Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Zraniona1234

Jak zrozumieć faceta

Polecane posty

Gość Zraniona1234

Witam :) piszę tu ponieważ chciałabym wiedziec co na ten temat sądzicie. Zawsze radziłam sobie z takimi sytuacjami ale jestem zbyt wrażliwa i kiedy tracę wazne osoby w moim zyciu to strasznie to przezywam :(.. A więc zaczęłam spotykac sie z nim od grudnia, pierwsze spotkanie.. Było cudowne :) bardzo dobrze sie dogadywalismy cały czas powtarzał ze sie bardzo cieszy, miłe słówka i tego typu. Dbał o mnie zachowywał sie jak dżentelmen, ale pozniej przestal sie odzywac.. Napisalam do niego o co chodzi przepraszał mnie i powiedzial ze nie chce mnie obarczac swoimi problemami poniewaz z tego co wiem jego rodzice sie rozwodza i przezywa to troszke. Wiem to poniewaz jego najlepszy kumpel jest z moja starszą sióstrą i o wszystkim sobie mówią. Tą sprawe z nim wyjasnilam i powiedzial ze to sie wiecej nie powtórzy, spotykalismy sie normalnie.. Pozniej sie to powtórzyło było to przed sylwestrem kilka dni.. Az powiedzialam sobie ze nie bede sie narzucac siostra rowniwz mowila abym sie nie przejmowala i jej chlopak powiedzial ze z nim porozmawia. Po sylwestrze dowiedzialam sie ze dzwonil do mnie jednak tej nocy nie mialam przy sobie telefonu i pisal ze zalezy mu bardzo aby mnie teraz zobaczyc i powaznie porozmawiac. Przepraszał mnie i mowil ze nawet szukał mnie na mieście jak był z kolegami. Obiecał mi po raz drugi ze będzie lepiej i ze taka sytuacja sie nie powtorzy. I było tak az do czasu .. Dzisiaj sie nie odzywa drugi dzien.. Jakos bym to zniosla tylko ze dwa dni temu mielismy sie zobaczyc a on nic.. Cisza. Wspomne jeszcze ze jeden dzien przed spotkaniem pisalismy o czyms a on mi nie odpisal myslalam ze cos odpisze ale nic zadnego znaku zycia. Ma on w tym roku 22lata i tak sie zachowuje?.. Miłe słówka.. Obiecywał mi.. A teraz? Dałam mu kilka szans a on ich nie wykorzystał. Jak mam sie zachowac jak napisze? Zapytac sie dlaczego tak robi? Czy po prostu zachowac klase i dume i nie robic z siebie idiotki... Zależy mi na nim ale nie chce tak aby sytuacja sie powtarzala. Czekam na wasze propozycje :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
idealny kandydat na niestabilnego emocjonalnei pantofla... lapie rozne fazy, zmieniaja mu sie stany... do tego jeszcze przeprasza za to ze nic nie zrobil... kabaret

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zraniona1234
Nie chce go kontrolować :) sytuacja nie jest tu zbyt opisana z konkretami :) przepraszał mnie za to poniewaz pomyślał ze poczulam sie odrzucona. Wszystko ok ale przed spotkaniem mogl chociaz napisac ze nie moze bo nie ma czasu. A on po prostu to olał. Sprawa jest chyba prosta jakby chcial to by znalazł chwilke i by napisal bo ma moj numer a widze go nawet ze jest dostepny bo udostępnia cos

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
trochę godności głupia, zdesperowana dziewczyno!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zraniona1234
Myślę że tez byś nie była zadowolona gdyby facet Cie olał w dniu spotkania kretynko :). Nie opisalam tu wszystkiego wiec niepotrzebnie sie udzielasz cwaniaro w internecie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Gdyby mnie facet olal , to ja go olewam raz na zawsze :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Sama jestes kretynka :P facet cie olewa a ty pytasz co robic ? ugryz sie w tylek ,moze w mozgu cos sie poruszy :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×