio reportaż o biednej dziewczynce, której rodzina nie miała gdzie mieszkać. Co za zepsutym trzeba być człowiekiem z takimi problemami, jak autor postu. Naprawdę tylko Ci współczuć, że znalazłeś osobę, którą kochasz, a jej rodzina zaoferowała Ci wspólne mieszkanie... Co za łotr z tej Twojej teściowej! Gdyby wykopała z domu swoją córkę, a Ciebie nie chciała znać, pewnie byłoby Ci lepiej, co? Albo gdybyście mieli do spłacenia 500 tys. długu, przyszłaby jakaś choroba, do tego zwolniliby Cię z pracy (co przecież jest niemożliwe w dzisiejszych czasach), wtedy też byłbyś w super sytuacji. Nie no, powiem, że bardzo współczuję! Ja, gdy byłem 2 miesiące po ślubie, prawie się załamałem-zero wsparcia od kogokolwiek, do tego przyszła choroba, długi... Niby takie doświadczenia zbliżają, ale g...no prawda. Do dziś przechodzą mnie ciarki, gdy o tym myślę, a życie wtedy było horrorem, nawet nie wiem,jakim cudem nasze małżeństwo z tego wyszło. Młodzi nie mają pojęcia, ile kosztuje taka pomoc ze strony rodziny. Ciekawe, jak pomagają Twoi rodzice? Może dlatego jest Ci żal, lub po prostu owładnęła Cię myśl samodzielności. Trochę pokory, młody człowieku, bo życie pisze różne scenariusze. Powodzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
moja dziewczyna jest tak wredna,ze caly czas marudzi, tak jak jej matka!Mam jej dosc, to moze sie wymienim co?:D jesli ta twoja d**eczka jest twarzowa, ma wszystko na swoim miejscu, to moge z nimi zamieszkac. chyab ze tesciowa tez calkiem,calkiem, to moge ewentualnie zostac twoim tatuskiem.daj znac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a to ciekawe! faceta wpychacie na siłę do domu teściowej i pieprzycie jakie to go wielkie szczęście spotkało, że nie musi spłacać kredytu, a jak kobieta chce zamieszkać u teściów po ślubie to od razu wyzywanie, że przychodzi na gotowe, że materialistka, że pasożyt i złodziejka, że natychmiast ma brać kredyt i spieprzać "na swoje"! jak zwykle facet cacy a kobieta wyrachowana szmata, co?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
do przedmowcy - bo prawda jest taka, ze domem rzadzi kobieta! Jesli w domu sa dwie kobiety niespokrewnione, wtedy predzej czy pozniej nastanie walka o terytorium. Czas mezczyzn dawno przeminal. Facec jest glowa rodziny, ale kreci ta glowa szyja - kobieta! Jesli w jednym domu jest matka i corka, to prawdopodobienstwo dogadania sie jest wysokie. Facetom predzej czy pozniej i tak zacznie wszystko zwisac ;) Byle moglby sie napic z tesciem czy szwagrem. Mezczyzni z natury nie sa tak klotliwi jak kobiety. Jesli jakas mloda malzonka wprowadzi sie do domu swojego meza i chocby nie wiem jak sie lubila z tesciowa, beda wtedy robic sobie na zlosc. Wtedy zaczyna sie gadka wrednych tesciowych "przyszla na gotowe, w sumie co ona tutaj wniosla". Matka nigdy nie powie tak o swojej corce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jak przeczytalem tytul "narzeczona plus tesciowa,pakier",to mialem inne mysli ;>

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
musicie to przegadac z narzeczona, ale nie moze byc tak, ze ty uwazasz, ze twoja decyzja jest najlepsza i koniec, to wcale nie musi byc najlepsze wyjscie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jesli Wy bedziecie miec corke,to ona tez chetniej bedzie z Wami mieszkala i do Was przyjezdzala,niz do rodizny swojego meza. a przed tym jeszcze bardziej bedzie lubila rodzine twojej przyszlej zony,bo tak to juz jest

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćxyzvvv
Wow, ale odzew. Ludzie, co Wy mi tu piszecie? Mieszkaliście kiedyś z teściową? Macie pojęcie o tym co piszecie? Radzicie. Mam przez ponad 4 lata się krępować, mieszkać na czyimś terenie, nie być do końca sobą? Jaka z tego korzyść? Dom nigdy nie będzie mój, a narzeczonej. Inwestować w niego, bo znając życie mojej się będzie chcialo odnowić ten i mieszkać tam do śmierci. Ja jak się że nie biorę kobietę, jedna. A nie trzy, które plotkuja, obgaduja, tez mnie. Moje poglądy kontra ich, bo inaczej trochę widzimy życie. Nie wygrasz. Nawet moja mama jak mnie odwiedzi? To co? Obok będzie teściową z herbatka. Zero intymności. Mam kasę, mogę kupić mieszkanie, dobrze zarabiam. Rodzice mi dali tez dobry posag. Komentarze Wasze sa bez sensu. Ja nikomu nie zazdroszcze, czego? Chce być szczęśliwy, a 3 kobiety w domu to za dużo. Chyba ze 18nastki hehe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×