Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Jej reakcja mnie zaskoczyla :(

Polecane posty

Gość gość

Opiekowalam sie pewnym dzieckiem. Poniewaz traktowali mnie jak swoja wlasnosc dyspozycyjna 24 godziny na doby 7 dni w tygodniu zaczelam rozgladac sie za innym maluchem. To rozgladanie trwalo trzy miesiace szczescie sie do mnie usmiechnelo i znalazlam maluszka ktorego mama zamierzala wrocic do pracy. Byl to lipiec a mama wracala do pracy we wrzesniu. Ustalilam wszelkie szczegoly z nowymi pracodawcami i powiedzialam mamie dziecka ktorym sie opiekowalam ze opiekuje sie jej dzieckiem do konca sierpnia. Informacje przekazalam w polowie lipca czyli mama miala ponad miesiac na znalezienie kogos na moje miejsce. A Paniusia co zrobinia zrobila mi awanture i wyrzuciala z domu i z pracy z dnia na dzien. Dziwne zachowanie tej paniusi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
co wy krva macie z tymi 'maluszkamią!!! Piszesz do dorosłych ludzi, nie mozesz po prostu napisac dziecko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
I teraz po tylu miesiącach od zdarzenia zebrało ci się na przemyślenia na ten temat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Miesiace sa podane przykladowo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak możemy Ci pomóc?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Skoro cię traktowali jak swoją własność to nic dziwnego że twojego "buntu" nie przyjęli z uśmiechem. No jak mogłaś!! :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wytlumaczcie mi jej reakcje no lurde nie rozumiem. Bylabym wstaje pojac jej reakcje jak bym jej dzien wczesniej powiedziala slychaj zmieniam prace od jutra juz nie opiekuje sie twoim dzieckiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
O jesssuuu... czego ty nie rozumiesz? Mieli frajerkę, stracili frajerkę-więc się wkurzyła

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Up

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Trudno. Niech spier... Tacy sa ludzie. Nie kochaja swojego dziecka to tak jest...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×