Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość annoonimoowa

Poniżanie, obrażanie co zrobić?

Polecane posty

Gość annoonimoowa

Witam wszystkich. Dość specyficzna sprawa. Nie mam do kogo się zwrócić. Więc może od początku. Jeszcze brakuje mi do 18-nastki, dziewczyna, której głównym problemem i przeszkodą jest poniżanie i obrażanie. A to przez kogo? Jaka powinna być matka dla swojego dziecka? Powinna wspierać je mimo wszystko, czy może na każdym kroku wpajać, że jest najgorsza, "tłusta" i tak dalej? Szczerze? Zapewne nie ja jedna mam dany problem. Być może inni mają gorzej, nie wiem po prostu co o tym wszystkim myśleć a nie mam już sił aby to wszystko w sobie trzymać. Kim ja tak naprawdę jestem? Od paru dni nie jestem sobą. Przestałam się sobie podobać, wpaja mi że jestem taka a owaka. A może robi to po to abym rzeczywiście coś z sobą zrobiła? Abym zmieniła siebie..swoje ciało na które tak ciągle najeżdża. Chciałabym, chciałabym zmienić to co mi się w sobie nie podoba, chciałabym zmienić swoją sylwetkę i to co ciągle mi zarzuca. Jednak przez tą sytuację brak mi motywacji, brak mi chęci do działania. Odechciewa mi się wszystkiego. Czy jest ktoś w stanie pomóc i wyjaśnić mi dlaczego ona tak robi? A może jak mam zacząć zmieniać się choćby i wizualnie. Nie chcę być dla niej "je***ą grubą świnią ".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie wiem dlaczego tak robi ale po prostu niektórzy tak już mają,są twardzi i nieczuli i nie jest to Twoja wina ale zapewne ona sama była tak wychowywana i nie umie inaczej..myśli,że robi to dla twojego dobra,że trzeba krytykować i wypominać,żeby nakłonić do zmiany,nie widzi nawet,że to poniżanie mój ojciec też tak mnie traktował i też zastanawiałam sie,co zrobiłam źle ale teraz wiem,że on po prostu taki jest i mam do tego dystans,nie rusza mnie to. A mama też mi wypominała,że jestem gruba gdy miałam niewielką nadwage..drażniło ją to i też mi gadała ciągle o tym. Schudłam sama z siebie,nic szczególnego nie zrobiłam po prostu stopniowo zmieniłam nawyki żywieniowe żeby jeść zdrowiej. Łatwiej było bo nie miałam ciśnienia na schudnięcie,nie chciało mi się,ale po prostu sama dla siebie stwierdziłam,ze czas skończyć z tym co najbardziej niezdrowe i jakoś tak dzięki temu schudłam. Gdy tylko wykluczyłam glutaminian sodu ( przede wszystkim maggi) to to tak mnie odmieniło,że szok..zaczęlam chudnać a to było jedyne co zmieniłam wtedy. Początkowo nawet sie nie zorientowałam,ze to przez to dopiero jak sie zastanawialam co takiego sie stało,doszlam do wniosku że to musi być to. Do wszystkiego dawałam maggi a teraz nie dodaje nawet kropelki. Warto też pić herbate bez cukru,czasem takie drobne zmiany nawyków wiele zmieniają. Nie trzeba robić sobie głodówki i jeść otrębów na wodzie,zęby schudnąć :D A tym gadaniem mamy sie nie przejmuj. Niektórzy tak już muszą zrzędzić i nie zmienisz tego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×