Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Jak przekonać mamę do psa?

Polecane posty

Gość gość

Witam. Mam problem. Otóż od dziecka kochałam psy - czytałam dużo książek, kolekcjonowałam figurki, miałam mnóstwo pluszaków i uwielbiałam się nimi zajmować. Czasem nawet rodzina prosiła mnie, bym zajmowała się ich pupilami. Zawsze jednak marzyłam o swoim psie - zakochałam się w wieku 6 lat w golden retrieverach. Czytałam dużo o tej rasie. Jednak mama za każdym razem odmawiała mi jakiegokolwiek psa. Teraz mam 14 lat i tu pojawia się moja przeszkoda. A mianowicie - mama. Sama w dzieciństwie chciała mieć psa, jednak dziadek wyperswadował jej to skutecznie. I ciągle próbuje mnie przekonać, że ona nie lubi psów, mimo że widzę, że nie mówi mi prawdy. Ma też uczulenie na sierść (które dostała po urodzeniu mnie, przegryw), jednak nie dostaje duszności przy każdym psie - jak miała stycznośc z kilkoma goldenami nic jej nie alergizowało - sama się temu dziwiła. Kiedyś tato próbował mi w tajemnicy "przemycić" psa na 9 urodziny, ale mama wykryła nasz plan i nigdy już nie doszedł do skutku... Nie chcę już dłużej słuchać wytłumaczenia "Jak będziesz dorosła ze swoim mieszkaniem, to sobie kupisz." - naprawdę przez te wiele lat próbowałam jej udowodnić, że potrafię zająć się zwierzakiem. Miałam parę mniejszych zwierząt, którymi dobrze zajmowałam się, aż nie ukończyły w naszym mieszkaniu żywota. A jednak to mojej mamy nie przekonało. Ciągle uważa, że nie będzie mi chciało rano dvpy ruszyć, by go wyprowadzić. Próbowałam sugestii wychodzenia na podwórko z samą smyczą, ale tylko zaśmiała mi się w twarz. Moi znajomi mieszkają daleko, jestem jedynaczką - naprawdę miałabym czas i ochotę mieć takiego kompana - być może nawet by mnie to zmotywowało do ruchu i nauczyło systematyczności. Mamy duże mieszkanie, park blisko, podwórko i uważam, że byłoby nas stać na utrzymanie psa (byłabym skłonna nawet sama kupować niezbędne rzeczy z własnego kieszonkowego). Co mogę jeszcze zrobić, by ją przekonać? :( Do tej pory chce mi się płakać, kiedy mówi mi, że się nie nadaję na właścicielkę psa... Ktoś ma jakieś sugestie? Postawienie przed faktem dokonanym nie wypali, bo tak się wkurzy, że by go jeszcze do schroniska oddała.... A pies to moje marzenie od zawsze :c

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
widziałam u niej chwilę zawahania gdy jej wytłumaczyłam , że chce wziąć takiego mięsnego pieska i akurat na święta i sylwestra podtuczyć na kotlety i może na szyneczke trochę będzie a na ogonie się wywar na rosół ugotuje. zauważyłam u niej błysk w oku....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak ma uczulenie to nie bierzcie psa! Kupisz sobie kiedyś, kiedy się wyprowadzisz. W moim przypadku było tak, że kupiłam sobie kota rasy która rzekomo nie uczula - tak na wszelki wypadek. Po czterech latach moja siostra dostała alegrii na tego kota- potwierdzone testami. Musieliśmy go oddać, nikt z rodziny i znajomych nie chciał i dałam ogłoszenie w internecie. Przyjechała jedna pani 200 km po niego. Gdybyśmy go nie oddali, to moja siostra zachorowalaby na astmę. Możesz sobie tylko wyobrazić jaki to był dla mnie stres oddawać zwierzaka, którym zajmowałam się 4 lata, którego kupiłam, gdy miał 3 miesiące... A dla niego to był jeszcze większy stres niż dla mnie - początkowo w nowym domu nie pił, nie jadł, załatwiał się pod siebie. Lepiej nie kupuj, tylko zaczekaj aż się wyprowadzisz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ech...pytanie tylko, czy po wyprowadzce będę w ogóle miała dla niego czas... że też musi mieć tę durną alergię ;_;

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rodzica jest najtrudniej przekonać. Ale zawsze jest jakiś sposób. Może pokarz mamie tą stronę z psami http://www.mojpies.com/ Niech sobie poczyta o rasach, przejrzy, wejdzie na forum, porady i może się jakoś przekona. Bo czasami rodzice się boją bo nie mają wiedzy. W każdym razie powodzenia :).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×