Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Do restauracji z dziećmi

Polecane posty

Gość gość

Nie jestem jakąś złośliwą osobą, ale jak się ma małe dzieci to się czeka aż podrosną i dopiero wówczas idzie się z nimi do restauracji. Ale nie mają ludzie dzieci 2-letnie i nie mogą sobie darować, że przez jakiś czas muszą posiedzieć z dziećmi w domu tylko pchają się z nimi do knajpy. Wczoraj poszliśmy z narzeczonym do restauracji na obiad i po prostu zmarźliśmy, bo przyszła rodzina z dwojgiem dzieci ok. 2 lat i te dzieci cały czas biegały do drzwi i otwierały je, a mroźne powietrze wpadało do środka. Ojciec co prawda biegał za nimi, ale jakoś w zdecydowany sposób nie położył kresu tej bieganinie. Wyszliśmy zmarźnięci i wściekli, że wydaliśmy sporo kasy żeby sobie posiedzieć w restauracji, a przez czyjeś dzieci było to niemożliwe. Ciekawa jestem Waszych opinii, oczywiście obiektywnych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Do restauracji z dziećmi można przyjść, ale tylko takiej która jest przychylna dzieciom. Takie gdzie nie ma np przewijaka są po to aby przyjść samemu, zjeść coś w miłym towarzystwie bez wrzasków i krzyków, dla rodziców posiadających dzieci jest to tez odskocznia. Mam nadzieję, że ludzie się wreszcie opamiętają i zaczną myśleć, a nie wymagać od każdego właściciela restauracji dostosowanego miejsca dla dzieci, nie ma takiego miejsca, bo to nie dla dzieci, proste. To powiedziałam ja, matka dwójki dzieci 2 i 4 lata... Dla mnie to żadna frajda, kiedy idę z mężem na kolację i muszę wysłuchiwać wycia dzieci... naprawdę, idę tam po to aby się zrelaksować. Jezeli natomiast chcemy pójść wszyscy razem (co i tak często jest męczarnią) to ZAWSZE wybieramy miejsca gdzie dzieci są mile widziane. Nie wyobrażam sobie psuć komuś wieczór, bo przyjdę z dzieckiem... Ludzie pomyślcie też o innych!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
takim przypadkiem powinien sie zajac pracownik odpowiedzialny za sale, ewntualnie menager. Zachowanie, ktore przeszkadza innym goscią jest niedopuszczalne... i mam gdzies, ze "to tylko dzieci". Moim zdaniem cześć restauracji powinna miec tabliczki ze zakaz wejscia z dziecmi ponizej 4 roku zycia, tK jak czesc lokali ma tabliczki z zakazem wejscia z psem, choc wiekszosc czworonogow zachowuje sie lepiej niz dwuletni dziecior

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Płace wymagam a moje dziecko może robić co chce a jak jakimś podludziom nie pasi to w********ac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie. Są miejsca gdzie się dzieci nie zabiera. Nie każdy musi tolerować i znosić wrzaski Twojego dzidziusia (biorąc pod uwagę ton Twojej wypowiedzi, śmiem twierdzić) rozpuszczonego dzidziusia. Ja też mam dzieci i nie wlokę ich wszczędzie, a zwłaszcza tam, gdzie nie ma dla nich miejsca, takie miejsce (jak napisała wyżej matka 2 i 4 latka) widocznie nie są dla nich. Kropka. A Twoje płacenie to wiesz... to samo może powiedzieć ktoś bezdzietny, z tym, że w takim wypadku to on będzie miał rację, zakładając, że jestes w miejscu niedostosowanym do dzieci. Płacę wymagam ciszy i spokoju a nie darcia pai.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Chamów nie brakuje... pąłcę wymagam i moje dziecko może robić co chce??? phiii żałosny typek, lub typkowa!!! Takich rzeczy uczysz dzieci?? Gwarantuje Ci że z takim wychowaniem za kilka lat kiedy podrośnie napluje Ci w twarz i okradnie a na końcu, kiedy będziesz niedołężny odda do domy starców i zapomni o Tobie. Tego uczysz swojego dziecka, prezentując mu takie mądrości, żallllll!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ależ ja chce być oddany do domu starców a nie dzieciakowi marnować życie aby się jakimś prykiem zajmować i na marginesie swojemu dziecku pozwalam na wszystko i buduje w nim manie wyższości hehe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość878
Moim zdaniem owe dzieci były trochę źle wychowane. Najzwyczajniej nie znały dyscypliny. Dzieci jak dzieci wiadomo że mają duże energii i muszą ją rozładować. Lecz będąc w lokalu wśród ludzi powinny słuchać rodziców. Sam też nie jednokrotnie byłem w Restauracji gdy były dzieci i większość zachowywała się posłusznie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×